Niedzielnie spotkanie Zagłębia Lubin z Legią Warszawa zapowiada się z kilku względów naprawdę emocjonująco. „Miedziowi” będą chcieli wszak potwierdzić, że wydostali się już ze sporego dołka, w którym znaleźli się w listopadzie. Warszawianie z kolei, biorąc pod uwagę cel, jakim jest mistrzostwo Polski, nie mogą pozwolić sobie już w tym roku na stratę punktów.

Kryzys zażegnany?

Sytuacja Zagłębia Lubin nie jest ani dobra, ani zła. „Miedziowi” z dorobkiem 24 punktów plasują się na 7. lokacie. Jeżeli zestawimy jednak oczekiwania względem lubińskiego klubu, który przez ekspertów często stawiany był w roli czarnego konia, z rzeczywistością, to ekipę prowadzoną przez Waldemara Fornalika na tym etapie sezonu określić można mianem rozczarowania. Trzy ostatnie spotkania w 2023 roku dadzą odpowiedzą na pytania, dotyczące realnych aspiracji Zagłębia w bieżącym sezonie. Jeżeli „Miedziowi” będą chcieli powalczyć o coś w rundzie wiosennej, muszą trzymać się jak najbliżej czołówki.

Przed tygodniem lubinianie przełamali się, odnotowując pierwsze od 2 pażdziernika zwycięstwo. Zagłębie bez większych problemów rozprawiło się z ŁKS-em Łódź, pokonując drużynę prowadzoną przez Piotra Stokowca 2:0. „Miedziowi” podbudowali swoje morale, natomiast to spotkanie nie rozwiało naszych wątpliwości, dotyczących gry lubinian. Łódzki Klub Sportowy nie przedstawił wszak choćby jednego argumentu, aby przeciwstawić się zespołowi ze stolicy polskiej miedzi. Podopiecznych trenera Fornalika na pewno pochwalić można jednak za intensywność, na jakiej rozegrali to spotkanie. W Łodzi Zagłębie przebiegło ponad 119 kilometrów, a ponadto „Miedziowi” wykonali 121 sprintów. Jest to odmiana względem większości meczów w rundzie jesiennej, w których lubinianie nie wypadali najkorzystniej w lidze pod względem statystyk biegowych. - Na pewno bardzo nam zależało, by zagrać dobry mecz w Łodzi i przy tym sięgnąć po komplet punktów. Jedyny minus z tego spotkania to skuteczność, bo powinniśmy zdobyć więcej bramek. Być może moi zawodnicy zostawili coś na mecze kończące ligowe zmagania w tym roku – mówił na łamach oficjalnej strony klubowej trener Zagłębia, Waldemar Fornalik.

Więcej od starcia z ŁKS-em o Zagłębiu Lubin z całą pewnością powie potyczka z Legią Warszawa. Sytuacja kadrowa „Miedziowych” jest dobra. Żaden z zawodników nie będzie wykluczony z występu z powodu urazu. Jeszcze w pięciu meczach „Miedziowi” będą musieli sobie radzić bez Sokratisa Dioudisa, który odbywa karę zawieszenia za swoje kardynalne zachowanie i czerwoną kartkę, którą obejrzał bezpośrednio po meczu z Widzewem. W bramce desygnowany do gry zostanie najpewniej Szymon Weirauch. Podstawowy skład Zagłębia na rywalizację z „Wojskowymi” powinien być zbliżony do tego, który wybiegł od pierwszej minuty na spotkanie w Łodzi.

Co słychać w szeregach Legii?

Grudzień może się okazać dla Legii miesiącem, który będzie kluczowy, jeżeli chodzi o walkę o krajowy tytuł. Nie jest tajemnicą, że to właśnie walka o mistrzostwo jest w Warszawie traktowana priorytetowo. „Wojskowi” tracą jednak obecnie do Śląska Wrocław aż jedenaście punktów, wobec czego nie mogą pozwolić sobie na kolejne potknięcia. - Wiemy, że w ekstraklasie nie prezentowaliśmy się tak, jak należy i punktowanie odbiegało od naszych oczekiwań. Sami sprokurowaliśmy tę sytuację i sami musimy się z niej wydźwignąć - mówił przed meczem Legii Warszawa z Wartą Poznań w poprzedniej kolejce szkoleniowiec stołecznej drużyny, Kosta Runjaić.

Od samego początku sezonu warszawianie kładą duży nacisk na atak, grę proaktywną, a także wysoką obronę. Takie rozwiązania, a także potencjał ofensywny zawodników sprawia, że „Wojskowym” zdarza się popełniać błędy w grze obronnej. - Legia ma duże problemy w defensywie, nie ulega to wątpliwości, ale spora traconych bramek jest wynikiem błędów indywidualnych - wspominał w rozmowie z nami Paweł Golaszewski. Rozmowę z dziennikarzem Tygodnika Piłka Nożna możecie przeczytać tutaj.

