Zaraz po meczu odbyła się tradycyjna konferencja prasowa trenerów Górnika Łęczna i Zagłębia Lubin. Oto co powiedzieli Piotr Stokowiec i Franciszek Smuda.
Franciszek Smuda (Górnik Łęczna): - Wszyscy oczekiwaliśmy zwycięstwa, niestety przegraliśmy znów popełniając fatalne błędy w defensywie. Mieliśmy i mamy tego pecha, że ciągle z różnych przyczyn wypadają nam z drużyny obrońcy, przez co robimy właśnie takie proste, niewytłumaczalne błędy. Bo drużyna pokazała, iż umie grać. Gdybyśmy mieli stabilne tyły, znacznie wcześniej zapewnilibyśmy sobie utrzymanie. Walczyć jednak będziemy do końca, został nam jeszcze finał w Chorzowie i myślę, że jesteśmy w stanie wygrać z Ruchem. Wielu ludzi dowiedziało się dopiero dzisiaj z prasy o trudnej sytuacji finansowej w klubie, ale te sprawy odkładamy na później, musimy wygrać nie myśląc o zaległościach. Dzisiaj gra się układała do utraty bramki, bo potem wkradła się już nerwowość
Piotr Stokowiec (Zagłębie Lubin): - Współczuję Górnikowi. Naszym zadaniem nie było uprzykrzenie życia tej drużynie, ale przyjechaliśmy tu, by sportowo wygrać tę grupę spadkową. Nie mogliśmy sobie pozwolić na kunktatorstwo, a mając w zespole młodych zawodników chcących pokazać się trenerowi Marcinowi Dornie przed młodzieżowym Euro, musieliśmy podjąć sportową walkę. Cieszę się, że dużo było fajnych akcji i strzałów, Zagłębie ma swój styl i umie grać także pod presingiem. Dobrze spisał się wracający po kontuzji Jarek Jach, którego absencja w poprzednich meczach sprawiła, że nie gramy w czołowej ósemce. Cieszę się, że moja drużyna wygrywa i już myślimy o następnym sezonie.
Zobacz także:
- Oceń piłkarzy za mecz Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Statystyki: Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Pomeczowy komentarz trenera Marcina Brosza
- Leszek Ojrzyński: Musimy się pozbierać
- Skrót meczu: Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
źródło: