W meczu rundy wstępnej Pucharu Polski Zagłębie II Lubin przegrało z Gryfem Wejherowo 0:1. Jedyna bramka padła w 88. minucie meczu. Tym samym przygoda drużyny rezerw z tymi rozgrywkami dobiegła końca. Spotkanie to rozgrywane było w Polkowicach. Początek spotkania był bardzo nerwowy w wykonaniu lubinian. W pierwszych minutach oglądaliśmy sporo niedokładności ze strony Zagłębia i brakowało pewności siebie. Z biegiem czasu wyglądało to coraz lepiej. Pierwszą groźną akcję Zagłębie przeprowadziło za sprawą Pawła Żyry. Młody rozgrywający podholował piłkę ze środka pola mniej więcej na 25 metr i oddał dobry strzał na bramkę gości. Niestety minimalnie niecelny. Od tego momentu Zagłębie grało zdecydowanie pewniej. Kolejną okazję lubinianie stworzyli chwilę później. W sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Nowak, jednak jego strzał z trudem obronił bramkarz Gryfa. Goście też mieli swoje okazje. Większość ich strzałów jednak nie była zagrożeniem dla Dominika Hładuna, który pewnie wyłapywał kolejne uderzenia gości. Zdecydowanie najgroźniejsza akcja pierwszej połowy miała miejsce w samej końcówce meczu. Goście posłali piłkę w pole karne. Tam jedne z zawodników Gryfa wystawił piłkę na piąty metr (niemal do pustej bramki), ale strzał zatrzymał się na poprzeczce bramki Zagłębia. Chwilkę później lubinianie odpowiedzieli groźną akcją, ale kolejny raz górą był bramkarz gości. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i obie drużyny zeszły do szatni przy wyniku 0:0. Drugą połowę Zagłębie rozpoczęło z jedną zmianą w składzie. Filipa Dudziaka zastąpił Kacper Chodyna. Od pierwszego gwizdka sędziego w tej części gry inicjatywa była po stronie Zagłębia. Kolejne groźne akcje lubinianie finalizowali głównie strzałami z dystansu. Najpierw z rzutu wolnego uderzał Jończy, następnie swoje okazje mieli Żyra i Nowak. Wszystkie strzały jednak przelatywały obok bramki Gryfa. W 61 min Gryf kolejny raz trafił w poprzeczkę. Tym razem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego jeden z zawodników starał się przelobować Hładuna, jednak jego strzał zatrzymał się na górnej części poprzeczki i piłka wyszła na aut bramkowy. Jednak lubinianie ciągle mieli inicjatywę. Bardzo dobrą sytuację miał Konrad Andrzejczak, jednak jego strzał w ostatniej chwili podbił obrońca gości i piłka wyszła tylko na rzut rożny. Gołym okiem było widać, że Gryf opada z sił a przewaga Zagłębia rosła z minuty na minutę. W 88. minucie stało się jednak coś, czego nikt na stadionie się nie spodziewał. Gryf miał rzut z autu z lewej strony boiska. Goście zdecydowali się wrzucić piłkę bezpośrednio w pole karne a tam jeden z ich zawodników przedłużył piłkę. Do futbolówki dopadł zawodnik Gryfa, obrócił się i nie dał szans Hładunowi. Do końca spotkania Zagłębie starało się wyrównać, ale niestety nie udało się odrobić strat i doprowadzić do dogrywki. Tym samym lubinianie odpadli z rozgrywek o Puchar Polski na szczeblu centralnym. W tym sezonie pozostanie im walka w lidze oraz w okręgowym Pucharze. Zagłębie II Lubin 0:1 Gryf Wejherowo Skład Zagłębia: Hładun - Witsanko, Jończy, Szota, Oko - Dudziak (Chodyna), Slisz (Ryś), Pakulski, Żyra, Andrzzejczak - Nowak.  
źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)