Częstochowianie zabiegali o 21-latka już latem ubiegłego roku, jednak wówczas nie doszło do porozumienia. Tym razem rozmowy zakończyły się powodzeniem, a temat jego odejścia z Lubina przewijał się od kilku tygodni – otwarcie mówili o tym przedstawiciele klubu, w tym prezes, dyrektor sportowy i trener.
Zainteresowanie Pieńką wyrażały też inne kluby – m.in. Lech Poznań oraz zespoły z MLS, Turcji i zaplecza La Liga. Ostatecznie to Raków wykazał największą determinację, zwłaszcza w obliczu problemów kadrowych po tym, jak kontuzje odniosło kilku zawodników. To właśnie te okoliczności przyspieszyły finalizację transakcji w drugiej połowie lipca.
Początkowo spekulowano, że do Lubina może trafić Leonardo Rocha wraz z gotówką (około 2 mln euro), jednak ten scenariusz się nie ziści. Finalna kwota transferu ma wynieść maksymalnie 1,5 mln euro i zawierać zmienne bonusy.
Tomasz Pieńko, który jako 11-latek do naszego klubu trafił z Amico Lubin, w pierwszym zespole Zagłębia rozegrał 112 spotkań, strzelając 12 goli i notując 5 asyst. Występował także w rezerwach (29 meczów, 8 bramek, 1 asysta) oraz drużynie U-19 (21 spotkań, 2 trafienia).
Pienio, dziękujemy za wszystko!
