Trener Marcin Włodarski zdecydował się na jedną zmianę w wyjściowym składzie względem meczu z Lechem Poznań sprzed tygodnia. W miejsce Dawida Kurminowskiego pojawił się Kajetan Szmyt, natomiast rolę najbardziej wysuniętego zawodnika pełnił Tomasz Pieńko.
Pierwsza połowa nie należała do tych najbardziej emocjonujących. Obie drużyny prezentowały ospałe tempo gry i nie dostarczyły kibicom większych emocji. W 7. minucie spotkania Damian Michalski dopuścił się faulu w bocznym sektorze boiska. Minutę później jeden z zawodników Piasta Gliwice dośrodkował w pole karne, co doprowadziło do sporego zamieszania pod bramką Zagłębia. Defensywa “Miedziowych” nie potrafiła skutecznie zareagować, co skrzętnie wykorzystał Maciej Rosołek. Napastnik gości znalazł się we właściwym miejscu i z bliskiej odległości pokonał bramkarza Zagłębia Dominika Hładuna, dając swojej drużynie prowadzenie.
Lubinianie próbowali odpowiedzieć, lecz nasze ataki były chaotyczne i mało konkretne. Najlepszą okazję do wyrównania gracze Marcina Włodarskiego mieli w 34. minucie. Po precyzyjnym podaniu Damiana Dąbrowskiego Tomasz Pieńko stanął przed świetną szansą w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak nie zdołał jej wykorzystać – jego uderzenie było niecelne i piłka minęła bramkę.
Przed przerwą Piast Gliwice mógł podwyższyć prowadzenie. Maciej Rosołek zdecydował się na mocny płaski strzał, lecz futbolówka minimalnie minęła słupek bramki lubinian. Wynik do przerwy był sprawiedliwy, a zerowy dorobek bramkowy po stronie Zagłębia w pełni oddawał nasze problemy w konstruowaniu akcji. Brak pomysłu na grę oraz liczne niedokładności – nawet w stosunkowo prostych sytuacjach – sprawiły, że gospodarze schodzili do szatni w kiepskich nastrojach.
Po przerwie kibice liczyli na zmianę podejścia i lepszą grę “Miedziowych”, jednak rzeczywistość okazała się rozczarowująca – Zagłębie nadal prezentowało się bezbarwnie, podobnie jak w pierwszej połowie. W 55. minucie Maciej Rosołek miał dobrą okazję do podwyższenia prowadzenia, ale to Zagłębie chwilę później wyprowadziło groźną kontrę. Niestety, Tomasz Pieńko ponownie zmarnował szansę, nie potrafiąc zamienić jej na gola.
Sześć minut później bliski wpisania się na listę strzelców był Michał Chrapek, który w sytuacji sam na sam z Dominikiem Hładunem trafił w poprzeczkę. To była jedna z nielicznych klarownych okazji gości w drugiej połowie.
W doliczonym czasie gry emocje jeszcze na chwilę wzrosły – po strzale Mateusza Wdowiaka piłkę z linii bramkowej wybił Jakub Czerwiński, a chwilę później Aleks Ławniczak uderzeniem głową obił poprzeczkę. Zagłębie było blisko wyrównania, lecz znów zabrakło skuteczności.
Mecz zakończył się porażką 0:1. Choć lubinianie stworzyli kilka okazji, ciężko mówić o tym, że wynik był niesprawiedliwy. Fakty są brutalne – to już trzynasta przegrana w sezonie, a bilans ostatnich dziesięciu spotkań ligowych to zaledwie dwa zwycięstwa, jeden remis i aż siedem porażek.
Niestety, ale jest coraz gorzej...
23. kolejka PKO BP Ekstraklasy
1 marca 2025 r., godz. 20:15 | KGHM Zagłębie Arena, Lubin
Zagłębie Lubin 0:1 Piast Gliwice
bramka: Rosołek 8
Zagłębie Lubin
30. Dominik Hładun - 5. Aleks Ławniczak, 25. Michał Nalepa, 4. Damian Michalski (46, 33. Jarosław Jach) - 27. Bartłomiej Kłudka (76, 16. Josip Ćorluka), 26. Jakub Kolan (80, 80. Daniel Mikołajewski), 8. Damian Dąbrowski, 7. Marek Mróz (46, 18. Adam Radwański), 17. Mateusz Wdowiak - 77. Kajetan Szmyt (46, 11. Arkadiusz Woźniak), 21. Tomasz Pieńko.
Piast Gliwice
26. František Plach - 2. Akim Zedadka, 4. Jakub Czerwiński, 3. Miguel Muñoz, 5. Tomáš Huk, 90. Erik Jirka - 30. Miłosz Szczepański (88, 20. Grzegorz Tomasiewicz), 10. Patryk Dziczek, 96. Tihomir Kostadinov, 6. Michał Chrapek (69, 7. Jorge Félix) - 39. Maciej Rosołek.
żółte kartki: Dąbrowski - Zedadka.
sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).
widzów: 2834.
Cześć, funkcjonujemy nieprzerwanie od roku 2012 i jesteśmy wiodącym oraz najlepszym nieoficjalnym portalem poświęconym Zagłębiu Lubin. Omawiamy różnorodne tematy związane z zespołem piłkarskim oraz dwoma drużynami piłki ręcznej. Jeśli doceniasz naszą pracę, postaw proszę wirtualną kawkę! Dziękujemy! :)


