Piłkarz Lecha Poznań Kamil Jóźwiak do tej pory nie przedłużył kontraktu ze swoim zespołem i jak sugeruje "Gazeta Wyborcza Poznań", jednym z klubów sondujących możliwość jego pozyskania jest Zagłębie Lubin.
Jóźwiak miał bardzo dobry początek sezonu, jednak w ostatnich tygodniach w ogóle nie gra w pierwszym zespole "Kolejorza". Oficjalnym powodem, dla którego utalentowany zawodnik Lecha nie znajduje się nawet w meczowej kadrze jest to, że przegrywa rywalizację z innymi zawodnikami. Prawdziwy powód jest jednak całkiem inny - piłkarz nie chce przedłużyć kontraktu na zasadach zaproponowanych przez klub, dlatego trener Nenad Bjelica nie rozpatruje kandydatury młodego skrzydłowego przy ustalaniu kadry na mecze LOTTO Ekstraklasy.
Agent zawodnika oczekuje m.in. wpisania w umowę liczby gwarantowanych meczów, w których młody piłkarz miałby zagrać. W dodatku agencja reprezentująca piłkarza oczekuje, by klauzula odstępnego wynosiła około trzech milionów euro. Na to nie chce zgodzić się "Kolejorz".
Przyszłość 19-letniego zawodnika powinna się wyjaśnić w najbliższych dniach. Jeśli nie zdecyduje się on na pozostanie w Lechu, do walki o jego usługi włączą się inne kluby - w tym - całkiem możliwe - Zagłębie Lubin.