Zarówno dla Legii Warszawa jak i Zagłębia Lubin sezon 2023/2024 jest bardziej rozczarowaniem niż czymś dobrym. Gospodarze sobotniego pojedynku mieli walczyć o najwyższe cele, tymczasem rozgrywki zakończą na najniższym szczeblu podium, nie zdobyli również Pucharu Polski. „Miedziowi” z kolei, dzięki sporym nakładom na zespół w letnim oknie transferowym, mieli doskoczyć do ligowej czołówki i walczyć o Puchar Polski. Nie udało się nic – lubinianie zakończą rozgrywki na pozycji 8., a z Fortuna Pucharu Polski odpali już w 1/16 finału po porażce 0:1 z Cracovią.
Dla obu klubów sobotnie starcie będzie czasem pożegnań i być może poligonem do przetestowania kilku nowych zawodników. Wszystko przez to, że kadry drużyn przejdą w letnim oknie transferowym solidną przebudowę. Legia poinformowała już, którzy gracze z końcem sezonu odejdą z klubu, lubinianie jak na razie z podaniem oficjalnych informacji zwlekają. W pojedynku z Zagłębiem Lubin zabraknie Juergena Celhaki, który jest kontuzjowany. W kadrze „Miedziowych” nie znajdzie się za to miejsce dla Marko Poletanovicia, który podkręcił staw skokowy i nie wyrobi się na sobotnie starcie z Legią. Oprócz tego, wszyscy zawodnicy powinni być dostępni do dyspozycji trenerów.
W ostatnim meczu pomiędzy Zagłębiem a Legią próżno szukać dla nas pozytywów. Przegraliśmy wysoko, bo 0:3 i w pełni zasłużenie. Mamy nadzieję, że sobotnie spotkanie zakończy się innym, tym razem korzystnym dla nas rezultatem.
Przed nami decydujące rozstrzygnięcia w #TyperMKS, dlatego nie zapomnijcie oddać typów na mecz z Legią. Czas do 16:30!
