Według Twitterowicza @Janekx89 do Zagłębia Lubin lada dzień trafi nowy napastnik. Na testach medycznych - wraz z Adamem Matuszczykiem - przebywał wczoraj Jakub Świerczok, wicekról strzelców I ligi grający w barwach GKS-u Tychy.
Jakub Świerczok swoje pierwsze kroki w świecie piłki stawiał w 2002 roku w Miejskim Ośrodku Sportów Młodzieżowych w Tychach, ale nie zagrzał tam miejsca na długo, bo rok później został ze szkółki wyrzucony, ponieważ o dwa dni spóźnił się na pierwszy trening po wakacjach.
Kolejnym wyzwaniem w przygodzie z piłką był Górnik Katowice. Po trzech latach Kuba powrócił na niedługo do rodzinnych Tychów, po czym dołączył do Cracovii. Będąc w zespole "Pasów" został na pół roku wysłany do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Krakowie.
W 2009 roku Jakub Świerczok został sprzedany do występującej wówczas w Ekstraklasie Polonii Bytom. Po spadku tego klubu do I ligi Świerczok skorzystał na odejściu wielu piłkarzy i związał się z Polonią długim kontraktem, zostając tym samym zawodnikiem pierwszej drużyny. W rundzie jesiennej zawodnikowi szło całkiem dobrze i z 12 bramkami na koncie przewodził klasyfikacji strzelców I ligi.
Dobra postawa na zapleczu ekstraklasy zaowocowała zainteresowaniem innych klubów i zaproszeniem od 1. FC Kaiserslautern na mecz z Herthą Berlin. W tym samym czasie o piłkarza zabiegała również Wisła Kraków, ale po sprzeciwie kibiców z SKWK, którzy zarzucali piłkarzowi, że swego czasu nosił szalik obrażający Wisłę, transfer upadł.
Piłkarzem Kaiserslautern Jakub Świerczok oficjalnie został 1 stycznia 2012 roku. Podpisał wtedy 3,5-letni kontrakt. Już po kilkunastu dniach zadebiutował w barwach nowego klubu podczas spotkania 18. kolejki Bundesligi z Werderem Brema. Do końca sezonu wystąpił w Budeslidze jeszcze pięć razy, dodając do tego dziewięć meczów w grających w Regionallidze rezerwach.
Po półrocznej przygodzie w Niemczech Jakub Świerczok trafił na roczne wypożyczenie do Piasta Gliwice. Nie był to dla piłkarza udany sezon, bowiem podczas jednego z meczów reprezentacji Polski U-21 we wrześniu 2012 roku zerwał jedno z więzadeł, przez co stracił kilka miesięcy i musiał wrócić do rezerw Kaiserslautern.
Latem 2013 roku piłkarz był łączony z kilkoma klubami, m.in. z Zagłębiem Lubin czy Ruchem Chorzów. Przed transferem do „Niebieskich” przeszedł nawet testy medyczne, ale ostatecznie do tego klubu nie trafił. W sierpniu 2013 roku ponownie zerwał więzadła w lewym kolanie. Przez pół roku leczył się w Niemczech, po czym 10 grudnia rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron.
Po powrocie do Polski Świerczok związał się z Zawiszą Bydgoszcz, gdzie prezentował się bardzo przyzwoicie. Łącznie dla tego klubu rozegrał 14 spotkań (cztery bramki), ale po spadku z ekstraklasy zdecydował się na odejście do innego zespołu.
Pod koniec czerwca 2015 roku podpisał kontrakt z Górnikiem Łęczna. Przez rok dla tego klubu rozegrał 32 mecze, zdobył siedem bramek i zanotował trzy asysty.
Ostatnim przystankiem w karierze Kuby był GKS Tychy. W barwach tego zespołu na zapleczu ekstraklasy prezentował się bardzo dobrze, zdobył 16 bramek, był też wybrany do jedenastek sezonu Nice I ligi.
Piłkarz przeszedł już testy medyczne i trafi do naszego klubu na zasadzie transferu definitywnego. Niebawem Zagłębie powinno oficjalnie poinformować o pozyskaniu Kuby oraz pozostałych graczy, o których informowaliśmy w ostatnich dniach.
Zobacz także:
- Oceń piłkarzy za mecz Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Statystyki: Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Pomeczowy komentarz trenera Marcina Brosza
- Leszek Ojrzyński: Musimy się pozbierać
- Skrót meczu: Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
źródło: