Ivan Djurdjević (trener Śląska Wrocław)
- Przed meczem wierzyliśmy, że odniesiemy dziś ważne zwycięstwo na swoim stadionie. Zaczęliśmy to spotkanie dobrze i nic na to nie wskazywało, że mecz zakończy się takim wynikiem. Do pierwszego gola kontrolowaliśmy grę i częściej byliśmy pod bramką rywala. Wszystko, co zaplanowaliśmy nam się udawało oprócz zdobycia bramki. Wiedzieliśmy, że drużyna, która strzeli gola, będzie grała z kontrataku. Po przerwie szukaliśmy bramki wyrównującej, ale życie chciało inaczej. Zdobyliśmy bramkę, ale sędzia odgwizdał spalonego. Brakowało nam zawodnika między liniami. Nawet przy 0:2 wierzyliśmy, że uda nam się odmienić losy meczu. Po niestrzelonym karnym, rywal trafił na 3:0. Nie mogę mieć pretensji do zawodników, bo cały czas się starali. Jest to trudne do przełknięcia, ale skupiamy się już na następnym meczu, przed nami kolejne wyzwanie.
