W składzie na mecz doszło do kilku zmian, w porównaniu do ostatnich ligowych spotkań. Od pierwszej minuty zagrali Adam Ratajczyk, Sasa Balić oraz Ilija Żygulow, którzy ostatnio nie grali zbyt wiele. Poza tym, Zagłębie wyszło na pucharowe starcie z Arką swoim pierwszym garniturem.
W pierwszych minutach nie działo się zbyt dużo na boisku w Gdyni. Dopiero w 11. minucie miał miejsce ładny rajd Bartolewskiego lewą stroną, który został zakończony strzałem prawą nogą. Bez problemów obronił jednak Krzepisz. Gol dla Arki padł w 22. minucie spotkania. Jeden z graczy gospodarzy dośrodkował w pole karne, fatalnie zachowali się do spółki Balić, Pantić i Hładun, a Czubak skierował piłkę do naszej bramki...
W kolejnych minutach dłużej utrzymaliśmy się przy piłce. W 28. minucie w dobrej sytuacji Filip Starzyński oddał strzał, ale był on zdecydowanie za lekki, by zaskoczyć bramkarza Arki.
W 32. minucie meczu Arka podwyższyła prowadzenie. Deja dośrodkował wprost na głowę Czubaka, który wygrał pojedynek z nieprzytomnym tego dnia Baliciem i strzałem głową pokonał Hładuna.
Choć nie szło nam w pierwszej połowie, to mieliśmy okazję, by złapać kontakt jeszcze przed przerwą. W 40. minucie spotkania Starzyński dośrodkował z rzutu wolnego, ale piłka została odbita przez Arkowców na rzut rożny. Sędzia sprawdził pom chwili na VAR, czy nie było zagrania ręką. Po chwili namysłu podyktował rzut karny dla naszej drużyny. Do „jedenastki” podszedł Filip Starzyński, uderzył bardzo lekceważąco, przez co ułatwił Krzepiszowi interwencję – bramkarz Arki z tego skorzystał i wybronił rzut karny. Była to trzecia „jedenastka” zmarnowana prze „Figo” w obecnym sezonie. Do przerwy przegrywaliśmy zasłużenie 0:2.
W przerwie Dariusz Żuraw dokonał aż trzech zmian. Słabych Daniela, Żygulowa i Zajica w drugiej połowie zastąpili Zivec, Szysz oraz Łakomy. Lubinianie w drugiej części prezentowali się na pewno lepiej niż przed przerwą, ale nie potrafili wykorzystywać nadarzających się sytuacji. Najpierw w 49. minucie meczu Poręba dośrodkował w pole karne, ale uprzedzony w ostatniej chwili został Zivec. Chwilę później znów było groźnie, ale dogodnej sytuacji nie wykorzystał Szysz. W 51. minucie Zivec wystawił piłkę Ratajczykowi, ale ten uderzył fatalnie, lekko po ziemi i wywalczył jedynie rzut rożny. Chwilę później Poręba świetnie wypatrzył Ratajczyka, ale ten będąc oko w oko z bramkarzem się pogubił i choć początkowo minął Krzepisza, to po chwili stracił piłkę.
Dużo lepiej Ratajczyk zachował się w 57. minucie spotkania. W pole karne dośrodkował Zivec, pomylił się obrońca Arki, przez którego przeszła piłka. Adam Ratajczyk skorzystał z tej okazji i po przejęciu piłki lewą nogą uderzył po długim rogu, zdobywając kontaktowego gola.
W kolejnych minutach Zagłębie Lubin miało przewagę w posiadaniu piłki, ale nie przekładała się ona na dogodne sytuacje podbramkowe.
Na dwanaście minut przed końcem regulaminowego czasu gry na stadionie Arki zgasły reflektory. Mecz został przerwany, ale na szczęście nie na tak długo, jak miało to miejsce kilka dni temu w Częstochowie. Po około dziesięciu minutach zawodnicy obu ekip byli ponownie na murawie.
W 82. minucie bardzo blisko gola na 2:2 był Poręba. Jego strzał odbił się od słupka – konkretnie od jego zewnętrznej części. Chwilę później działo się już sporo pod naszą bramką, gdzie w dobrej sytuacji uderzał Deja, ale na szczęście błąd Panticia naprawił Hładun, skutecznie interweniując.
Spotkanie Arka Gdynia – Zagłębie Lubin zakończyło się naszą porażką 1:2. „Miedziowi” tym samym odpadli z rozgrywek o Fortuna Puchar Polski.
1 grudnia 2021, 17:15 - Gdynia (Stadion Miejski)
Arka Gdynia 2:1 Zagłębie Lubin
bramki: Czubak 22, 32 - Ratajczyk 57
Arka Gdynia
1. Kacper Krzepisz - 17. Fabian Hiszpański (61, 15. Arkadiusz Kasperkiewicz), 29. Michał Marcjanik, 3. Haris Memić, 14. Luis Valcarce - 10. Christian Alemán (76, 37. Mateusz Stępień), 6. Sebastian Milewski, 7. Adam Deja, 36. Michał Bednarski, 77. Mateusz Żebrowski (61, 9. Artur Siemaszko) - 68. Karol Czubak (90, 8. Marcus Vinícius).
Zagłębie Lubin
30. Dominik Hładun - 26. Kacper Chodyna, 2. Aleksandar Pantić, 3. Saša Balić, 77. Mateusz Bartolewski (73, 5. Lorenco Šimić) - 9. Erik Daniel (46, 7. Saša Živec), 8. Łukasz Poręba, 20. Ilja Żygulow (46, 99. Łukasz Łakomy), 18. Filip Starzyński (90, 36. Oliwier Sławiński), 16. Adam Ratajczyk - 11. Tomáš Zajíc (46, 17. Patryk Szysz).
żółte kartki: Memić, Deja, Krzepisz, Valcarce - Poręba, Chodyna.
sędziował: Włodzimierz Bartos (Łódź).
