Jak informuje "Gazeta Wrocławska", Michał Żewłakow z Legii Warszawa jest jednym z kandydatów do objęcia wakatu po Piotrze Burlikowskim w Zagłębiu Lubin. "Miedziowi" nie wykluczają takiego ruchu, ale główny zainteresowany zaprzecza. Zapytany o Żewłakowa prezes Zagłębia Robert Sadowski odpowiedział wymijająco. - Michał Żewłakow? Nie potwierdzam, nie zaprzeczam, ale to prawda, że wśród kandydatów do pracy w Zagłębiu są dyrektorzy, którzy obecnie pracują w innych klubach - zdradził "Gazecie Wrocławskiej" prezes Sadowski. Michał Żewłakow stwierdził w rozmowie ze sport.pl, że nie wie nic o zainteresowaniu naszego klubu. - Ja?! Do Zagłębia?! Pierwsze słyszę... To oczywiście miłe, że ktoś się mną interesuje, ale serio, nic mi o tym nie wiadomo. Zresztą najpierw musieliby tam otworzyć Paros [grecka restauracja w Warszawie - przyp. red.] i kasyno - skomentował ironicznie mający na koncie 102 mecze w reprezentacji Polski "Żewłak. Prezes Zagłębia wspomniał w rozmowie z "Gazetą Wrocławską", że nasz klub jest zainteresowany nie tylko dyrektorami pozostającymi obecnie bez pracy, ale również tymi, którzy pracują obecnie w innych klubach.
źródło:
logo autora

Człowiek wielu talentów

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)