Gdy nasz klub znalazł się w grupie spadkowej, zmieniły się priorytety. Najpierw siłą rzeczy nie mogliśmy walczyć o spokojny środek tabeli lub puchary, a teraz - po zapewnieniu utrzymania – nie musimy bronić się przed spadkiem. Warto więc ten słaby sezon uratować zdobyciem najwyższej lokaty w grupie spadkowej. Już dziś o 15:30 pierwsza okazja do pokonania Wisły Płock – bezpośredniego rywala w walce o 9. pozycję w LOTTO Ekstraklasie.
Przed spotkaniem Zagłębie zajmuje 10. pozycję w lidze, z Wisła Płock plasuję się o jedną lokatę wyżej. Oba kluby mają jednak tyle samo punktów (28) i w tabeli rozdziela je stosunek meczów bezpośrednich, który zespół z Płocka ma korzystniejszy.
W zespole gospodarzy z Zagłębiem nie będą mogli zagrać bramkarz Seweryn Kiełpin, obrońca Tomislav Bożić i pomocnik Sergiej Kriwiec.
Z kolei do meczu z Wisłą Płock Zagłębie przystąpi bez Dorde Cotry (zawieszenie za żółte kartki), Jarosława Jacha (rehabilitacja) oraz Sebastiana Madery (kontuzja). Po zawieszeniu za żółte kartki wracają Jakub Tosik i Filip Jagiełło.
Liczymy, że nasi zawodnicy będą tak zdeterminowani, jak w meczu ze Śląskiem Wrocław i dzięki wygranej nad Wisłą Płock odskoczą temu zespołowi w tabeli.
TYLKO ZWYCIĘSTWO!
Zobacz także:
- Zagłębie lepsze od Miedzi w sparingu. Łyczko zapewnił zwycięstwo
- Rezerwy Zagłębia zremisowały z Górnikiem Polkowice
- Debiut Marcela Reguły w seniorskiej reprezentacji Polski!
- Zagłębie zagra sparing z Miedzią Legnica
- Bednarz o przyszłości Zagłębia: Ojrzyński zostaje, akademia fundamentem klubu
źródło: