Michał Nalepa (obrońca Zagłębia Lubin)
- Zawodnicy wracający po kontuzji na pewno dodali nam jakości z przodu i było to widać. W drugiej połowie stworzyliśmy sobie więcej sytuacji i wyglądaliśmy lepiej niż przed przerwą.
- Nawet w okolicach 70. minuty ten remis nas nie zadowalał, dlatego szliśmy do przodu i próbowaliśmy presować Raków. Mieliśmy dobrze przeanalizowane ich mocne i słabsze strony i myślę, że właśnie po takich fragmentach stworzyliśmy sobie swoje okazje.
- W tej lidze co tydzień gra się trudno. Jest bardzo wyrównana i nie ma znaczenia, z kim się mierzysz - każdy rywal jest wymagający. Jeśli nie wejdziesz na swój najwyższy poziom pod względem umiejętności, fizyczności i walki, to w każdym meczu będzie ciężko.
- Będziemy analizować zarówno to spotkanie, jak i kolejnego rywala. Wiemy, że Lechia Gdańsk może być podrażniona i na pewno będziemy na to przygotowani.
Mateusz Grzybek (obrońca Zagłębia Lubin)
- Najważniejsze, że zachowaliśmy czyste konto. Duże brawa dla Jasmina Buricia, ale tak naprawdę cała drużyna pracowała na to, żeby zagrać na zero z tyłu. Szanujemy ten punkt - Raków miał więcej z gry, ale liczy się efekt końcowy i dopisujemy jedno oczko do tabeli.
- Myślę, że ten remis nikogo nie krzywdzi. Wiedzieliśmy, jak ten mecz może wyglądać. Szukaliśmy swoich szans po stałych fragmentach, bo to jest nasza mocna strona. Szkoda tylko, że dziś nie przyniosło to bramki.
- Długo pauzowałem, od urazu minął już rok. Wcześniej zagrałem tylko kilka minut z Górnikiem Zabrze i cały czas ciężko pracowałem, żeby dostać kolejną szansę. Dziś ją otrzymałem i mam nadzieję, że ją wykorzystałem. Dla obrońcy najważniejsze jest czyste konto i z tego się najbardziej cieszę.
- W następnej kolejce jedziemy do Gdańska po trzy punkty. Musimy być zdyscyplinowani i mam nadzieję, że z taką intensywnością wywieziemy stamtąd komplet punktów.
