Pierwotnie starcie między Wisłą Puławy a rezerwami Zagłębia Lubin miało odbyć się na inaugurację sezonu niespełna miesiąc temu. Wówczas na drodze stanęły spore problemy kadrowe i organizacyjne klubu z Lubelszczyzny, który poprosił wówczas o przełożenie tego meczu, na co przystał zarówno nasz klub, jak i organizator rozgrywek.
Do dzisiejszego spotkania obydwa zespoły podchodzą w nienajlepszych nastrojach. Zarówno Wisła, jak i Zagłębie, po trzech dotychczas rozegranych spotkaniach mają na swoim koncie zaledwie po jednym punkcie, a także identyczny bilans bramkowy. Puławianie bezbramkowo zremisowali w Łodzi z rezerwami ŁKS-u, a następnie ulegli KKS-owi Kalisz oraz Hutnikowi Kraków. Zagłębie natomiast po dwóch porażkach z Wieczystą Kraków oraz Chojniczanką Chojnice, w ubiegłą niedzielę bezbramkowo zremisowało z Zagłębiem Sosnowiec, choć starcie to mogło się zakończyć zwycięstwem „Miedziowych”, gdyby nie poprzeczka po rzucie karnym wykonywanym przez Dawida Gruszeckiego.
Odkąd obydwa zespoły mierzą się ze sobą, w każdym z meczów nie brakowało emocji oraz bramek. Dość powiedzieć, że w każdym z czterech z dotychczas rozegranych spotkań padały minimum trzy gole. W ubiegłym sezonie w Puławach padł remis 3:3. Dla naszego zespołu wówczas trafiali Daniel Dudziński, Patryk Kusztal oraz Rafał Adamski. W Lubinie znów obydwa zespoły podzieliły się punktami, tym razem po remisie 2:2. Gole dla lubinian trafiali Kacper Terlecki oraz Paweł Kruszelnicki.
Zaległy mecz 1. kolejki Betclic 2 ligi pomiędzy Wisłą Puławy a Zagłębiem II Lubin już dziś o godz. 17:00. Mecz transmitowany będzie w aplikacji mobilnej TVP Sport.
