Przerwa pomiędzy sezonami nie była zbyt długa, ale koneserzy polskiej piłki zdążyli się stęsknić za rozgrywkami ligowymi. Wracamy więc do ligowego grania i najważniejszego punktu 1. kolejki LOTTO Ekstraklasy – meczu Korona Kielce – Zagłębie Lubin. Przed inauguracją sezonu ciężko wróżyć z fusów. Niemal co sezon któryś z klubów jest na starcie skazywany na pożarcie, bo ma problemy organizacyjne, tymczasem spokojnie się utrzymuje w lidze zabierając punkty czołówce. Na drugim biegunie są drużyny wychwalane, w sierpniu namaszczane na medalistów dopiero co rozpoczętego sezonu. O tym, że często takie wychwalanie nie wróży nic dobrego przekonało się już wiele drużyn, które na koniec sezonu ostatecznie nie spełniały oczekiwań. W te dwa obrazy wpisują się oba kluby, które zmierzą się w meczu kończącym 1. kolejkę LOTTO Ekstraklasy, dlatego nie powinniśmy z góry oceniać ani kieleckiej Korony, ani lubińskiego Zagłębia. To jest ekstraklasa, tego nie ogarniesz... Przez Koronę Kielce po zakończeniu sezonu przeszedł huragan. Porwał ze sobą trenera Macieja Bartoszka, wielu piłkarzy, nie oszczędził nawet koszulek Hummela (Korona od tego sezonu zagra w niemieckiej Pumie). Niemieckiej… No właśnie. Po zmianach właścicielskich ciężko nie oprzeć się wrażeniu, że Korona staje się bardziej niemiecka niż Polska. Nowy boss Dieter Burdenski zdecydował, że do zespołu dołączy dziesięciu nowych zawodników. Aż sześciu z nich (w tym syn właściciela Fabian Burdenski) są Niemcami lub grali w niemieckich klubach. Nowym trenerem klubu został Gino Lettieri – niemiecki trener włoskiego pochodzenia. W swojej karierze prowadził takie kluby jak Bayer Hof, FC Augsburg, Bonner SC, SpVgg Bayreuth, SV Darmstadt, Wacker Burghausen, SV Weiden, Wehen Wiesbaden, MSV Duisburg oraz FSV Frankfurt. Choć naczytaliśmy się o nim dużo (m.in. na Weszło - kliknij), powstrzymamy się z oceną, dopóki nie zademonstruje swoich umiejętności w naszej lidze. W naszym klubie też doszło do zmian, ale nie były one aż tak radykalne, jak w przypadku "Złocisto-krwistych". Do zespołu trafiło pięciu nowych piłkarzy: Adam Matuszczyk, Alan Czerwiński, Bartosz Kopacz, Bartłomiej Pawłowski i Jakub Świerczok. W dodatku z wypożyczeń wrócili Adrian Błąd i Sebastian Bonecki, co w perspektywie długiego sezonu może naszemu klubowi wyjść tylko na dobre. W drugą stronę powędrowali Dorde Cotra (Śląsk Wrocław), Łukasz Piątek (Bruk-Bet Termalica), Adrian Rakowski (Podbeskidzie Bielsko-Biała), Deimantas Petravicius i Zbigniew Małkowski. Piotr Stokowiec ma komfort złożenia naprawdę ciekawego składu, więc wszyscy w Lubinie i okolicach będą oczekiwali lepszego sezonu, niż ten poprzedni. https://www.youtube.com/watch?v=k4wlyBFzLSk Bliski przejścia do Zagłębia Lubin jest lewy obrońca Matej Hybs, ale nasz klub nadal czeka na ostateczną decyzję Sparty Praga. Jeśli uda się go pozyskać, najpewniej będzie brany pod uwagę do kadry na mecz derbowy ze Śląskiem Wrocław. Ciężko wyrokować jak będzie wyglądała pierwsza jedenastka Wielkiego Zagłębia na pierwszy mecz tego sezonu. Naszym subiektywnym zdaniem, po szybkiej analizie sparingów, może wyglądać w ten sposób: 1. Martin Polacek – 4. Aleksandar Todorovski, 33. Lubomir Guldan (kapitan), 5. Jarosław Jach, 23. Daniel Dziwniel – 9. Arkadiusz Woźniak, 20. Jarosław Kubicki, 24. Jakub Tosik, 18. Filip Starzyński – 6. Kamil Mazek – 70. Jakub Świerczok. Liczymy na to, że nowy sezon będzie lepszy niż poprzedni! WIELKIE, WIELKIE, WIELKIE! ZAAAAAGŁĘBIE!
źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)