Marcin Brosz (trener Bruk-Bet Termaliki Nieciecza)
- Pierwsze minuty były dla nas bardzo trudne. Oczywiście przygotowywaliśmy się do tego spotkania, ale realia meczowe są zupełnie inne. Zagłębie zagrało twardo, co zresztą jest jego znakiem rozpoznawczym w tym sezonie. Było dużo sytuacji i wiele stałych fragmentów gry.
- Myślę, że w ostatnich 15 minutach pierwszej połowy zaczęliśmy wyglądać tak, jak chcielibyśmy grać. Często zmienialiśmy stronę, przenosząc ciężar gry z jednej na drugą. Odzyskaliśmy Igora Strzałka, który zagrał dobre spotkanie i ma duży potencjał.
- W drugiej połowie oglądaliśmy już bardzo ciekawy mecz. Było dużo pojedynków w bocznych sektorach, a do tego fantastyczna bramka Durdova, która przedłuża nasze nadzieje na utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie.