W niedzielę o 18:00 meczem z Wisłą w Krakowie Zagłębie Lubin zakończy ligowe zmagania w 2017 roku. Po sobotnich meczach „Miedziowi” spadli na 9. pozycję w tabeli, jednak dzięki ewentualnej wygranej w meczu z wiślakami mogą awansować nawet na 5. miejsce.
Powiedzieć, że w Krakowie z Wisłą gra się Zagłębiu źle, to prawie jak nic nie powiedzieć. Zagłębie w swojej historii wygrało przy Reymonta tylko dwa razy i to w stosunku 1:0 (w 1998 i 2013 roku).
Z Wisłą na szczeblu ekstraklasy graliśmy do tej pory 47 razy. Wygraliśmy tylko 10 meczów, 11 razy dzieliliśmy się punktami z rywalem i aż 26-krotnie komplet punktów zdobyli piłkarze z Krakowa. Historyczny bilans chluby nam nie przynosi, ale obecna Wisła Kraków jest jak najbardziej w zasięgu Zagłębia Lubin i jest to najlepszy powód do podreperowania statystyk.
W ekipie naszego najbliższego rywala - podobnie jak u nas - doszło do roszad na stanowisku pierwszego trenera. Zwolniony został już Kiko Ramirez, a tymczasowo zespołem zarządza Radosław Sobolewski, który jako zawodnik rozegrał w polskiej ekstraklasie ponad 300 spotkań.
Szkoleniowiec „Białej Gwiazdy” w meczu z „Miedziowymi” będzie musiał sobie radzić bez Pola Lloncha oraz Victora Peraza, którzy w wygranych 4:1 derbach Krakowa otrzymali po żółtej kartce, przez co muszą pauzować. Bardzo możliwe, że - nie licząc przymusowych absencji - Wisła na Zagłębie wyjdzie w podobnym zestawieniu personalnym, jak przed kilkoma dniami z Cracovią.
Problem z zestawieniem linii obrony będzie miał trener Mariusz Lewandowski. Z powodu zawieszenia za żółte kartki nie będzie mógł zagrać Sasa Balić. Ciężko też wyrokować, kto go zastąpi, wszak na lewym wahadle w pucharowym meczu wyjazdowym z Koroną Kielce Jakub Tosik spisał się dość słabo, a Łukasz Janoszka grał na lewej stronie bloku obronnego jedynie w ustawieniu 1-3-5-2.
Z powodu kontuzji na pewno z Wisłą nie zagrają Filip Starzyński, Sebastian Bonecki, Patryk Mucha oraz Daniel Dziwniel. Poza tym wszyscy piłkarze powinni być do dyspozycji trenera Lewandowskiego.
Zwycięstwo w dzisiejszym meczu jest niezwykle ważne, bo może dać spory komfort przezimowania na 5. miejscu w tabeli. Wierzymy, że lepsza gra w trzech ostatnich meczach nie jest wynikiem przypadku i uda się "Miedziowym" zdobyć komplet punktów na trudnym terenie!
Zobacz także:
- Wyjazd do Zabrza. Ruszyły zapisy dla kibiców Zagłębia
- Oceń piłkarzy za mecz Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Statystyki: Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Pomeczowy komentarz trenera Marcina Brosza
- Leszek Ojrzyński: Musimy się pozbierać
źródło: