Leszek Ojrzyński zdecydował się na kilka korekt w wyjściowej jedenastce. Zawieszonego za żółte kartki Filipa Kocabę zastąpił Damian Dąbrowski. W miejsce Sebastiana Kowalczyka pojawił się Marcel Reguła, za Adama Radwańskiego od pierwszej minuty wystąpił Jesus Diaz, a rolę Michalisa Kosidisa w ataku przejął Levente Szabó.
Już na początku meczu „Miedziowi” mieli znakomitą okazję do objęcia prowadzenia. W sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy znalazł się Jesus Diaz, jednak Alex Paulsen zdołał wyjść zwycięsko z tego pojedynku. Chwilę później Zagłębie dopięło swego. W 3. minucie po dośrodkowaniu Diaza najwyżej do piłki wyskoczył Mateusz Grzybek i otworzył wynik spotkania. W 19. minucie Levente Szabó zagrał w pole karne do aktywnego na początku meczu Diaza, ale pomocnik lubinian fatalnie przestrzelił. Kilka minut później, po zamieszaniu pod bramką Lechii, z dystansu uderzył Marcel Reguła, a jego strzał okazał się na tyle precyzyjny, że od 27. minuty Zagłębie prowadziło już 2:0. W 34. minucie po błędzie Jasmina Buricia przy wyprowadzaniu piłki okazję na gola kontaktowego miał Tomáš Bobček, jednak bramkarz szybko zrehabilitował się, broniąc uderzenie napastnika Lechii. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.
Po zmianie stron Lechia ruszyła do ataku. W 46. minucie po sporym zamieszaniu w polu karnym gospodarze oddali kilka strzałów, ale ostatecznie skończyło się jedynie rzutem rożnym po interwencjach Damiana Michalskiego i Josipa Ćorluki. Cztery minuty później Jakub Kolan kopnął rywala i sędzia początkowo zastanawiał się czy nie wskazać na jedenasty metr, jednak po analizie VAR została podjęta decyzja na korzyść Zagłębia z powodu spalonego zawodnika gospodarzy. W 54. minucie z dystansu uderzał Tomasz Neugebauer, lecz ponownie dobrze interweniował Burić. Chwilę później próbował także Bobček, jednak i tym razem bośniacki golkiper był na posterunku. W 63. minucie po zagraniu Camilo Meny do piłki doszedł Bobček, ale jego strzał był niecelny. Najbliżej zdobycia bramki Lechia była w 80. minucie, kiedy do bezpańskiej piłki dopadł Dawid Kurminowski i oddał mocne uderzenie z woleja. Burić ponownie nie dał się jednak zaskoczyć, choć próba byłego napastnika Zagłębia była naprawdę ciężka do obrony.
Choć momentami oglądaliśmy rozpaczliwą defensywę, Zagłębie dowiozło dwubramkowe prowadzenie do końcowego gwizdka, wywożąc z Gdańska komplet punktów i awansując na pozycję wicelidera PKO BP Ekstraklasy.
Dla Jasmina Buricia było to siódme czyste konto w dwunastym występie ligowym w tym sezonie. Pięć dni temu bośniacki bramkarz skończył 39 lat.
22. kolejka PKO BP Ekstraklasy
23 lutego 2026 r., godz. 19:00 | Polsat Plus Arena, Gdańsk
Lechia Gdańsk 0:2 Zagłębie Lubin
bramki: Grzybek 3, 27 Reguła
Lechia Gdańsk
18. Alex Paulsen - 33. Tomasz Wójtowicz (46, 2. Bartłomiej Kłudka), 4. Bujar Pllana, 80. Matej Rodin, 23. Miłosz Kałahur - 11. Camilo Mena, 5. Iwan Żelizko, 10. Rifet Kapić, 99. Tomasz Neugebauer (71, 90. Dawid Kurminowski), 8. Aleksandar Ćirković (46, 79. Kacper Sezonienko) - 89. Tomáš Bobček.
Zagłębie Lubin
1. Jasmin Burić - 13. Mateusz Grzybek (89, 6. Tomasz Makowski), 4. Damian Michalski (61, 31. Igor Orlikowski), 25. Michał Nalepa, 3. Roman Jakuba, 16. Josip Ćorluka - 44. Marcel Reguła (69, 19. Jakub Sypek), 26. Jakub Kolan, 8. Damian Dąbrowski, 27. Jesús Díaz (69, 18. Adam Radwański) - 17. Levente Szabó (89, 9. Michális Kosídis).
żółte kartki: Żelizko, Kapić - Dąbrowski, Grzybek, Ćorluka, Kosídis.
sędziował: Sebastian Krasny (Kraków).
widzów: 7642.

