mkszaglebie.pl

Pandemia koronawirusa obróciła życie każdego człowieka o 180 stopni. Dotknęło to również i piłkę nożną powodując przedłużenie się sezonu, a w niektórych ligach nawet przedwczesne zakończenie rozgrywek (przykład Francja czy Holandia).

reklama

W Polsce sezon dogramy, co moim zdaniem jest dobrą decyzją. Zgadzam się również z tym, że powinien pozostać spadek z Ekstraklasy dla trzech najsłabszych drużyn. Jest to temat kontrowersyjny od samego początku, ale jestem zdania, że skoro dogrywamy sezon do końca, to należy utrzymać zasady, które obowiązują. Na dziś wiemy, że ligę opuszczają ŁKS i Korona, a blisko spadku jest Arka, która jest w bardzo ciężkim położeniu. Natomiast patrząc w drugą stronę, ciężko powiedzieć, które drużyny awansują do grona najlepszych drużyn w kraju. Sytuacja w tabeli w 1. lidze jest bardzo ciekawa, gdzie na ten moment drużyny będące w strefie barażowej nie mogą być nadal pewni nawet utrzymania, co przyczynia się do ciekawych emocji do ostatniej kolejki. Ale dziś nie o beniaminkach. Nie będę typował. Na nowe drużyny przyjdzie jeszcze czas. Dziś chcę skupić się na trójce, która opuszcza szeregi PKO Ekstraklasy.

Garść statystyk

Popatrzmy pierw na statystki z drużynami, które opuściły już oficjalnie Ekstraklasę oraz z Arkę, która jest na skraju. Łącznie z ŁKS-em, Koroną i Arką rozegraliśmy w tym sezonie 9 meczów. Bilans to: 4 zwycięstwa (wszystkie u siebie), jeden remis (1:1 z Koroną w 29. Kolejce) oraz 4 porażki przy bilansie bramkowym 14:12. Dlaczego piszę o tym? To pokazuje dobitnie naszą niemoc nie tylko w obronie, lecz także to, że nie potrafiliśmy punktować z outsiderami na wyjazdach, przez co straciliśmy miejsce w górnej 8-ce i spokojny byt, który mógł być dobrym znakiem przed nowym sezonem.

ŁKS Łódź

Łódzki Klub Sportowy wrócił do Ekstraklasy po 9 latach tułania się po niższych ligach. Mieli jeden cel – utrzymać się w lidze. Jak wiemy nie zrealizowali postawionego zadania i po roku żegnamy ich bez sentymentów. Nie wnieśli zasadniczo nic do naszej ligi, no może po za Danim Ramirezem, który zapracował sobie na transfer do Lecha. Drużyna pierw prowadzona przez Kazimierza Moskala a teraz przez Wojciecha Stawowego postawiła w tym sezonie na zaciąg hiszpański, który zawiódł na całej linii i ŁKS opuszcza Ekstraklasę w słabym stylu, tak jak Zagłębie Sosnowiec przed rokiem. Bilans drużyny po 34 kolejkach: 5 Z 6 R 23 P. Bramki: 28:61

Korona Kielce

Kielczanie byli skazywani do spadku co rok od kilku sezonów. Coroczna przebudowa składu praktycznie do fundamentów, musiała w końcu się zakończyć niepowodzeniem. Trzeba na pewno oddać im to, że przez te parę sezonów potrafili się bronić przed spadkiem w skuteczny sposób pomimo zwożenia zawodników hurtowo z każdej strony świata. Korona awansowała do Ekstraklasy razem z Zagłębiem w sezonie 08/09 i grała nieprzerwanie w niej aż do dziś. Na pewno na plus wyszedł im transfer Petteriego Forsella, który jak się przekonaliśmy sami tydzień temu, potrafi huknąć pięknie z wolnego. Tak samo jak w przypadku ŁKS-u, ciężko jest znaleźć więcej pozytywów. Uwagę trzeba zwrócić też na ogromną niemoc strzelecką kielczan. Po 34 kolejkach mają tylko 25 bramek strzelonych. Bilans: 8 Z 7 R 19 P. Bramki: 25:44

Arka Gdynia

Tutaj sytuacja Arkowców nie jest jeszcze pewna, lecz mają świadomość wszyscy, że utrzymanie w lidze jest bardzo ciężkie do zrealizowania. Remis z Koroną w zasadzie wbija gwóźdź do trumny, ponieważ wygrana Wisły Płock w meczu z Górnikiem Zabrze dostatecznie pogrzebie Arkę do dołu zwanym pierwszą ligą. Życzę naszym przyjaciołom z Gdyni, by wrócili do Ekstraklasy za rok, jeśli nie uda się utrzymać zespołu w lidze. Jakie plusy? Na pewno ciekawe mecze takie jak np. Derby z Lechią. Innym plusem bez wątpienia jest moim zdaniem najlepszy bramkarz naszej ligi. Pavels Steinbors ratował wiele razy zespół przed stratą bramki nawet w niemożliwych sytuacjach i w przypadku odejścia Dominika Hładuna to myślę byłby dobry transfer, nawet pomimo swojego wieku (Chętnie się dowiem jaką Wy macie opinię na ten temat). Bilans: 8 Z 10 R 16 P. Bramki: 34:53

Kogo najbardziej żal? Odstawiając sympatie klubowe na bok, to nadal uważam, że najbardziej żal mi jest Arki Gdynia. Nie byli najsłabsi. ŁKS spada przez beznadziejny poziom sportowy, a Korona samoistnie przez coroczne rewolucje, które nie mogły sztucznie trzymać przy życiu tworu jakim jest Ekstraklasa w Kielcach na takich warunkach jakie panują teraz w ich klubie. Natomiast Arce zaszkodziło w duży sposób niewątpliwie sprawa z Midakiem, który, jeśli już miał oddać klub to zrobił to zbyt późno. Kadra nie była jakaś zniewalająca, ale na pewno nie najsłabsza. Liczę, że Arka wróci silniejsza. Mają na to potencjał, stadion i kibiców. Życzę im tego z całego serca.

Autor: Patryk Olszak

źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (1)

reklama



07.07.2020 09:44
Mi osobiscie jest zal tego w jaki sposob zawalono sezon. Moze to bedzie dobry material na artykul - pokazac jak nieudolnosc w zarzadzaniu przeklada sie na wyniki sportowe? Korona i Arka to porazka w zarzadzaniu, nie chcialbym myslec, ze i Zaglebiu moze sie w przyszlym sezonie przytrafic taki spadek patrzac jak realizowane sa zalozenia odnosnie transferow, spokoju w klubie itp. Dla mnie to swoista cisza przed burza...

reklama