W przeszłości graliśmy z Podbeskidziem szesnastokrotnie i nie był to dla nas nigdy rywal łatwy i przyjemny. Wygraliśmy pięć spotkań, padło pięć remisów, a Podbeskidzie zwyciężało sześciokrotnie. Po raz ostatni graliśmy ze sobą w 11 kwietnia 2021 roku w rozgrywkach ekstraklasy. Wówczas za kadencji Martina Seveli pokonaliśmy „Górali” 2:1, jednak zwycięstwo przyszło rzutem na taśmę, bo najpierw po golu Kamila Bilińskiego przegrywaliśmy 0:1, by po przerwie odwrócić losy meczu. W 73. minucie trafił Patryk Szysz, a decydujący cios w doliczonym czasie gry został wyprowadzony przez Damiana Oko.
Nasz najbliższy przeciwnik występuje obecnie w Betclic 2. Lidze, czyli dokładnie w tych samych rozgrywkach, w których walczą nasze rezerwy. W sezonie 2024/2025 jak na razie Podbeskidzie Bielsko-Biała zajmuje 12. miejsce w tabeli, a jego bilans to dwa zwycięstwa, a także cztery remisy i porażki. W czwartkowym starciu spotkamy w szeregach Podbeskidzia kilku starych znajomych. Między innymi Konrada Forenca, a także Daniela Dziwniela, Kornela Osyrę czy Mateusza Kizymę.
Zagłębie Lubin do meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała przystępuje po słabym okresie. W ostatnich pięciu meczach przegraliśmy czterokrotnie i wpadliśmy do strefy spadkowej PKO BP Ekstraklasy, dlatego po porażce z Rakowem Częstochowa 1:5 doszło do zmian na stanowisku trenera „Miedziowych”. Waldemara Fornalika zastąpił Marcin Włodarski i to on poprowadzi z ławki lubinian w czwartkowym meczu. Ze względu na zmiany do jakich doszło, zespół do pucharowego pojedynku został przygotowany przez trenera Marcina Kardelę, który pozostanie w sztabie. Jak stwierdził sam trener Włodarski, obaj panowie znają się z młodzieżowych reprezentacji Polski i sobie ufają, więc o jakość przygotowań powinniśmy być spokojni.
W swoim debiucie na ławce trenerskiej Zagłębia Marcin Włodarski nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych: Bartosza Kopacza, Tomasza Makowskiego, Dawida Kurminowskiego i Kajetana Szmyta. Ze względu na zmiany na stanowisku pierwszego szkoleniowca, raczej nie spodziewamy się eksperymentów w pierwszym składzie i z Podbeskidziem powinniśmy obejrzeć pierwszy garnitur. Może dojść tylko do drobnych korekt. Wszyscy mają świadomość, że Zagłębie potrzebuje zwycięstwa, awansu do kolejnej rundy, a ewentualne eksperymenty na tym etapie mogłyby się źle skończyć. Tak jak miało to miejsce choćby z Lechią Gdańsk, Cracovią czy Rakowem Częstochowa, które odpadły z niżej notowanymi zespołami.
Spotkanie rozpocznie się punktualnie o 14:30 wraz z gwizdkiem sędziego Sebastiana Krasnego. Mecz będzie transmitowany w TVP Sport.
Cześć, funkcjonujemy nieprzerwanie od roku 2012 i jesteśmy wiodącym oraz najlepszym nieoficjalnym portalem poświęconym Zagłębiu Lubin. Omawiamy różnorodne tematy związane z zespołem piłkarskim oraz dwoma drużynami piłki ręcznej. Jeśli doceniasz naszą pracę, postaw proszę wirtualną kawkę! Dziękujemy! :)

