W oczekiwaniu na zmiany
Nie jest tajemnicą, że w najbliższym czasie możemy spodziewać się szeregu zmian w Zagłębiu Lubin. Kilka dni temu oddelegowany do tymczasowego pełnienia funkcji prezesa klubu został Marcin Lewiński. Z Rady Nadzorczej odwołany został jednocześnie Paweł Kura. Polityka odciska na klubie swoje piętno, co nie wpływa najlepiej chociażby na przebieg planowanych inwestycji, takich jak budowa hali z pełnowymiarowym boiskiem, a także obiektu na potrzeby rezerw „Miedziowych”. Jednym z głównych kandydatów do przejęcia schedy po Marcinie Lewińskim jest Paweł Jeż, dla którego byłby do powrót do Lubina. W latach 2008-2009 piastował on już stanowisko sternika Zagłębia.
Forma „Miedziowych” na wiosnę 2024 roku jest nie najgorsza, biorąc pod uwagę liczbę zainkasowanych punktów. Sęk jednak w tym, że największym kamyczkiem do ogródka lubinian jest styl. Podopieczni Waldemara Fornalika często grają na zaciągniętym hamulcu ręcznym, są wolni i przewidywalni w swoich atakach. Spoglądając prawdzie w oczy, Zagłębie jest jednym z najnudniejszych zespołów w lidze. Sporą niewiadomą jest przyszłość trenera Waldemara Fornalika, którego kontrakt wygasa wraz z końcem czerwca. Z naszych informacji wynika bowiem, że przedstawiciele „Miedziowych” mieli w ostatnim czasie kontaktować się ze szkoleniowcem Warty Poznań, Dawidem Szulczkiem.
Zagłębie notuje aktualnie serię sześciu ligowych meczów bez przegranej z rzędu. Szczególną uwagę warto zwrócić na Dawida Kurminowskiego. 25-letni napastnik trafiał do bramki w czterech z pięciu ostatnich meczów „Miedziowych”. W niezłej formie od kilku tygodni jest także Sokratis Dioudis, który wreszcie zaczął przypominać tę wersję siebie, która błyszczała podczas pierwszego sezonu Greka w Lubinie. W miniony wtorek Zagłębie Lubin na wyjeździe podzieliło się punktami z Wartą Poznań. Przeciwko „Zielonym” po raz pierwszy w tej edycji rozgrywek na murawie od pierwszej minuty zameldowali się Dawid Kurminowski i Juan Munoz, o co często apelowali sympatycy „Miedziowych”. Szerzej o tym spotkaniu w 73. epizodzie podcastu #MKSTalk dyskutowali Filip Trokielewicz oraz Paweł Junory.
Górnik pozytywnym zaskoczeniem
Jednym z pozytywnych zaskoczeń bieżącej kampanii jest niewątpliwie Górnik Zabrze, który z dorobkiem 39 oczek plasuje się aktualnie na 7. lokacie. Pomimo że w klubie z województwa śląskiego, delikatnie rzecz ujmując, nie dzieje się najlepiej, jeżeli chodzi o zarządzanie, trener Jan Urban i spółka wykręcają naprawdę solidny wynik. - Nie ma wypłat, gramy praktycznie cały sezon bez prezesa i dyrektora sportowego. Bardziej się martwię nie o ten, a o przyszły sezon, bo wielu piłkarzy jest niezadowolonych i nie mają kontraktów. Ja mogę usiąść i z nimi pogadać, ale nie mam prawa niczego podpisać. Jesteśmy gdzieś na górze, można wszystko ustawiać na kolejny rok, ale to jak u nas wygląda, to nie jest profesjonalne. Mam nadzieję, że to się jakoś zmieni, bo tak się nie da pracować – wypowiadał się bez ogródek na antenie „Canal+ Sport” Lukas Podolski.
W marcu, dzięki bardzo dobrym rezultatom osiąganym przez zabrzańską drużynę, Jan Urban po raz drugi w karierze otrzymał nagrodę Trenera Miesiąca. Na wiosnę Górnik potrafił między innymi sprawić niespodziankę, pokonując Jagiellonię Białystok, urwać punkt Lechowi Poznań, a także wygrać dwie derbowe rywalizacje – z Piastem Gliwice i Ruchem Chorzów.
Niebagatelny wpływ na funkcjonowanie Górnika zarówno na murawie, jak i poza nią ma Lukas Podolski. Nie wiadomo jednak, czy 38-latek będzie do dyspozycji Jana Urbana na spotkanie z Zagłębiem. W ostatnim meczu z Legią Warszawa pomocnik doznał kontuzji, przez co zmuszony był przedwcześnie opuścić boisko. Wydaje się, że wyjściowa jedenastka zabrzan na potyczkę z „Miedziowymi” nie powinna znacząco odbiegać od składu, który w poprzedniej kolejce wybiegł na pojedynek z „Wojskowymi”. Jednym z najmocniejszych punktów Górnika są skrzydła, gdzie sporo zamieszania w szykach obronnych rywali siać potrafią dwaj młodzi skrzydłowi - Lawrence Ennali i Adrian Kapralik. Objawieniem rundy wiosennej jest Dominik Szala. 17-letni defensor bez kompleksów wszedł do pierwszego zespołu zabrzan, czym w ostatnim czasie przykuł zainteresowanie selekcjonera Michała Probierza.
Pierwszy gwizdek sędziego wybrzmi w poniedziałek o godzinie 19:00. Arbitrem wyznaczonym do poprowadzenia spotkania pomiędzy Zagłębiem Lubin a Górnikiem Zabrze został Łukasz Kuźma. Wszystkich kibiców „Miedziowych” tradycyjnie zapraszamy do wzięcia udziału w naszej zabawie #TyperMKS.
