W rozmowie z "Gazetą Wrocławską" prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A. Robert Sadowski zaprzeczył doniesieniom serwisu 2x45.info o tym, że nasz klub interesuje się napastnikiem Piotrem Parzyszkiem (pisaliśmy o tym tutaj). Prezes naszego klubu informuje także, że transfer skrzydłowego oraz środkowego obrońcy jest na ostatniej prostej.
- Interesowaliśmy się nim [Parzyszkiem - red.] latem, ale teraz tematu nie ma. Nie planujemy wzmocnień w ataku. Po odejściu Papadopulosa o miejsce w składzie rywalizować będą Martin Nespor, Adam Buksa i Artur Siemaszko - mówi "Gazecie Wrocławskiej" Robert Sadowski.
Bardzo możliwe, że do końca tego tygodnia Zagłębie zakontraktuje skrzydłowego. Według doniesień "Gazety Wrocławskiej" może nim być Kamil Mazek z Ruchu Chorzów. Jego umowa z "Niebieskimi" wygasa 30 czerwca 2017 roku.
- Wszystko idzie swoim torem. Tydzień dopiero się zaczął, więc możliwe, że jeszcze w jego trakcie poinformujemy o zakontraktowaniu nowego bocznego pomocnika. W klubie wszyscy są zgodni, że na tej pozycji potrzebujemy wzmocnienia, bo wiadomo, że wciąż niezdatny do gry jest Deimantas Petravicius - dodał prezes Sadowski.
W najbliższych dniach Zagłębie może poinformować także o podpisaniu kontraktu z nowym stoperem.
- Chcemy podpisać umowę z nowym stoperem ważną od lipca. Jeśli jednak Jarek Jach odejdzie już teraz, to będziemy chcieli sprowadzić go do Lubina jeszcze w tym okienku. To forma zabezpieczenia. Najpoważniejsze oferty za Jacha napływają do nas z Hiszpanii, Włoch, Niemiec i Rosji - podsumowuje sternik "Miedziowych".
Zobacz także:
- Statystyki: Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Pomeczowy komentarz trenera Marcina Brosza
- Leszek Ojrzyński: Musimy się pozbierać
- Skrót meczu: Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Roztrwoniona przewaga. Zagłębie oddało punkty Termalice | Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
źródło: