mkszaglebie.pl

Po meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała w 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski trener Martin Sevela podkreślił, że choć najważniejszy był awans do kolejnej rundy, zespół nie zamierza spoczywać na laurach i chce jak najlepiej przygotować się do ostatnich trzech meczów ligowych, które zaplanowano na 2020 rok.

Martin Sevela (Zagłębie Lubin)

- To był trochę dziwny mecz, gdzie na początku działo się dość spokojnie i oba zespoły nie miały jakichś większych szans. Potem zaczęły padać bramki i sędzia podyktował aż cztery rzuty karne – po dwa dla każdej z drużyn. Wykorzystaliśmy też jeden stały fragment gry za sprawą Lorenco Simicia. Jeśli chodzi o bramkę Samuela Mraza z doliczonego czasu gry, to w tej akcji jakość pokazał Dejan Drażić, który zwiódł kilku piłkarzy i Mrazowi wystawił piłkę do pustej bramki.

- Zrobiliśmy to, co było dzisiaj naszym celem – awansowaliśmy do kolejnej rundy pucharu. Teraz chcemy się dobrze zregenerować i przygotować do trzech ostatnich meczów ligowych w tym roku kalendarzowym, gdzie w każdym z nich zamierzamy zdobyć punkty. Puchar Polski to najkrótsza droga do Europy. A więc dlaczego nie? Z takim nastawieniem będziemy wychodzić na każdy kolejny mecz w tych rozgrywkach.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Zagłębie Lubin

Stadion Miejski 01-12-2020, 17:40
Fortuna Puchar Polski, 1/16 finału

(2:4)
(0:0)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (0)



Brak komentarzy!