Po ubiegłotygodniowej porażce w Warszawie, zawodnicy Zagłębia Lubin powalczą o pierwsze ligowe punkty w nowym sezonie. Te były już na wyciągnięcie ręki na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej, lecz osłabieni grą w dziesięciu zawodnicy "Miedziowych" ostatecznie dali sobie wbić dwie bramki w ostatnich minutach spotkania. Szansa na rehabilitację przyszła szybko, ale nie jest to zadanie z gatunku tych najłatwiejszych.
Do Lubina przyjedzie bowiem lider po pierwszej serii gier - Pogoń Szczecin. "Portowcy" na inaugurację sezonu łatwo rozprawili się na własnym stadionie z Koroną Kielce, ogrywając ich aż 3:0. Jednak nastroje, z jakimi kibice Pogoni rozpoczynają rozgrywki, nie należą do najlepszych. Za klubem ze Szczecina wciąż ciągnie się przegrany majowy finał Pucharu Polski. Mecz z Wisłą Kraków ma swoje dalekosiężne konsekwencje. Brak trofeum i prawa do gry w europejskich pucharach mocno ograniczył klubowy budżet. Z tego powodu włodarze Pogoni nie przeprowadzili niemal żadnych wzmocnień, co spotkało się z szerokim niezadowoleniem sceny kibicowskiej, która zrezygnowała na znak protestu z zorganizowanego dopingu przez pierwsze 15 minut spotkania z Koroną.
W szeregach drużyny z Lubina można spodziewać się kilku zmian. Przede wszystkim za czerwoną kartkę pauzować będzie Michał Nalepa. Waldemar Fornalik stoi przed wyborem jego zastępcy w wyjściowej jedenastce. Miejsce 31-letniego stopera mógłby zająć Igor Orlikowski, który w meczu z Legią zaliczył swój debiut w PKO BP Ekstraklasie. Do bramki "Miedziowych" powinien także powrócić Dominik Hładun. Z kolei trener rywali Zagłębia, Jens Gustafson, potwierdził, że na Dolny Śląsk Pogoń pojedzie bez Adriana Przyborka.
Sędzią głównym niedzielnego spotkania będzie pan Paweł Malec, a przy liniach asystować mu będą Radosław Siejka i Maciej Majewski. Pierwszy gwizdek 39-letniego arbitra wybrzmi o godzinie 14:45.
