Po przegranym 1:3 meczu z Lechią Gdańsk trener Marcin Włodarski zdecydował się na kilka zmian w składzie. Michał Nalepa zastąpił Jarosława Jacha, na prawym wahadle niespodziewanie pojawił się Bartłomiej Kłudka, a w środku pola szansę dostał Jakub Kolan. Po raz pierwszy na ławce rezerwowych znalazł się także wypożyczony z Jagiellonii Białystok Marcin Listkowski, który wszedł w drugiej połowie.
Spotkanie rozpoczęło się dla Zagłębia fatalnie. Już w 1. minucie Marek Mróz sfaulował rywala w groźnym miejscu, a Patrik Walemark bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego pokonał Dominika Hładuna, któremu piłka przeszła przez rękawice. Lubinianie mogli szybko wyrównać, ale po zamieszaniu w polu karnym Lecha piłkę z linii bramkowej wybił jeden z obrońców gospodarzy. Wyrównanie przyszło w 12. minucie – po precyzyjnym dośrodkowaniu Jakuba Kolana najlepiej w polu karnym odnalazł się Damian Michalski, który głową pokonał Bartosza Mrozka. Radość „Miedziowych” trwała jednak krótko. W 18. minucie po nieporozumieniu Michalskiego i Hładuna piłka trafiła do Walemarka, który minął Damiana Dąbrowskiego i lewą nogą ponownie umieścił futbolówkę w siatce. Do przerwy Lech prowadził 2:1, choć gospodarze mieli jeszcze kilka okazji do podwyższenia wyniku. Zagłębie próbowało odpowiadać, ale brakowało skuteczności w polu karnym rywala.
W drugiej połowie Zagłębie przejęło inicjatywę, częściej atakowało, ale niewiele z tego wynikało. Najbliżej wyrównania było po kwadransie drugiej części gry – najpierw strzał Mateusza Wdowiaka obronił Bartosz Mrozek, a dobitkę w ostatniej chwili wybił Radosław Murawski. Choć Lech tego dnia nie był w najwyższej dyspozycji, to właśnie gospodarze w 79. minucie zdobyli trzecią bramkę. Rasmus Carstensen precyzyjnym uderzeniem ustalił wynik na 3:1.
„Miedziowi” mieli swoje szanse, ale zwycięstwo Lecha jest zasłużone. Mimo słabszej dyspozycji w niedzielny wieczór, to gospodarze byli drużyną lepiej zorganizowaną, mającą konkretny pomysł na grę i wykorzystującą błędy rywala.
Zagłębie Lubin pozostaje na 15. miejscu w tabeli, mając 22 punkty – tyle samo co znajdująca się w strefie spadkowej Puszcza Niepołomice. Jeśli lubinianie szybko się nie otrząsną, spadek do 1. ligi stanie się realnym scenariuszem. Jak udało nam się ustalić, w klubie trwają poszukiwania nowego trenera, a wśród kandydatów pojawia się Jerzy Brzęczek. Ostatni raz prowadził zespół niemal trzy lata temu, a jego misja ratowania Wisły Kraków zakończyła się degradacją. Czy Zagłębie chce powtórzyć ten scenariusz?
Bądźmy poważni.
22. kolejka PKO BP Ekstraklasy
23 lutego 2025 r., godz. 17:30 | ENEA Stadion, Poznań
Lech Poznań 3:1 Zagłębie Lubin
bramki: Wålemark 2, 18, Carstensen 79 - Michalski 12
Lech Poznań
41. Bartosz Mrozek - 29. Rasmus Carstensen, 3. Alex Douglas, 16. Antonio Milić, 15. Michał Gurgul (85, 18. Bartosz Salamon) - 10. Patrik Wålemark (65, 24. Filip Jagiełło), 23. Gísli Þórðarson (65, 43. Antoni Kozubal), 22. Radosław Murawski, 7. Afonso Sousa (77, 21. Dino Hotić), 11. Daniel Håkans (46, 8. Ali Gholizadeh) - 9. Mikael Ishak.
Zagłębie Lubin
30. Dominik Hładun - 27. Bartłomiej Kłudka (85, 16. Josip Ćorluka), 5. Aleks Ławniczak, 25. Michał Nalepa, 4. Damian Michalski, 17. Mateusz Wdowiak - 21. Tomasz Pieńko (85, 11. Arkadiusz Woźniak), 26. Jakub Kolan, 8. Damian Dąbrowski, 7. Marek Mróz (68, 29. Marcin Listkowski) - 90. Dawid Kurminowski (62, 77. Kajetan Szmyt).
żółta kartka: Nalepa.
sędziował: Piotr Lasyk (Bytom).
widzów: 16 610.
Cześć, funkcjonujemy nieprzerwanie od roku 2012 i jesteśmy wiodącym oraz najlepszym nieoficjalnym portalem poświęconym Zagłębiu Lubin. Omawiamy różnorodne tematy związane z zespołem piłkarskim oraz dwoma drużynami piłki ręcznej. Jeśli doceniasz naszą pracę, postaw proszę wirtualną kawkę! Dziękujemy! :)



