mkszaglebie.pl

W 31. kolejce Zagłębie zremisowało u siebie z Lechią Gdańsk 2:2, wyciągając wynik z 0:2. Podopieczni Piotra Stokowca zagrali lepiej od rywala, ale przez to, że nie poprawili gry w obronie, nadal pozostają bez zwycięstwa już od wielu spotkań.

Piotr Stokowiec zdecydował się na dokonanie kilku zmian w wyjściowej jedenastce. Zabrakło między innymi Jhona Chancellora, Dominika Hładuna czy Martina Dolezala. W zamian za to pojawili się Kacper Bieszczad, Aleks Ławniczak, czy Patryk Szysz na pozycji numer 9.

Celem "Miedziowych" na to spotkanie było w pierwszej kolejności nie stracić szybko bramki i niestety ta sztuka nam się nie udała. Już w 7. minucie Aleks Ławniczak skierował piłkę do własnej bramki, po tym jak po wstrzeleniu piłki przed nasze pole bramkowe niefortunnie interweniował. W tej sytuacji katastrofalnie zachowało się trio Daniel-Żubrowski-Bartolewski, którzy zostali w dziecinny sposób ograni przez młodzieżowca, Kacpra Sezonienkę. Druga bramka w meczu padła w 33. minucie spotkania. Tym razem Portugalczyk Flavio Paixao najpierw poradził sobie z Mateuszem Bartolewskim, a nastepnie z Sasą Baliciem, po czym z prawej strony zszedł do środka i skutecznie wykończył akcję precyzyjnym strzałem. Do przerwy lubinianie przegrywali 0:2.

W drugiej połowie gra naszej drużyny się poprawiła, co odzwierciedlały statystyki dotyczące przeprowadzonych ataków, czy wykonanych podań, które były zdecydowanie na naszą korzyść. Gola kontaktowego zdobyliśmy w 68. minucie. Filip Starzyński powalczył w polu karnym, podał do Patryka Szysza, który stojąc tyłem do bramki podbił sobie piłkę i uderzając półnożycami pokonał Dusana Kuciaka. W 72. minucie dwie zółte kartki, w konsekwencji czerwoną, otrzymał Piotr Stokowiec, co oznacza, że szkoleniowca zabraknie na ławce w dwóch kolejnych meczach. Gola na 2:2 zdobyliśmy w 82. minucie. Patryk Szysz odwdzięczył się Starzyńskiemu za wcześniejszą asystę i tym razem sam do niego podał, a będący na linii 16. metra "Figo" precyzyjnym i dość mocnym strzałem po ziemi pokonał bramkarza gości.

Mecz zakończył się remisem 2:2. Wynik, który niewiele zmienia w kontekście walki o utrzymanie. Jedyne, co wiemy po tym meczu, to że potrafimy grać ofensywnie i z zaangażowaniem, ale charakteryzuje nas nadal żenująca skuteczność w ataku i wesołe podejście w obronie.    

30 kwietnia 2022, 17:30 - Lubin (Stadion Zagłębia)

Zagłębie Lubin 2:2 Lechia Gdańsk

bramki: Patryk Szysz 68, Filip Starzyński 82 - Aleks Ławniczak 7 (s), Flávio Paixão 33

Zagłębie Lubin

89. Kacper Bieszczad - 2. Bartosz Kopacz, 5. Aleks Ławniczak, 3. Saša Balić (46, 15. Martin Doležal), 77. Mateusz Bartolewski - 26. Kacper Chodyna, 14. Jakub Żubrowski (71, 99. Łukasz Łakomy), 18. Filip Starzyński (90, 16. Adam Ratajczyk), 8. Łukasz Poręba, 9. Erik Daniel (71, 29. Cheikhou Dieng) - 17. Patryk Szysz.

Lechia Gdańsk

12. Dušan Kuciak - 22. Joseph Ceesay (66, 4. Kristers Tobers), 25. Michał Nalepa, 23. Mario Maloča, 2. Rafał Pietrzak - 7. Maciej Gajos (82, 69. Jan Biegański), 6. Jarosław Kubicki, 99. İlkay Durmuş (82, 33. Marco Terrazzino), 28. Flávio Paixão - 79. Kacper Sezonienko (87, 76. Christian Clemens), 9. Łukasz Zwoliński (66, 20. Conrado).

żółte kartki: Żubrowski - Ceesay, Kubicki.
sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork).
widzów: 3240.

Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk

Stadion Zagłębia 30-04-2022, 17:30
PKO BP Ekstraklasa, Kolejka - 31

(2:2)
(0:2)
źródło: Własne, 90minut.pl

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (8)



03.05.2022 18:11
prezes (Gość)
„Prezes” z nadania politycznego i tatusia uczy się na stanowisku prezesa klubu. Takie patologie tylko w Polsce. Podczas meczu uciekł na dach i kręcił się tam nerwowo. Buahaha
processing comment
01.05.2022 10:28
Lechia ma to czego nam brakuje czyli szczęście i umiejętności. Szczęście to samobój jak poszli z akcją, umiejętności to nawinięcie Balica przez Flavio i wykończenie. Dlaczego Stokowiec zamula ze składem, chce grać o utrzymanie bez napastnika, Sevela wyumaczyl, że Szysz to nie "typicka" dziewiątką a ten się dalej upiera. Dlaczego miesza z bramkarzami skoro wiemy, że Hladun nie chce zostać i od następnego sezonu chcemy grać Bieszczadem. Balic, Poręba beż komentarza Żubrowski przynajmniej trochę serca zostawił. Na plus Starzyński z Górnikiem też pokazał, że trzeba iść do końca i może ktoś popełni błąd, Ławniczak mimo samobója też dobrze wyglądał. Po wygranej Mielca sytuacja w tabeli dalej tragiczna.
processing comment
01.05.2022 04:24
W sumie 1 punkt nic nam nie daje. Szkoda ,bo wystarczyło by zespół zawsze miał taką determinację a nie musielibyśmy martwić się o utrzymanie.
processing comment
30.04.2022 22:54
Widmo degradacji wciąż realne.
processing comment
30.04.2022 22:37
W sobotę wszyscy na halę !!!
processing comment
30.04.2022 22:30
Dzisiaj przynajmniej jeździli na dupach i wystarczyło
processing comment
30.04.2022 21:56
Chyba ajlepszy mecz tych nieudaczników w tej rundzie. W 1 połowie powinno być ze 2-0, a było odwrotnie, bo jak już się wybrali pod nasza bramkę to strzelili gola. Druga połowa po pociskach na wklady czy dyrektorka guldana wreszcie coś wpadło, ale dalej jesteśmy w czarnej dupie. Mielec jedzie z legia, a jutro kibicujmy Cracovii
processing comment
30.04.2022 21:44
Tak po kolei...
Zobaczylem sklad i pomyslalem Stokowiec idiot.
Ale gra jakos sie kleila..
No i pech. Mam wrazenie ze tyle pecha co my mamy w tym roku to skonczy sie...
Gra. O dziwo podobala mi sie. Ciagle atakowali. Starzynski gryzl trawe...
Co mi sie nie podobalo? Przy 2-2 odpuscili. Gduby dalej cisneli to by wygrali...
processing comment