Już dziś o 18:00 Zagłębie Lubin rozegra przedostatni mecz w fazie zasadniczej LOTTO Ekstraklasy. Rywalem lubinian będzie krakowska Wisła, która wiosną prezentuje się całkiem nieźle. Trudno nie odnieść wrażenia, że po meczu z Wisłą będziemy znali odpowiedź na wiele pytań: Na przykład, gdzie w tym momencie jesteśmy i jaka przyszłość czeka trenera Piotra Stokowca.
Przed Zagłębiem ciężkie zadanie, gdyż Wisła nie przegrała w Krakowie od bardzo dawna. W ostatnich meczach również prezentuje się znacznie lepiej niż nasz zespół. Wiadomo, że mecz meczowi nierówny, ale trzeba uczciwie przyznać, że faworytem dzisiejszego meczu będą gospodarze.
Na poziomie ekstraklasy i dawnej I ligi z Wisłą graliśmy 45 razy. Bilans nie jest dla nas korzystny – „Biała Gwiazda” wygrała 25 meczów, padło 11 remisów, a tylko dziewięciokrotnie z kompletu punktów cieszyli się lubinianie. Ostatni mecz pomiędzy Zagłębiem a Wisłą zakończył się remisem 2:2.
Do spotkania z „Miedziowymi” krakowianie przystąpią w niemal najmocniejszym składzie. W osiemnastce zespołu prowadzonego przez Kiko Ramireza zabraknie jedynie Petara Brleka, który pauzuje za żółte kartki.
W drużynie Zagłębia nie zagrają na pewno Konrad Forenc i Deimantas Petravicius (obaj rehabilitują się po kontuzjach). Niewykluczone, że w wyjściowym składzie dojdzie do kilku zmian w porównaniu do meczu z Jagiellonią Białystok. W bramce miejsce Martina Polacka ma zająć Zbigniew Małkowski. Możliwa jest również zmiana w obronie, gdzie miejsce Dominika Jończego może zająć Sebastian Madera.
Wisła na pewno postawi trudne warunki, ale celem Zagłębia był awans do TOP8 i przypieczętowania tego awansu od naszych piłkarzy dziś oczekujemy!
TYLKO ZWYCIĘSTWO!
Zobacz także:
- Oceń piłkarzy za mecz Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Statystyki: Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Pomeczowy komentarz trenera Marcina Brosza
- Leszek Ojrzyński: Musimy się pozbierać
- Skrót meczu: Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
źródło: