mkszaglebie.pl

W kampanii 2019/2020 aż trzech bramkarzy wystąpiło w pierwszym zespole Zagłębia. Po zakończeniu rozgrywek przyszedł czas na podsumowanie – ilość rozegranych spotkań, statystyk oraz jakości, którą prezentowali golkiperzy.

Kto bronił w przekroju sezonu?

Sezon 19/20 jako podstawowy bramkarz rozpoczynał Konrad Forenc, który podczas letniego okresu przygotowawczego wygrał rywalizację z Dominikiem Hładunem, a także niedoświadczonym Kacprem Bieszczadem oraz Mateuszem Kuchtą. Forenc strzegł bramki od 1. do 9. kolejki, jednak później po objęciu funkcji pierwszego szkoleniowca przez Martina Sevelę, Forenc stracił miejsce w składzie na rzecz wspomnianego Hładuna. Rodowity lubinianin nie zagrzał, jednak miejsca w wyjściowej jedenastce na długo, gdyż w spotkaniu rozgrywanym w ramach 15. serii gier doznał kontuzji mięśnia przywodziciela, który wykluczył go z gry aż do 23. kolejki. Z takiego obrotu spraw skorzystał Konrad Forenc, który nie mając doświadczonego konkurenta stał się wiadomym pierwszym wyborem trenera. Bezpośrednio po rekonwalescencji Hładun dwukrotnie zasiadł na ławce rezerwowych w 21. oraz 22. kolejce, a następnie wskoczył do podstawowej jedenastki i grał od pierwszej do ostatniej minuty aż do ostatniego starcia z Wisłą Płock, w którym swoją szansę na debiut otrzymał 17-letni Bieszczad. Młodzieżowy golkiper zagrał, także w przedostatnim w sezonie meczu z Wisłą Kraków. W 37. kolejce, czyli ostatnim spotkaniu minionego sezonu, ponowną szansę na występ otrzymał Konrad Forenc. Jeżeli chodzi o rozgrywki Pucharu Polski, to Hładun wystąpił jedynie w pojedynku z Koroną Kielce, z kolei w starciach ze Stilonem oraz Lechią grał Forenc.

Garść statystyk

Sumując wszystkie występy Dominik Hładun rozegrał w minionym sezonie dziewiętnaście spotkań, w których wpuścił 26 bramek. Pomimo że niespełna 25-letni bramkarz zaledwie trzykrotnie zachowywał czyste konto, to wielokrotnie swoimi interwencjami ratował on drużynę z opresji. Drugi z bramkarzy, czyli Konrad Forenc, który najwięcej razy pojawiał się na boisku w ubiegłym sezonie, wystąpił w dwudziestu pojedynkach. Stracił w nich 29 bramek, a pięciokrotnie schodził z boiska niepokonany. Młodzieżowy debiutant – Kacper Bieszczad – wystąpił w dwóch spotkaniach, w których przeciwnicy strzelili dwie bramki. W meczu z Wisłą Kraków popełnił błąd, który skrzętnie wykorzystał Alon Turgeman, jednakże zbyt wcześnie jest na wyciąganie jakichkolwiek wniosków na temat jego gry.

Ocena całokształtu – podsumowanie

Zagłębie traci o wiele za dużo bramek, a ilość zachowanych czystych kont przez bramkarzy nie wygląda dobrze… Należy, jednakże mieć z tyły głowy, chociażby świetne interwencje Konrada Forenca z ostatniego meczu z Górnikiem, czy Dominika Hładuna ze spotkania z 34. kolejki, kiedy podejmowaliśmy na wyjeździe Rakowem, wtedy w 74. minucie Hładun swoją paradą uratował dla drużyny zwycięstwo. Duża ilość traconych bramek jest problemem całej linii defensywy, której postawa pozostawiała często wiele do życzenia. Oceniając bramkarzy należy wziąć pod uwagę, ile sytuacji bramkowych byli w stanie stworzyć sobie przeciwnicy „Miedziowych”. Wymownym jest fakt, że pomimo zaledwie trzech zachowanych czystych kont w dziewiętnastu spotkaniach, Hładun otrzymał wśród kibiców najwyższą średnią ocen z piłkarzy, którzy rozegrali przynajmniej piętnaście spotkań. Na pewno kilkukrotnie golkiperzy „Miedziowych” mogli zachować się lepiej, co pokazuje, chociażby przywołany już przykład błędu popełnionego przez Bieszczada, ale w jego przypadku trzeba brać pod uwagę brak ogrania na szczeblu Ekstraklasy. Bez wątpienia Dominik Hładun jest zawodnikiem, który na ten moment zapewnia najwięcej spokoju w bramce „Miedziowych”, jednakże ostatni, wspomniany już występ „Foriego” napawa optymizmem na przyszłość.

Podsumowując postawę golkiperów Zagłębia w kampanii 19/20 można określić mianem w miarę udanej, pomimo że Dominika Hładuna z powodu kontuzji ominęła część sezonu, to był on zdecydowanie najlepszym i najpewniejszym zawodnikiem spośród konkurentów. Należy, jednak liczyć się z tym, że pozostał mu zaledwie rok kontraktu, więc co za tym idzie dobra oferta transferowa powinna zostać przyjęta, jeżeli nie chcemy pozwolić a odejście za darmo, a sam piłkarz nie chce przedłużyć kontraktu. W przypadku ewentualnego transferu potrzebny będzie transfer solidnego bramkarza, który wypełni lukę po Hładunie, gdyż poza Forencem, który nie gwarantuje w moim odczuciu dostatecznego spokoju w bramce, nie posiadamy golkipera ogranego na odpowiednim poziomie.

 

 

źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (0)



Brak komentarzy!