Legia całkiem dobrze radzi sobie w europejskich pucharach. Wiele wskazuje na to, że „Wojskowym” uda się wyjść z grupy E Ligi Konferencji Europy, ale o tym ostatecznie zadecyduje rewanżowy mecz z AZ Alkmaar, który odbędzie się za niespełna dwa tygodnie. W miniony czwartek warszawianie ulegli 1:2 na wyjeździe Aston Villi, natomiast na pewno nie musieli się za swoją postawę wstydzić. Szczególnie w pierwszych 45 minutach gra podopiecznych trenera Runjaicia w Birmingham wyglądała naprawdę nieźle.

W meczu z Zagłębiem Lubin szkoleniowiec Legii Warszawa nie będzie mógł skorzystać z Jurgena Celhaki, który pauzuje za czwartą żółtą kartkę, którą obejrzał przed tygodniem w spotkaniu z Wartą Poznań. Pozostała część zawodników powinna być w niedzielę do dyspozycji Kosty Runjaicia. - Myślę, że Legia wyjdzie w Lubinie na galowo. Jeśli będą roszady to maksymalnie jedna czy dwie - przewidywał Paweł Gołaszewski.

Arbitrem wybranym do poprowadzenia meczu Zagłębia z Legią został Piotr Lasyk. Pierwszy gwizdek arbitra punktualnie o godzinie 15:00.

Zagłębie Lubin - Legia Warszawa

KGHM Zagłębie Arena 03-12-2023, 15:00
PKO Ekstraklasa, Kolejka - 17. kolejka

0:3
(0:2)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (13)


03.12.23 17:26
guest profile picture
Marian (Gość)
Dla mnie Fornalik to taki sam trener jak Stokowiec. Czyli żaden. Wszystko jesr dzielem przypadku i rozbija sie o to czy masz kase na lepsze transfery w okienku czy nie. Cyrk 

processing comment 2 0
03.12.23 16:58
guest profile picture
Szkoda , bo tak słabej legi w Lubinie nie pamiętam  , trudno bo wygląda na to że nasi wirtuozi futbolu spieli się w łodzi żeby coś stokowcowi udowodnić i to by było na tyle . Każdy punkt zdobyty jeszcze w tym roku to będzie cud 

processing comment 1 0
03.12.23 16:51
To już takie prawo naszej ligi pospolite ,że Legii zawsze sędzia coś dorzuci do koszyczka.....poprostu z urzędu.
 Panie trenerze kiedy macie zamiar skończyć z tymi promocjami na darmowe gole w pierwszych minutach czy sekundach meczy domowych?
 

processing comment 2 1
03.12.23 16:42
do jasnej cholery trenerze gdzie jest Wąski ?????  tylko on jest wstanie rozśmieszyć piłkarzy legii.
Dzisiaj w lidzę legii się nikt nie boi. Urywają im punkty średniacy jak Warta, Radomiak czy Stal. No ale jak kryzys to kto  jeszcze w ekstraklapie nie przełamał się na tych pajacykach hańbiących nasz klub ???

processing comment 3 1
03.12.23 16:42
guest profile picture
Oldboy (Gość)
Różnica kilku klas, dlaczego Zagłębie toleruje w swojej drużynie o ile ich tak można nazwać zawodników którzy nigdy nie powinni grać w extraklasie? pewno mama i tata kazali że dużo zarobisz i kalectwo wszystko robiło aby kopać piłkę 

processing comment 2 0
03.12.23 16:34
guest profile picture
Dareheard (Gość)
@[UserID=132]ZyMa[/user] dla ległej zawsze

processing comment 1 1
03.12.23 16:26
Od kiedy [wycięte] gwiżdże się karnego po uderzeniu piłki w plecy?!

Komentarz został ocenzurowany przez admina
processing comment 1 3
03.12.23 16:02
guest profile picture
Nie chciałabym być teraz w skórze zawodników Legii, widać że Waski co najmniej podkurzony, ba, śnieg topnieje pod jego stopami...A reszta naszych nie potrzebuje motywacji, czuć zapach zwycięstwa.

processing comment 3 0
03.12.23 15:58
guest profile picture
Wynik wskazuje, że Legia podmęczona...

processing comment 2 1
03.12.23 15:51
W 2 połowie pewnie Waski dostanie misję ratowania meczu 😀

processing comment 2 1
03.12.23 15:22
guest profile picture
Już po 5 minutach widać, że serwismeni źle dobrali smary. Tak jak pisałam już i prosiłam - walczcie -  choćby mielibyście przegrać i 0:5. Wielu to się nie podobało i postawiło czerwoną laskę. Na dół. O dziwo.

processing comment 2 1
03.12.23 15:11
guest profile picture
Pajace przegrywają już dwa do zera legła oddała dwa strzały i dwie bramki szkoda mi tylko kibicow co poszli patrzyć na tą padake

processing comment 3 1
03.12.23 15:08
guest profile picture
No to chyba po tych 3 minutach nie ma co więcej odpowiadać ...

processing comment 3 1