mkszaglebie.pl

Zagłębie Lubin pokonało w piątek Bruk-Bet Termalikę Nieciecza, a kibice zgromadzeni na trybunach oglądali dwie zupełnie różne połowy w wykonaniu „Miedziowych”. Pierwszą - słabą, w której Termalica była zespołem lepszym. I drugą przyzwoitą, choć między Bogiem a prawdą, nie zaprezentowaliśmy się w niej jakoś nad wyraz przyzwoicie. Najbardziej cieszą trzy punkty, natomiast gra długimi momentami wolała o pomstę do nieba. Zapraszamy do lektury wniosków, jakie wyciągnęliśmy po starciu inaugurującym 8. kolejkę PKO BP Ekstraklasy.

Dominik Hladun? Top!

Naszym skromnym zdaniem najlepszy piłkarz Zagłębia w meczu z Bruk-Betem. Imponował pewnością swoich interwencji, a większość strzałów z dystansu łapał do koszyczka - swoją drogą gracze Termaliki dosyć często próbowali uderzeń z dystansu. Generalnie, niewiele miał „Hładi” do powiedzenia przy bramce. Jakubowi Wojcickiemu urwał się Piotr Wlazło i strzałem à la szczupakiem pokonał naszego golkipera. Dzięki pewności siebie, która od niego biła, przy Dominiku Hładunie stawiamy duży plusik.

Gol Tomasa Zajicia

Czy pamiętacie, kiedy ostatni raz kibice skandowali nazwisko napastnika Zagłębia po strzelonym golu? My mamy problemy i bez wątpienia nie jest to spowodowane sklerozą. To tak nieco w żartobliwym tonie, natomiast gol napastnika cieszy. Prawdę mówiąc do momentu zdobycia bramki miałki to był występ Tomasa Zajicia. Choć w pierwszej połowie wynikało to raczej z miernej postawy całego zespołu - Zajić nie dostawał zwyczajnie piłek. Napastnika rozliczamy przede wszystkim z bramek, tak więc Czech wypełnił swój obowiązek.

Najbardziej cieszy zwycięstwo

Nie gra, a wynik znów cieszy najbardziej. Podobnie jak w Gliwicach, znów zwyciężyliśmy, mimo że nasza gra wołała momentami, w zasadzie przez całą pierwszą połowę, o pomstę do nieba. Dzięki dwóm ostatnim wygranym wykaraskaliśmy się ze strefy spadkowej i patrząc w tabelę możemy być umiarkowanymi optymistami.

Dziwne losy Dawida Pakulskiego

Ostatnie sezony w wykonaniu Dawida Pakulskiego to jedna z najdziwniejszych historii w PKO BP Ekstraklasie. Zdawało się, że skreślony już 23-latek nie ma co liczyć na grę w Zagłębiu, tym bardziej o tym, jak nie powiodło mu się w Motorze Lublin. Tymczasem Dariusz Żuraw zdecydował się dać jeszcze szansę rodowitemu wałbrzyszaninowi. I co? Pakulski tę szansę wykorzystał. W przegranych derbach był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku, z Piastem i Termaliką także pokazał się z fajnej strony. Mówiąc po jurkobrzęczkowemu - może coś przestawiło się w głowie „Paki”.

Dramatyczna pierwsza połowa

Przespali całą pierwszą połowę „Miedziowi”. Nie mieliśmy nic z gry. Jedyną naprawdę klarowną sytuacje stworzyliśmy sobie, gdy w 37. minucie Erik Daniel zacentrował do Jewgienija Baszkirowa. Niestety pomylił się wówczas Rosjanin. Trzeba przyznać, że całkiem dobrze wyglądała w pierwszej części meczu Termalika. Bruk-Bet fajnie operował piłką (dużo lepiej od nas), przez co goście przewyższali Zagłębie kulturą gry. Nieco rozmija się to z hucznymi wypowiedziami Dariusza Żurawia, o tym, jak to ładnie grać mają jego zespoły…

Zjazd formy liderów

Jak mantrę powtarzamy co tydzień o słabej dyspozycji Filipa Starzyńskiego. Ale cóż poradzić, jeżeli gra „Figo” jest tak miałka, tak nijaka. I wiecie co? Kiedyś, gdy ofensywny pomocnik nie miał swojego dnia, co zdarza się niestety częściej niż rzadziej, to widać było jego wpływ na grę. Wpływ na grę lidera. Dzisiaj nie widać go w ogóle, więc między bajki można włożyć głosy o tym, jak to bardzo zatęsknimy za „Figo” po jego odejściu. Po pierwszych ośmiu kolejkach chęcią w końcu zobaczylibyśmy Starzyńskiego na ławce.

Innym piłkarzem, u którego gołym okiem widoczny jest zjazd formy, jest Patryk Szysz. Bez wątpienia najlepszy piłkarz Zagłębia w 2021 roku, w ostatnich meczach spuścił nieco z tonu, nie ciągnąć już naszego zespołu za uszy aż tak, jak miało to miejsce jeszcze kilka tygodni temu. Czym podyktowany jest taki stan rzeczy? Nie mamy niestety pojęcia. Czekamy natomiast na powrót Szysza, który jest postrachem defensorów, robiąc wiatr na skrzydle.

Jakub Wójcicki? A po co on komu? A komu on potrzebny?

Nie zrozumcie nas źle. Jakub Wójcicki nie prezentuje się na boisku źle, choć kolokwialnie rzecz ujmując, od około 70. minuty oddycha już wyłącznie rękawami. Nas zastanawia jedno - dlaczego Dariusz Żuraw stawia na piłkarskiego emeryta, skoro na ławce siedzi 22-letni Kacper Chodyna? Zdaje się, że tylko on sam wie… Zwróćmy też uwagę, którzy zawodnicy z obecnej kadry Zagłębia mają jakikolwiek potencjał sprzedażowy. Kamil Kruk, Łukasz Poręba, Kacper Chodyna. I to by było na tyle… Tymczasem perspektywiczny defensor traci miejsce w składzie względem emeryta. Dziwne...

Pokrętne komunikaty klubu.

Nihil novi. Zdążyliśmy już przyzwyczaić się, że o jakikolwiek komunikat, stanowisko czy informacje wypływającą z klubu, trzeba się dopraszać. I tak samo jest z sytuacją związaną z Sasą Żivcem, gdzie klub nie raczy informować kibiców na bieżąco, co dzieje się z zawodnikiem. Trochę to niepoważne, że rzecznik prasowy klubu wdaje się w polemikę, podczas gdy ludzie oczekują jedynie informacji o stanie zdrowia piłkarza. Pokrętne są informacje o tym, co dzieje się z Sasą. Ale takie są standardy...

Zagłębie Lubin - Bruk-Bet Termalica Nieciecza

Stadion Zagłębia 17-09-2021, 18:00
PKO BP Ekstraklasa, Kolejka - 8

(2:1)
(0:1)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (1)



20.09.2021 23:39
Kaszmir (Gość)
2150 cyfra kolejki
W legnicy na cyganów więcej przychodzi..