Sokratis Dioudis zmagał się z urazem, którego nabawił się jeszcze w zeszłym sezonie. Do zakończenia rozgrywek nie zdecydował się na zabieg, bowiem ten wykluczyłby go z gry w najważniejszym momencie rozgrywek. Chwilę po ostatniej kolejce Dioudis rozpoczął leczenie w Grecji, jednak choć rekonwalescencja nie miała potrwać zbyt długo, tak cały proces znaczenie się przedłużył. Sokratis dość późno dołączył do lubinian i nie był w pełnym treningu, zagrał nawet jedną połowę w sparingu z FK Jablonec, ale kolano znów dało o sobie znać, przez co Grek opuścił boisko w przerwie z grymasem bólu na twarzy. Początkowo zakładano, że Waldemar Fornalik będzie musiał sobie radzić bez doświadczonego bramkarza zaledwie przez dwa tygodnie, jednak absencja potrwała aż do cztery mecze.
– Sokratis jest już w pełnym treningu, z jego zdrowiem wszystko w porządku. Teraz to trener zadecyduje, kiedy wróci do bramki - przekazało Zagłębie portalowi Weszlo.com.
Możliwe zatem, że Sokratis znajdzie się w kadrze na mecz z Puszczą Niepołomice.
Z zespołem trenowali również Juan Munoz i Mikkel Kirkeskov. Niewykluczone, że i tych graczy również w niedalekiej przyszłości zobaczymy w kadrze.
Indywidualnie za to trenuje Aleks Ławniczak, który nabawił się urazu przed meczem z Cracovią. Jego w spotkaniu z Puszczą zapewne nie zobaczymy.
