Jeśli spojrzymy na to jak Zagłębie grało w ostatnich latach, zwrócimy od razu uwagę, że niezbyt często – szczególnie w zaawansowanej fazie sezonu – zdarzało nam się walczyć o to, by przewodzić ligowej stawce. Dziś, prawie na półmetku fazy zasadniczej, mamy okazję, by choć na chwilę zająć zaszczytne pierwsze miejsce w LOTTO Ekstraklasie. Wystarczy tylko i aż wygrać z Piastem Gliwice.
Nie ma co się bawić w zbędną kurtuazję – ze względu na organizację gry, formę sportową, mniejszą presję i co za tym idzie przepaść w tabeli, faworytem piątkowego meczu będzie prowadzone przez Piotra Stokowca Zagłębie Lubin. Co prawda nie można skazywać Piasta Gliwice na porażkę już na starcie, ale faktycznie, dziś znacznie więcej przemawia za „Miedziowymi”.
Piast gromadząc dotychczas 9 punktów okupuje ostatnie miejsce w tabeli. Podopieczni Waldemara Fornalika na 12 meczów wygrali tylko dwa razy – z Jagiellonią Białystok oraz Koroną Kielce.
W kadrze Piasta w sezonie 2017/2018 jest dwóch byłych piłkarzy naszego klubu – Jakub Szmatuła i Michal Papadopulos. Doświadczony golkiper nigdy poważnie nie zaistniał w naszym klubie, jednak „Papen” był ważnym elementem naszego zespołu aż przez cztery i pół roku. W tym czasie rozegrał dla Zagłębia 145 meczów, w których zdobył 35 bramek i zanotował 15 asyst. Warto go ponownie przywitać brawami, bo dla naszego klubu zostawił wiele zdrowia.
Z Zagłębiem nie zagrają na pewno Uros Korun (pauza za żółte kartki), a także kontuzjowani Gerard Badia, Sasa Zivec i Konstantin Vassiljev. Jak informuje piastgliwice.eu, możliwa jest również absencja Martina Bukaty.
Sytuacja kadrowa w Zagłębiu jest znacznie lepsza. Możliwe, że w kadrze meczowej znajdzie się Filip Starzyński. Rehabilitację po poważnych urazach przechodzą jeszcze Sebastian Bonecki, Patryk Mucha oraz Daniel Dziwniel.
27 meczów – dokładnie tyle rozegrały ze sobą zespoły Zagłębia Lubin i Piasta Gliwice. „Miedziowi” wygrali 12 z nich, padło sześć remisów, a dziewięciokrotnie kompletem punktów cieszyły się „Piastunki”.
Jak wspomnieliśmy we wstępie, nasi piłkarze nie mogą zlekceważyć Piasta, bo meczu z takimi rywalami zazwyczaj nie udaje się wygrać najmniejszym nakładem sił. Muszą z drugiej strony jednak pamiętać, że w tym momencie to oni są dużo lepsi i jeśli chcą walczyć o coś więcej niż środek tabeli, z zespołami pokroju Piasta muszą wygrywać.
TYYYYYYLKO ZWYCIĘSTWO!
Zobacz także:
- Wyjazd do Zabrza. Ruszyły zapisy dla kibiców Zagłębia
- Oceń piłkarzy za mecz Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Statystyki: Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Pomeczowy komentarz trenera Marcina Brosza
- Leszek Ojrzyński: Musimy się pozbierać
źródło: