mkszaglebie.pl

Zdecydowanie najmocniejszy punkt Zagłębia | Pomocnicy

29.07.2020, 16:43:44
Marcin Radziński

Wraz z końcem sezonu przyszedł czas na podsumowania, oceny – ogólne wyciągnięcie wniosków co zagrało, a co nie. Najmocniejszym punktem Zagłębia bez wątpienia była linia pomocy, która jest jedną z najsilniejszych, o ile nie najsilniejszą w lidze.

reklama

Zaczynając od bardziej defensywnej części formacji sezon na pozycji numer „sześć” rozpoczynał Bartosz Slisz, który zimą został wykupiony przez Legię Warszawa. Slisz w sezonie 19/20 wystąpił w barwach Zagłębia w 24 spotkaniach (Ekstraklasa oraz PP). Zdobył dwie bramki: w wygranym 5:0 pojedynku z Wisłą Płock oraz w spotkaniu derbowym we Wrocławiu. Młodzieżowy pomocnik Zagłębia był pewnym punktem zespołu, zapewniał dużo odbiorów. Ponadto dysponuje ciekawym uderzeniem, co udowodnił wspomnianą już bramką w derbach. Innym defensywnym pomocnikiem, który występował w sezonie 19/20 był Jakub Tosik. Były już zawodnik Zagłębia, pomimo że nie odstawiał nogi i nie można mu było odmówić woli walki, to od jakiegoś czasu prezentował już raczej poziom pierwszoligowy... Nieprzedłużenie kontraktu z Tosikiem jest decyzją obopólnie korzystną. Wobec utraty Slisza – podstawowego, dobrze rokującego pomocnika - Zagłębie pozyskało zimą Jewgienija Bashkirowa, który z powodzeniem zastąpił swojego poprzednika. 29-letni Rosjanin z miejsca wskoczył do pierwszej jedenastki „Miedziowych”. Bashkirow notuje sporo przechwytów, jego wydolność jest na bardzo wysokim poziomie, co pokazuje statystyka, że w tym sezonie ,ex aequo z Adamem Frączczakiem z Pogoni Szczecin, przebiegł najdłuższy dystans w trakcie spotkania – 13,28 kilometra. Ponadto potrafi uderzyć z dystansu, co dwukrotnie udowodnił, chociażby w wygranym 2:1 starciu z Koroną Kielce. Popularny „Baszka” zanotował, także jedną asystę w zremisowanym 4:4 meczu przeciwko Lechii Gdańsk. Zimowy transfer Bashkirowa okazał się strzałem w dziesiątkę, ponieważ piłkarz o takiej charakterystyce, po odejściu Slisza, był brakującym ogniwem w zespole Zagłębia.

Nieco wyżej od Slisza, Tosika i Bashkirowa wystawiani w ubiegłym sezonie byli Filip Starzyński, Dejan Drazić oraz Łukasz Poręba. Filip Starzyński, pomimo że w wielu meczach momentami jest niewidoczny, to jest gwarantem zapewnienia drużynie kilkunastu bramek w sezonie, co udowodnił asystując dwanaście razy oraz zdobywając dziewięć bramek (osiem w lidze, jedna w Pucharze Polski). Ponadto Starzyński potrafi błysnąć piłkarskim geniuszem, czego przykładem jest m.in: jego zagranie z meczu z 15. kolejki, wtedy na Stadionie Zagłębia podejmowaliśmy Raków Częstochowa, a Starzyński kapitalnym podaniem, w stylu Benjamina Pavarda, uruchomił Saše Živca. Argumentem na niekorzyść Starzyńskiego jest fakt, że pomimo opinii zawodnika dobrze strzelającego z rzutów wolnych, nie zdobył w sezonie 19/20 bramki ze stałego fragmentu gry. Kolejny pomocnik Dejan Dražić został wypożyczony do Zagłębia pod koniec zimowego okna transferowego i wystąpił w Zagłębiu dziesięciokrotnie. Prawdopodobnie liczba jego występów byłaby większa, gdyby nie kontuzja, której doznał w spotkaniu z Koroną Kielce. Serbski skrzydłowy, który w barwach „Miedziowych” występował na pozycji numer „dziesięć”, zdobył dwie bramki oraz zanotował jedną asystę. Jest to bez wątpienia piłkarz, który potrafi dodać kolorytu grze. Kilkukrotnie popisał się efektownym dryblingiem, a jego technika przewyższa wielu piłkarzy polskiej ligi. Uważam, że pion sportowy powinien poczynić starania ku sprowadzeniu Serba. Być może powinniśmy postarać się o wypożyczenie z opcją pierwokupu. Trzeci zawodnik, czyli Łukasz Poręba to zdecydowanie młodzieżowiec o bardzo wysokim potencjale. Jego rosnącą z meczu na mecz formę potwierdziła bramka zdobyta w pojedynku z Wisłą Kraków. Dwudziestoletni pomocnik wystąpił w 31 spotkaniach (28 w lidze, trzy w PP), które okrasił dwoma bramkami. Między innymi szansa Poręby, ale też Białka jest przykładem na to, że warto dawać grać wyróżniającym się młodzieżowcom, ponieważ z każdym kolejnym spotkaniem nabierają oni doświadczenia i coraz bardziej stanowią o sile Zagłębia.

Najbardziej wyróżniającymi się i najważniejszymi, jednak pomocnikami „Miedziowych” byli skrzydłowi. Damjan Bohar już w sezonie 18/19 udowadniał swoją wartość – zdobył dziesięć bramek oraz zaliczył siedem asyst, a w kampanii 19/20 prezentował jeszcze wyższą formę – poprawił swój dorobek bramkowy dokładając pięć trafień względem poprzedniego sezonu oraz asystując pięciokrotnie. Pomimo wyśmienitych liczb Boharowi zdarzało się kilkukrotnie być wyłączanym z gry przez przeciwników, czasami irytuje szukając wykańczania akcji, pomimo że lepszym rozwiązaniem byłoby zagranie do współpartnera. Mankamenty w grze Bohara nie mogą, jednak przyćmić jego dokonań. Słoweniec jest jednym z najlepszych, o ile nie najlepszym skrzydłowych ligi. Kiedy do Zagłębia przychodził drugi, słoweński skrzydłowy - Saša Živec - wielu kibiców krytykowało ten ruch. Nic w tym dziwnego, bowiem w swoim poprzednik klubie – Omonii Nikozja – prezentował się słabo, często nie łapał się do kadry, leczył kontuzję kolana. Jak się później okazało część kibiców Zagłębia przedwcześnie skreśliło Živca… Słoweniec w Lubinie odbudował bardzo dobrą formę, wystąpił w 33 spotkaniach, w których zdobył dziewięć bramek i zanotował sześć asysty. Bardzo dobrze układa się, także współpraca duetu słoweńskich skrzydłowych. Obydwaj Słoweńcy często schodzą do środka, co stwarza wiele sytuacji bramkowych.

Reasumując, do gry pomocników Zagłębia nie można mieć w zasadzie żadnych zarzutów. Skrzydłowi oraz Filip Starzyński mają największy wpływ na potencjał ofensywy zespołu, Jewgienij Bashkirow okazał się bardzo solidnym zastępstwem za Bartosza Slisza. Łukasz Poręba z każdym meczem nabiera doświadczenia. Pozostaje liczyć, że w przyszłym sezonie formacja pomocy będzie prezentować się równie solidnie.

 

źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

KOMENTARZE (1)

reklama



30.07.2020 12:01
Jest temat Vejinovica?

reklama