Kariera Filipa Starzyńskiego w Zagłębiu Lubin rozpoczęła się od wypożyczenia z KSC Lokeren, które zostało sfinalizowane 27 stycznia 2016 roku. Wiosna sezonu 2015/2016 w wykonaniu „Figo” była bardzo dobra, ponieważ w 16 meczach strzelił trzy gole i zaliczył 10 asyst, czym przyczynił się znacząco do zdobycia przez Zagłębie Lubin brązowego medalu mistrzostw Polski i tym samym wywalczenia prawa gry w Lidze Europy. Wykupienie Filipa nie należało do najłatwiejszych, bo lubinianie nie zagwarantowali sobie prawa wykupu w umowie wypożyczenia i po jej zakończeniu musieli z Belgami negocjować. Ostatecznie udało się uzyskać porozumienie i za około 650 tys. Euro Starzyński został definitywnie piłkarzem dwukrotnego mistrza Polski.
Przez blisko osiem lat „Figo” zagrał w miedziano-biało-zielonych barwach 234 mecze, zdobył 56 goli i zaliczył 53 asysty, co daje mu przyzwolenie do określania go mianem jednej z legend naszego klubu.
Ostatnie dwa sezony w wykonaniu 32-letniego obecnie piłkarza nie były już tak udane i ze względu na wiek oraz dość duże obciążenie kontraktowe było wiadomo, że wkrótce mariaż pomiędzy zawodnikiem a naszym klubem się zakończy.
Po zakończeniu sezonu Zagłębie Lubin złożyło Filipowi Starzyńskiemu propozycję kontraktu motywacyjnego, jednak nie zdecydował się na jego przyjęcie i dziś ostatecznie ogłosił odejście z zespołu „Miedziowych”.
Z Ruchem Chorzów Filip związał się dwuletnim kontraktem. Dla tego gracza to powrót do tej drużyny po ośmiu sezonach.
– Bardzo się cieszę, że wracam do Ruchu, w którym się piłkarsko wychowałem i gdzie wypłynąłem na szerokie wody. Mam duży sentyment do tego miejsca i tego Klubu. Chciałbym dać drużynie jak najwięcej, dlatego skupiam się już na boisku i czekam niecierpliwie na start sezonu – mówi „Figo”.
Innym graczem, który związał się z Ruchem Chorzów jest Mateusz Bartolewski. Obaj więc z Filipem Starzyńskim wrócą na Stadion Zagłębia już w pierwszej kolejce nowego sezonu.
Powodzenia, Filip!

