W poniedziałek o godzinie 18:00 w pojedynku kończącym 25. kolejkę LOTTO Ekstraklasy zmierzą się Cracovia i Zagłębie Lubin. Obie drużyny bardzo potrzebują punktów – Cracovia nie poddała się jeszcze w walce o górną ósemkę, zaś Zagłębie dzięki zwycięstwu mogłoby zbliżyć się do ligowej czołówki. Obie drużyny nie odpuszczą, dlatego możemy się spodziewać ciekawego meczu.
Historycznie „Miedziowi” lepsi od „Pasów”
Poniedziałkowy mecz będzie 24. pojedynkiem w historii między Cracovią a Zagłębiem Lubin. Do tej pory lubinianie wygrali dziewięć meczów, Cracovia siedem, tyle samo razy padł remis. Ostatni mecz między Cracovią a Zagłębiem miał miejsce 24 września ubiegłego roku i zakończył się remisem 1:1. 24 września 2016, 20:30 - Lubin (Stadion Zagłębia)
Zagłębie Lubin 1:1 Cracovia
bramki: Łukasz Janoszka 24 - Marcin Budziński 31 Zagłębie: 1. Martin Polaček - 24. Jakub Tosik, 33. Ľubomír Guldan, 5. Jarosław Jach, 3. Đorđe Čotra - 7. Krzysztof Janus (82, 21. Adam Buksa), 28. Łukasz Piątek, 20. Jarosław Kubicki, 14. Łukasz Janoszka - 13. Martin Nešpor (70, 19. Filip Jagiełło), 27. Michal Papadopulos (62, 9. Arkadiusz Woźniak). Cracovia: 29. Grzegorz Sandomierski - 7. Jakub Wójcicki, 22. Piotr Malarczyk, 24. Piotr Polczak, 2. Tomasz Brzyski - 20. Mateusz Szczepaniak (66, 62. Erik Jendrišek), 14. Damian Dąbrowski, 5. Miroslav Čovilo, 27. Marcin Budziński, 99. Krzysztof Piątek (87, 9. Tomáš Vestenický) - 10. Mateusz Cetnarski (82, 11. Mateusz Wdowiak). żółta kartka: Tosik. sędziował: Szymon Marciniak (Płock). widzów: 6134.
Trójka Zagłębiaków w kadrze rywala
W zespole „Pasów” występuje trzech piłkarzy z przeszłością w Zagłębiu Lubin. Damian Dąbrowski rozegrał w zespole Zagłębia 28 meczów (3 asysty), Krzysztof Piątek 82 (18 bramek/9 asyst), Mateusz Szczepaniak (1 mecz). Bardzo możliwe, że cała trójka wyjdzie na mecz z Zagłębiem w podstawowym składzie.
Rok temu wszystko zaczęło się na Cracovii
Zeszły sezon zakończyliśmy na 3. miejscu. Dzięki temu zdobyliśmy brązowy medal, zagraliśmy również w europejskich pucharach. Zagłębie nie szło jednak ku górze tabeli od samego początku rundy wiosennej. W pierwszym meczu po zimowej przerwie zremisowaliśmy bezbramkowo na wyjeździe z chorzowskim Ruchem, następnie przegraliśmy z Legią Warszawa 1:2. Dopiero mecz 24. kolejki poprzedniego sezonu okazał się niejako trampoliną w kierunku czołówki. Najpierw 2:1 z Cracovią, potem 1:0 z Lechią, 2:0 ze Śląskiem, remis 1:1 z groźną wówczas Pogonią… Zagłębie było w podobnej formie jak obecnie – sporo niedokładności, a wszystko ciągnął do przodu Filip Starzyński. Wypada więc liczyć na to, że Zagłębie ponownie jak przed rokiem odblokuje się po kilku meczach i będzie zmierzało po jak najwyższe miejsce w ligowej stawce. Wszak pozycja wyjściowa jest lepsza niż przed rokiem, bo po 24. kolejkach mieliśmy 31 punktów na koncie, a obecnie mamy o sześć więcej.
Nespor od razu do wyjściowego składu?
Po jednomeczowym zawieszeniu do kadry meczowej powróci czeski napastnik Martin Nespor. Niewykluczone, że twardo grający piłkarz wróci do wyjściowego składu, bo w spotkaniu z Górnikiem Łęczna jego koledzy z formacji ataku Adam Buksa i Artur Siemaszko nie zaprezentowali się najlepiej. W spotkaniu z Cracovią nikt nie musi pauzować ze względu na kartki, ale aż czterech piłkarzy musi uważać, by nie mieć wolnego podczas następnego meczu. Chodzi o Arkadiusza Woźniaka (3 żółte karki), Jarosława Kubickiego (7), Filipa Jagiełłę (3), Dorde Cotrę (3). W zespole Cracovii zabraknie na pewno Piotra Malarczyka i Miroslava Covilo. Podobnie jak w Zagłębiu, kilku zawodników musi uważać na kartki. Chodzi o Marcina Budzińskiego (7 żółtych kartek), Tomasza Brzyskiego (3), Piotra Malarczyka (3), Krzysztofa Piątka (3), Piotra Polczaka (3) i Huberta Wołąkiewicza (3).
Rezerwowi zasłużyli na kolejną szansę?
Wobec drobnych urazów, ale też słabszej gry Drode Cotry i Łukasza Janoszki w wyjściowym składzie na mecz z Górnikiem Łęczna wyszli Daniel Dziwniel (dotychczas rozegranych 546 minut) i Jan Vlasko (883 minuty). Obaj do tej pory byli przyspawani do ławki rezerwowych, zdarzało się nawet, że tracili miejsce w meczowej kadrze. W spotkaniu z Łęczną pokazali się z dobrej strony i kto wie, czy nie zapracowali tym samym na miejsce w pierwszym składzie podczas meczu z Cracovią. Mecz z "Pasami" będzie ciężki, ale jeśli lubinianie myślą o tym, by powtórzyć ubiegłoroczny sukces, w takich spotkaniach jak dziś muszą wygrywać.
TYLKO ZWYCIĘSTWO!!!
źródło:
logo autora

Człowiek wielu talentów

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)