Pomocnik Adam Matuszczyk coraz lepiej wygląda podczas treningów i niebawem zacznie grać w pierwszym zespole w dłuższym wymiarze czasowym. W "Naszym Zagłębiu" nasz nowy nabytek został zapytany o to jak żyje mu się w Lubinie i jak ocenia nasz klub po kilku tygodniach pracy.
- Bardzo podoba mi się to zgranie chłopaków, że wszyscy razem się trzymają. Trener naturalnie czuwa też nad tym, by w zespole panowała dyscyplina. Tak powinno być, kiedy jest czas na dobry humor, powinno się żartować, a kiedy jest czas na pracę, trzeba brać się do roboty. W naszej szatni jest kilku zawodników, którzy mocno dbają o atmosferę. Sporo się śmiejemy - mówi Adam dla "Naszego Zagłębia".
- Rozumiem polskie poczucie humoru, bo u mnie w domu rodzinnym żartowało się właśnie po polsku. Łapię, kiedy ktoś żartuje. Tym bardziej, że cały czas byłem w kontakcie z rodziną z Gliwic. Znam pewne teksty, które przewijają się przez szatnie i nie czuję się obco (śmiech). Zapewniam, że bardzo dobrze czuję się w szatni, gdzie mówi i żartuje się po polsku. Raz jeszcze podkreślę, trzeba tylko znaleźć balans, kiedy można żartować, a kiedy być poważnym. W tej szatni właśnie tak jest.
- Podoba się jej [żonie - red.], choć łatwo nie jest. Wiadomo, że na przeszkodzie staje bariera językowa, ale spokojnie ze wszystkim sobie poradzi. Moje dzieci też nie mówią jeszcze swobodnie po polsku, znają pojedyncze słowa, ale młodzi ludzie szybko się uczą. Na meczu ze Śląskiem Wrocław była cała moja najbliższa rodzina, podobała się im atmosfera i stadion. Jestem przekonany, że żona odnajdzie się w Polsce.
- Rozmawiam z trenerem i jest zadowolony z postępów, jakie robię. Piotr Stokowiec dostrzega, że czuję się coraz lepiej, dlatego też wysłał mnie ostatnio na mecz rezerw - dodał pomocnik Zagłębia.
Cały wywiad można przeczytać w Naszym Zagłębiu lub na zaglebie.com. Kliknij TUTAJ, aby przejść.
Zobacz także:
- Wyjazd do Zabrza. Ruszyły zapisy dla kibiców Zagłębia
- Oceń piłkarzy za mecz Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Statystyki: Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Pomeczowy komentarz trenera Marcina Brosza
- Leszek Ojrzyński: Musimy się pozbierać
źródło: