Sezon 2016/2017 powoli dobiega końca. Zarówno dla Zagłębia Lubin, jak i Górnika Łęczna nie jest on udany. "Miedziowi" co prawda rozpoczęli rozgrywki od super przygody w pucharach, ale poprzez fatalną wiosnę nie załapali się do górnej ósemki. Górnik Łęczna z kolei od wielu już meczów rozpaczliwie broni się przed spadkiem. W sobotę oba zespoły zmierzą się ze sobą. Kto może, a kto musi wygrać?
W obecnym sezonie Zagłębie Lubin nie było zbyt szczęśliwym rywalem dla Górnika Łęczna, bo w dwóch meczach z nami nasi najbliżsi rywale nie zdobyli choćby jednego gola. Najpierw w Lubinie było 0:0, a w rewanżu na Lublin Arenie "Miedziowi" wygrali 1:0.
Będzie to 15. pojedynek pomiędzy obiema ekipami. Zagłębie wygrało sześć meczów, padły trzy remisy, a pięciokrotnie lepsi byli łęcznianie.
W sobotnim meczu w zespole gospodarzy zabraknie na pewno Aleksandra Komora, Łukasza Mierzejewskiego, Macieja Szmatiuka, Gabriela Mateia oraz Przemysława Pitrego.
W zespole "Miedziowych" nie zagra Sebastian Madera. W kadrze na mecz znajdzie się na pewno Jarosław Jach (powrót po kontuzji) oraz Dorde Cotra (powrót po zawieszeniu za żółte kartki).
W teorii Zagłębie może zagrać na luzie, bowiem jest pewne utrzymania, Górnik z kolei zajmuje jedną pozycję nad kreską i jeśli myśli o utrzymaniu, będzie próbował wygrać z Zagłębiem. Wiemy jednak, że piłkarze "Miedziowych" nie zamierzają odpuszczać i w ostatnich dwóch meczach będą walczyli o zwycięstwo. Po tym, jak znaleźliśmy się w strefie spadkowej, przed drużyną został postawiony nowy cel - 9. miejsce w grupie B. I ten cel musi zostać zrealizowany!
Do boju ZAGŁĘBIE!
Zobacz także:
- Oceń piłkarzy za mecz Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Statystyki: Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Pomeczowy komentarz trenera Marcina Brosza
- Leszek Ojrzyński: Musimy się pozbierać
- Skrót meczu: Zagłębie Lubin 1:2 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
źródło: