mkszaglebie.pl

Przed niedzielnym meczem Zagłębia z Pogonią porozmawialiśmy z Danielem Trzepaczem, piszącym o zespole szczecinian. Zapytaliśmy m.in: o stratę Kacpra Kozłowskiego, o Kamila Grosickiego, mocne strony naszego najbliższego rywala oraz pamiętne mecze pomiędzy „Miedziowymi” a Pogonią. Zapraszamy do lektury!

Jak podsumowałbyś zimowe okienko transferowe w wykonaniu Pogoni Szczecin? Strata Kacpra Kozłowskiego odciśnie mocne piętno na grze Pogoni wiosną?

- Z pewnością strata Kacpra Kozłowskiego to poważny ubytek w Pogoni Szczecin. Piłkarz ten mimo roli młodzieżowca nie odstawał jakością od pozostałej części drużyny, a o to bardzo trudno. Był „pewniakiem”. Mam nadzieję, że Maciek Żurawski, Mateusz Łęgowski i Mariusz Fornalczyk wypełnią tę dziurę. Po meczu w Gliwicach pozostało sporo niepewności, który z pierwszej dwójki powinien wystąpić w tej roli w meczu z Zagłębiem. Trener Runjaic ceni doświadczenie i dlatego póki co wyżej stały akcje Żurawskiego.

Choć z drugiej strony zdaje się, że Wahan Biczachczjan ma wszystko, by w przyszłości zostać gwiazdą ligi.

- Potencjał z pewnością jest. Licząc sparingi i ten jeden mecz ligowy ten chłopak strzelił sześć goli w sześciu meczach w żadnym nie spędzając na boisku pełnych 90 minut. To z pewnością może robić wrażenie. Kosta Runjaic ma to do siebie, że nowych piłkarzy wprowadza raczej spokojnie do zespołu. Musi mieć pewność, że są już na to gotowi. Biczachczjan mocno na to pracuje, ale czy stanie się to już w meczu z Zagłębiem?

Czy zatrzymanie Kamila Grosickiego jest najważniejszym zimowym „transferem” szczecinian? 

- Wydaje mi się, że więcej w tym temacie do powiedzenia mieli dziennikarze niż faktycznie w temacie się działo. Oferty i zapytania w sprawie Kamila były i to nie tylko z Francji. Jeszcze w grudniu dotarły do mnie informacje o ofercie z jednego z krajów Arabskich z dużo wyższą kwotą niż ta, która pojawiała się przy zainteresowaniu Lorient. Kamil marzy o powrocie do reprezentacji. Łatwiej niż z Pogoni nie będzie miał nigdzie. Zresztą on wrócił do domu, odzyskał radość z gry w piłkę nożną. To czasami jest warte sporo więcej niż pieniądze.

Uważasz, że Pogoń jest największym zagrożeniem dla Lecha w walce o tytuł mistrza Polski? Innym kandydatem jest przecież oczywiście Raków…

 Tak, ale tak jak zauważyłeś, myślę, że trochę zbyt mało mówi się o Rakowie. Lech w pierwszej kolejce się potknął i straty zostały zmniejszone. Myślę, że wśród tych trzech drużyn rozstrzygnie się kwestia mistrzostwa. Każdy z tych klubów zaliczy wiosną dołek. Pytanie tylko dla kogo będzie on najmniej dotkliwy.

Z czego wynika fakt, iż Pogoń dopiero w zeszłym zaczęła liczyć się w walce o najwyższe cele? 

 Pogoń była w ciągłej budowie. Klub zaczął ruszać do przodu od momentu zatrudnienia Kosty Runjaica i z sezonu na sezon widać progres nie tylko w tabeli, ale i tego, jak klub wygląda od środka. Są to już standardy europejskie, mimo iż wciąż gramy na placu budowy, którym jest nasz stadion. W klubie uznali, że lepiej jest jeść „małą łyżeczką”, wymieniać poszczególne ogniwa niż robić rewolucję. Do tego cały czas promowana jest przecież młodzież, która przyniosła Pogoni w ostatnich pięciu latach około 20 milionów euro. Myślę, że Pogoń może być dziś wzorem do naśladowania dla obecnych „ligowych średniaków”.

Pogoń od momentu powrotu do Ekstraklasy zwykle punktowała gorzej wiosną. Dlaczego teraz ma być inaczej?

- Tak, wiosny to klubowe fatum. Nikt chyba nie potrafi tego racjonalnie wytłumaczyć. Jakiś czas temu chyba w portalu weszlo.com pojawił się wywiad z Adamem Frączczakiem, byłym już piłkarzem Pogoni, który stwierdził, że kadra Pogoni przez lata była zbyt wąska na grę o czub tabeli. Wszystko wyglądało dobrze do pewnego czasu, a gdy przychodził czas gry w fazie finałowej, Pogoni zwyczajnie brakowało pary. Oby to faktycznie był ten powód, bo dziś kadra Dumy Pomorza jest tak szeroka, jak nigdy wcześniej.

Gdzie Twoim zdaniem jest pięta achillesowa Pogoni? Gdzie podopieczni Kosty Runjaicia mają największe deficyty?

- Ciężko wskazać jeden element gdzie można byłoby mówić o problemie Pogoni. Może ten znak zapytania przy roli młodzieżowca. Jeśli spojrzymy po poszczególnych pozycjach to Pogoń ma na ten moment w swojej kadrze topowych zawodników ligowych. Może poza rolą napastnika, bo Luka Zahović nie strzela jeszcze tyle, by być w czołówce klasyfikacji strzelców Ekstraklasy.

Odwracając pytanie - w których aspektach „Portowcy” są najmocniejsi?

- Siłą Pogoni jest to, że zespół budowany jest od kilku lat. Część piłkarzy zna się już doskonale, bo grają razem po trzy lata. To duża wartość. Dobrze zaczęła wyglądać nasza gra w kreacji akcji ofensywnych. Jeśli poprawimy skuteczność, to rywalizacja o Mistrzostwo Polski będzie ciekawa do samego końca. Najmocniejsza formacja Pogoni to środkowa linia gdzie dowodzi wychowanek Zagłębia – Damian Dąbrowski, bez którego ciężko kibicowi Pogoni wyobrazić dziś sobie zespół.

Czy jest jakiś mecz Pogoni z Zagłębiem, który szczególnie zapadł Ci w pamięć. I jakiego meczu spodziewasz się w niedzielę?

- Meczów z Zagłębiem pamiętam akurat wiele. Pamiętam wyjazd do Lubina gdzie „spraliście” nas 5:0, a później razem spadaliśmy z ligi. Pamiętam szalone 3:3 w Szczecinie i trzy gole Świerczoka. Symboliczny był też ostatni rozegrany mecz w Szczecinie wygrany 1:0 przez Pogoń po golu w ostatnich sekundach Michała Kucharczyka. W pamięci mam jednak więcej meczów rozegranych w Lubinie, gdyż uwielbiam do Was przyjeżdżać. Jesteście dla nas jednym z najbliższych wyjazdów, często kibice stawiają się w Lubinie w dużej liczbie, a mimo, że Wasz obiekt jest jednym z najstarszych z tych nowych, to rewelacyjnie ogląda się mecze z perspektywy trybun. Jakiego meczu się spodziewam? To już taki moment ligi, że nie ważne jak, byle wygrać i dopisać sobie trzy punkty. Na to liczę w niedzielę.

Pogoń Szczecin - Zagłębie Lubin

Stadion im. F. Krygiera, Szczecin 13-02-2022, 15:00
PKO BP Ekstraklasa, Kolejka - 21

(2:1)
(1:0)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (3)



12.02.2022 10:05
Piomie (Gość)
Wiecie co jest najgorsze - to że przeglądając terminarz Zagłębia niemal przy każdym meczu myślę że będzie ciężko. Wiem że to źle ale nie mam nawet iskierki nadziei że Zagłębie się utrzyma bo nie ma ani stylu ani potrzebnych do tego zawodników.
processing comment
12.02.2022 09:06
lubińskiMks (Gość)
Spokojnie, wiosenne fatum napewno nie nadejdzie w meczu z Zagłębiem
processing comment
11.02.2022 17:27
Horacy (Gość)
Zagłębie potrzebuje wygrać, ciężko będzie bo Pogoń mocna
processing comment