KGHM MKS Zagłębie Lubin w tym sezonie ma dwie twarze, ale takie, które można było się spodziewać. Dobra gra w lidze, czyli wygrana w Gnieźnie 35:16 oraz ze Startem Elbląg 28:21, a także porażki z RK Krimem Mercator Lublana 18:36, Rapidem Bukareszt 25:26 oraz Vipers Kristiansand 20:34 w meczach EHF Champions League.
Jeśli chodzi o zespół z Koszalina, to w obecnych rozgrywkach marzą o tym, by nie powtórzyć sytuacji z ubiegłego sezonu, czyli walki w barażu o utrzymanie się w lidze. Podopieczne trenera Krzysztofa Przybylskiego w pierwszym meczu pokonały po karnych zdziesiątkowany JKS Jarosław (17:17 k. 7:6), a w kolejnym meczu przegrały w Gnieźnie 19:26, przez co wyprzedzają aktualnie tylko drużyny z Elbląga i Kalisza, które jeszcze nie mają punktów na swoim koncie.
W ubiegłym sezonie drużyny z Lubina i z Koszalina spotkały się ze sobą dwukrotnie. W Lubinie Miedziowe nie pozostawiły złudzeń rywalkom i wygrały bardzo pewnie 35:20. Nieco inaczej wyglądał mecz na parkiecie rywala, gdzie przez dłuższy czas rywalki próbowały gonić wynik. Ostatecznie jednak zwycięstwo odniosły nasze zawodniczki 32:26.
Mecz 3. kolejki Orlen Superligi Kobiet, pomiędzy Młynami Stoisław Koszalin a KGHM MKS Zagłębiem Lubin, już dziś o godzinie 18:00. Transmisja w Polsacie Sport Extra.