Mecz z Rakowem Częstochowa
W mediach sporo się pisze o słabej grze „Medalików”, którzy w nowym roku dalej czekają na pierwsze zwycięstwo. Nie ulega jednak wątpliwości, że w Lubinie albo zabrakło im szczęścia, albo było ono nadto po stronie gospodarzy - głównie w postaci Jasmina Buricia. Raków dość inteligentnie rozprowadzał swoje akcje, szukając podań przecinających linię oraz celnie dośrodkowując z prawego boku boiska. Próbował Brunes, próbował Jean Carlos, próbował Fadiga, ale nikt nie znalazł sposobu na 39 (jeszcze wówczas 38)-latka. Osiem interwencji i statystyka goli powstrzymanych (ang. prevented goals) na poziomie 1,43 mówi sama za siebie - Burić uratował to spotkanie.
Z jasnych punktów wynikających czysto z gry „Miedziowych” na pewno trzeba wskazać powrót Marcela Reguły. Jego wejście z ławki uwypukliło, jak wiele Zagłębie traciło w aspekcie rozegrania piłki. W końcu akcje nabrały jakiejś dynamiki, a młodzieżowiec nieustannie szukał sposobów, aby zaskoczyć bramkarza.
Ostatnie poczynania Lechii Gdańsk
Mimo że Lechia Gdańsk jest w środku stawki, trzeba mieć na uwadze, że jest to bardzo groźny przeciwnik. Jakby nie patrzeć, gdyby nie kara punktowa, mieliby taki sam dorobek jak ekipa Leszka Ojrzyńskiego. Po wręcz fatalnym początku, kiedy potrafili z Zagłębiem przegrać aż 2:6, zakasali rękawy i wzięli się do roboty. W ten oto sposób na przestrzeni pięciu ostatnich ligowych starć nie przegrali ani razu, notując jeden remis i cztery zwycięstwa. Jest to bez wątpienia zespół, który stara się nieustannie atakować i korzysta garściami z siły swojej ofensywy. Wystarczy powiedzieć, że Tomáš Bobček jest samodzielnym liderem strzelców (14 goli) oraz czwartym najlepszym asystentem (5 asyst) - i to wszystko w 19 meczach. Graczy godnych pochwały za ostatnie mecze jest więcej: Sezonienko, Neugebauer czy Mena - każdy z nich potrafi zaskoczyć i zagrozić rywalom. To nie jest ta sama drużyna z początku rozgrywek i przy pełnym zdrowiu swojej kadry potrafią naprawdę napsuć krwi.
Są kartki, są kontuzje
W zespole gospodarzy z powodu nadmiaru żółtych kartek w poniedziałek nie będzie mógł zagrać Matus Vojtko. Z tego samego powodu w składzie lubinian zabraknie Filipa Kocaby. Oprócz tego, z powodu kontuzji z Lechią nie będą mogli zagrać Dominik Hładun, Aleks Ławniczak oraz Luka Lucić.
Sędziowie, transmisja i typer
Sędzią głównym spotkania będzie Sebastian Krasny, a u jego boku staną Sebastian Mucha oraz Marcin Ciepły. Dla arbitra z Krakowa będzie to trzeci mecz z udziałem Zagłębia. Wcześniej prowadził zremisowane starcie z Piastem Gliwice (2:2) oraz przegrane z Radomiakiem Radom (1:3). Transmisja meczu będzie dostępna na Canal+ Sport 5, Canal+ Sport 3 oraz internetowo w Canal+ Online. Standardowo przypominamy o naszej zabawie #TyperMKS. Swoje predykcje możecie podawać do poniedziałku, godziny 18:00.

