mkszaglebie.pl

Zawodnicy Zagłębia poprzez zremisowanie z Lechią Gdańsk nadal kontynuują passę meczów bez porażki na własny obiekcie. Jednak czy mamy powody do zadowolenia?

 Plusy 

 

 Konsekwentne punktowanie za pomocą stałych fragmentów gry

W obecnym sezonie "Miedziowi" są do bólu skuteczni jeśli chodzi o wykonywanie stałych fragmentów gry. W ten sposób udało się ukłuć m.in. Lecha Poznań, Cracovię czy też Jagiellonię Białystok. Nie inaczej było w piątkowym spotkaniu, gdzie w pierwszych minutach spotkania dośrodkowanie z rzutu rożnego Filipa Starzyńskiego, na bramkę zamienił kapitan zespołu - Lubomir Guldan. 

 

 Lubomir Guldan

Skoro już jesteśmy przy zdobywcy bramki, to warto go wyróżnić nie tylko za zdobycie jedynego gola dla Zagłębia. Był jednym z najlepszych zawodników na boisku, głównie za sprawą prób konstruowania akcji od obrony, następnie starając się dokładnie zagrywać dokładne podania do formacji ofensywnych. W samej obronie również zagrał solidnie, umiejętnie czytając grę i tym samym przerywając groźna ataki przeciwnika. 

 Dominik Hładun

Bramkarz Zagłębia na brak roboty w piątkowym spotkaniu nie mógł narzekać. Cały czas musiał być skupiony na linii bramkowej, ponieważ Lechia już od samego początku naciskała na nasz zespół szukając wyrównującej bramki. Gdyby nie świetne interwencje Dominika, z pewnością Lechia wyjeżdżałaby z Lubina z trzema punktami. 

 

 Minusy 

 

 Konstruowanie akcji podbramkowych

Gra ofensywna w naszym zespole nie istniała. Jedyne zalążki akcji powstawały ze strony Sašy Živca, lecz osamotniony zawodnik nie mógł zdziałać wiele. Bezproduktywny kolejne spotkanie był Samuel Mráz, a zmieniający go Rok Sirk również niewiele więcej wniósł do gry. Niewidoczny był także Patryk Szysz, który ostatnie domowe spotkanie, przeciwko Górnikowi Zabrze, zagrał solidnie i liczyliśmy na jego dobrą formę. 

 Zmiany

Martin Ševela zdecydował się na początku drugiej połowy na dwie zmiany, wprowadzając na boisko Adama Ratajczyka i wspomnianego wcześniej Roka Sirka. Zmiany te miały wnieść świeżość w ataku Nic jednak z tego nie wyszło i nadal obserwowaliśmy bezbarwną grę naszego zespołu. Ostatnią zmianą był Łukasz Poręba, lecz rozegrał zbyt małą ilość minut aby go ocenić. Być może, gdyby zmienił wcześniej Patryka Szysza, to nasza gra nabrałaby koloru. 

A Wy co myślicie o meczu z Lechią Gdańsk? Zapraszamy do komentowania i wyrażania swoich opinii! 

 

Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk

Stadion Zagłębia Lubin 23-10-2020, 20:30
PKO BP Ekstraklasa, Kolejka - 8

(1:1)
(1:0)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (0)



Brak komentarzy!