Wychowanek Iny Ińsko przeszedł do Zagłębia Lubin w 2017 roku z akademii Lecha Poznań. Kacper pokonał długą drogę, bo najpierw występował w drużynie z Centralnej Ligi Juniorów, następnie grał w rezerwach i spędził nawet pół roku na nieudanym wypożyczeniu w Bytovii Bytów. 25-letniemu obecnie pomocnikowi zaufał na dobre Martin Sevela, który postawił na niego na prawej stronie obrony. Było to o tyle zaskakujące, że w juniorach Kacper grał na dziewiątce, sporadycznie na skrzydle. Decyzja jednak się obroniła i w ostatnich sezonach Chodyna grał już regularnie dla "Miedziowych", niezależnie kto był trenerem.
W sumie dla pierwszej drużyny Zagłębia Lubin Kacper Chodyna zagrał 130 razy, strzelił 20 goli i zaliczył 18 asyst. W poprzednich rozgrywkach jego dorobek zatrzymał się na 7 golach i 10 asystach, dzięki czemu został najlepszym asystentem ligi do spółki z Kamilem Grosickim.
- Przejście do Legii to spełnienie marzeń. Chciałem znaleźć drużynę, w której będą miał szansę zagrać w pucharach. Klub oferuje mi wiele, żeby się rozwijać. Na pewno jestem zawodnikiem, który odpłaci się grą. Będę walczył, żeby mistrzostwo wróciło do Warszawy, bo wiem, że taki klub zasługuje na to. Chciałbym jak najszybciej się zgrać z zespołem, nauczyć się innych zawodników i żeby oni nauczyli się mnie. Cieszę się, że trafiłem do Legii - powiedział dla legia.com Kacper Chodyna.
Kacper, dziękujemy za grę w barwach Zagłębia Lubin i życzymy powodzenia w nowym klubie!
