- Chcieliśmy grać w piłkę, budować akcje i odpowiednio się bronić... Ruch Chorzów wykorzystał swoje atuty, gratuluję im tego zwycięstwa - mówił po meczu Piotr Stokowiec, szkoleniowiec Zagłębia.
Waldemar Fornalik (Ruch Chorzów)
- Nie był to łatwy mecz. Zagłębie chciało postawić kropkę nad i, jeśli chodzi o awans do grupy mistrzowskiej. Przyznam, że nie był to nasz najlepszy mecz w rundzie wiosennej. W pierwszej części gry mieliśmy wymarzoną sytuację, by otworzyć wynik meczu, ale się nie udało. Szkoda, bo grałoby się nam spokojniej. W drugiej połowie udało nam się wyprowadzić kilka groźnych kontr, jedna z nich zakończyła się ładną bramką Jarka Niezgody. Do końca wynik był sprawą otwartą. Składam drużynie szczere gratulacje, bo to było wymagające spotkanie. Drużyna pokazała, że potrafi grać na równi z zespołami funkcjonującymi w lepszych warunkach niż my.
Piotr Stokowiec (Zagłębie Lubin)
- Myślę, że futbol jest niesprawiedliwy, bo nie zasłużyliśmy na tę porażkę. Oddaliśmy około 30 strzałów, statystyki były na naszą korzyść, ale po stracie bramki nie potrafiliśmy złapać równowagi. Chcieliśmy grać w piłkę, budować akcje i odpowiednio się bronić... Ruch Chorzów wykorzystał swoje atuty, gratuluję im tego zwycięstwa. Musimy wyciągnąć wnioski, musimy uszczelnić grę w obronie – natomiast grać zamierzamy cały czas podobnie, oczywiście z lepszą skutecznością. Cóż, taki jest futbol i cierpimy po takim meczu, ale nie zejdziemy. Dziś cierpimy, ale na pewno nie zejdziemy z drogi kreowania i budowania gry. Ten sezon jeszcze się nie skończył, Zagłębie jeszcze nie raz pokaże się z dobrej strony.
https://youtu.be/p59QXOfzha0