Obrońca Zagłębia Lubin Jarosław Jach w spotkaniu z Arką Gdynia doznał kontuzji stawu skokowego. Wstępne diagnozy były optymistyczne, jednak szczegółowe badania wykazały znaczne naderwanie więzadeł. W związku z tym, że leczenie zachowawcze nie daje stuprocentowej pewności wyleczenia urazu, podjęto decyzję o tym, że "Jachu" pójdzie pod nóż.
Trzymaj się, "Jachu"!