Trener Leszek Ojrzyński postanowił zaufać dokładnie tej samej jedenastce, która tydzień wcześniej wywalczyła cenne zwycięstwo z Radomiakiem Radom. Jak się okazało – decyzja była słuszna, choć droga do trzech punktów nie była łatwa. "Miedziowi" po słabej pierwszej połowie zdołali się podnieść i ostatecznie pokonali Górnika Zabrze 2:1, robiąc kolejny krok w kierunku utrzymania.
Od pierwszych minut kibice na KGHM Zagłębie Arenie nie mogli narzekać na brak emocji. Już w 1. minucie gospodarze stworzyli groźną sytuację – Jakub Kolan oddał strzał, który jednak minimalnie minął słupek. Chwilę później odpowiedział Górnik. W 3. minucie Yōsuke Furukawa sprawdził czujność Dominika Hładuna, ale nasz bramkarz bez problemu złapał piłkę. W 6. minucie ponownie spróbowali "Miedziowi" – tym razem Josip Ćorluka przymierzył z dystansu, lecz piłka znów nie znalazła drogi do bramki.
Niestety, w 14. minucie goście dopięli swego. Furukawa, który od początku sprawiał obronie Zagłębia sporo kłopotów, otrzymał piłkę przed polem karnym, zwiódł kilku naszych zawodników i uderzył technicznie w samo okienko. Hładun był bez szans. Górnik objął prowadzenie i, co gorsza, wyglądał na zespół bardziej poukładany i pewny siebie. W 21. minucie przed szansą stanął Marek Mróz, ale jego uderzenie z dogodnej pozycji poleciało wysoko nad bramką. Kilka minut później Górnik był bliski podwyższenia wyniku – Ismaheel wyszedł sam na sam z Hładunem, jednak bramkarz "Miedziowych" stanął na wysokości zadania, wygrywając ten pojedynek. Do przerwy było 0:1, a gra Zagłębia – delikatnie mówiąc – pozostawiała wiele do życzenia.
Na drugą połowę lubinianie wyszli z jedną zmianą. Fatalnie dysponowanego Marka Mroza zastąpił Mateusz Wdowiak, i to właśnie on dał zespołowi impuls do odważniejszej gry. Już w 49. minucie wspomniany zawodnik dobrze dostrzegł wchodzącego w pole karne Tomasza Pieńkę, ale młody pomocnik strzelił wprost w bramkarza. Górnik odpowiedział błyskawicznie – Furukawa znów zagroził naszej bramce, lecz Hładun skutecznie obronił jego strzał z bliskiej odległości. W 52. minucie wreszcie nadeszła nagroda za lepszą postawę w drugiej połowie. Damian Dąbrowski precyzyjnie dośrodkował z rzutu rożnego, a Aleks Ławniczak idealnie złożył się do strzału głową i wpakował piłkę do siatki.
"Miedziowi" wyraźnie złapali rytm, przejęli inicjatywę i szukali kolejnych okazji. W 70. minucie Wdowiak padł w polu karnym po starciu z bramkarzem Górnika. Arbiter początkowo nie reagował, ale po interwencji VAR podbiegł do monitora i zdecydował się wskazać na wapno. Do piłki podszedł Pieńko i w 73. minucie pewnym strzałem dał Zagłębiu prowadzenie 2:1.
W końcówce Górnik próbował jeszcze wrócić do gry. W 75. minucie groźnie uderzał Dominik Sarapata, ale Hładun nie zawiódł. Zagłębie z kolei zagrało bardzo mądrze – nie cofnęło się przesadnie, dobrze operowało piłką i kontrolowało przebieg meczu aż do ostatniego gwizdka.
Mecz zakończył się rezultatem 2:1. To zwycięstwo ma ogromne znaczenie w kontekście ligowej tabeli. "Miedziowi" nie tylko zgarnęli trzy punkty, ale też powiększyli przewagę nad strefą spadkową do pięciu oczek.
28. kolejka PKO BP Ekstraklasy
11 kwietnia 2025 r., godz. 18:00 | KGHM Zagłębie Arena, Lubin
Zagłębie Lubin 2:1 Górnik Zabrze
bramki: Ławniczak 52, Pieńko 73 - Furukawa 14
Zagłębie Lubin
30. Dominik Hładun - 31. Igor Orlikowski, 25. Michał Nalepa, 5. Aleks Ławniczak, 16. Josip Ćorluka - 77. Kajetan Szmyt (90, 11. Arkadiusz Woźniak), 8. Damian Dąbrowski (82, 6. Tomasz Makowski), 26. Jakub Kolan, 7. Marek Mróz (46, 17. Mateusz Wdowiak), 21. Tomasz Pieńko (86, 27. Bartłomiej Kłudka) - 90. Dawid Kurminowski (82, 88. Rafał Adamski).
Górnik Zabrze
1. Filip Majchrowicz - 5. Kryspin Szcześniak, 26. Rafał Janicki, 20. Josema, 64. Erik Janža - 11. Taofeek Ismaheel (55, 30. Ousmane Sow), 21. Dominik Sarapata, 8. Patrik Hellebrand (90, 38. Filip Prebsl), 10. Lukas Podolski (83, 9. Sinan Bakış), 88. Yōsuke Furukawa (83, 18. Lukáš Ambros) - 7. Luka Zahovič (90, 23. Sondre Liseth).
żółte kartki: Mróz, Pieńko, Hładun - Majchrowicz, Josema, Liseth, Janicki.
sędziował: Paweł Malec (Łódź).
widzów: 3936.
