Wyjazdowe spotkanie w Mielcu od samego początku nie układało się po myśli podopiecznych Marcina Włodarskiego. „Miedziowi” mieli trudności ze Stalą i nie potrafili przejąć kontroli nad meczem. W decydującym momencie jednak Piotr Wlazło popełnił błąd, który poskutkował czerwoną kartką, co dało naszej drużynie większą swobodę w grze pod koniec spotkania. Wykorzystał to Mateusz Wdowiak, zdobywając bramkę na 2:2 i zapewniając tym samym ważny punkt.

Trener Marcin Włodarski postawił na ten sam wyjściowy skład, co w poprzednim meczu przegranym 1:3 z Jagiellonią Białystok. Wciąż brakowało jednak Tomasza Pieńki, którego absencja była spowodowana chorobą.

Od pierwszych minut niedzielnego starcia w Mielcu było jasne, że gospodarze nie zamierzają ułatwiać zadania Zagłębiu Lubin. Stal grała dynamicznie, składnie konstruując akcje ofensywne. W początkowym kwadransie oba zespoły próbowały zaskoczyć rywala strzałami z dystansu, jednak zarówno próby Guillaumiera, jak i Radwańskiego mijały bramkę. Pierwszy gol dla Stali padł w 32. minucie, kiedy Bartłomiej Kłudka nierozważnie sfaulował Krystiana Getingera w polu karnym. Po analizie VAR sędzia podyktował „jedenastkę,” którą skutecznie wykorzystał Piotr Wlazło. Do przerwy mieliśmy więc wynik 1:0 dla Stali, a Zagłębie miało na koncie tylko dwa niecelne strzały.

W drugiej połowie lubinianie szybko się przebudzili – w 52. minucie Aleks Ławniczak główkował po rzucie wolnym, a piłkę odbitą od słupka dobił Mateusz Wdowiak, wyrównując wynik na 1:1. Niestety, pięć minut później błąd Marka Mroza i złe ustawienie Dominika Hładuna wykorzystał Marvin Senger, który celnym strzałem z dystansu dał Stali prowadzenie 2:1. Stal miała okazje, by podwyższyć wynik, jednak brak skuteczności działał na korzyść „Miedziowych.”

W 74. minucie, po faulu na wychodzącym sam na sam Mateuszu Grzybku, Piotr Wlazło zobaczył czerwoną kartkę. W tej sytuacji sędzia nawet się nie zastanawiał Grający w przewadze lubinianie nabrali wiatru w żagle, a efektem ich przewagi był gol z 84. minuty – po krótkim rozegraniu piłki w narożniku Damian Dąbrowski dośrodkował w pole karne, a Mateusz Wdowiak strzałem głową ustalił wynik na 2:2.

Z perspektywy „Miedziowych” remis ten początkowo mógł być uznany rozczarowaniem, ale biorąc pod uwagę przebieg meczu, zdobycie punktu trzeba uznać za cenne.

27 października 2024 r., godz. 12:15 | Stadion Miejski w Mielcu

13. kolejka PKO BP Ekstraklasy

Stal Mielec 2:2 Zagłębie Lubin

bramki: Wlazło 33, Senger 57 -  Wdowiak 51, 84

Stal Mielec

39. Jakub Mądrzyk - 27. Alvis Jaunzems (90, 40. Pétros Bangaliánis), 18. Piotr Wlazło, 21. Mateusz Matras, 15. Marvin Senger, 23. Krystian Getinger - 10. Maciej Domański, 6. Matthew Guillaumier, 19. Dawid Tkacz (74, 20. Karol Knap), 44. Serhij Krykun (75, 9. Ravve Assayag) - 25. Łukasz Wolsztyński (79, 3. Bert Esselink).

Zagłębie Lubin

30. Dominik Hładun - 31. Igor Orlikowski (82, 15. Hubert Adamczyk), 25. Michał Nalepa, 5. Aleks Ławniczak - 27. Bartłomiej Kłudka (46, 13. Mateusz Grzybek), 8. Damian Dąbrowski, 18. Adam Radwański (71, 6. Tomasz Makowski), 7. Marek Mróz, 17. Mateusz Wdowiak - 9. Václav Sejk (63, 44. Marcel Reguła), 80. Daniel Mikołajewski (46, 23. Patryk Kusztal).

żółte kartki: Tkacz - Kłudka.
czerwona kartka: Piotr Wlazło (75. minuta, Stal, za faul taktyczny).
sędziował: Damian Kos (Gdańsk).
widzów: 3845.

Cześć, funkcjonujemy nieprzerwanie od roku 2012 i jesteśmy wiodącym oraz najlepszym nieoficjalnym portalem poświęconym Zagłębiu Lubin. Omawiamy różnorodne tematy związane z zespołem piłkarskim oraz dwoma drużynami piłki ręcznej. Jeśli doceniasz naszą pracę, postaw proszę wirtualną kawkę! Dziękujemy! :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Stal Mielec - Zagłębie Lubin

Stadion Miejski w Mielcu 27-10-2024, 12:15
PKO Ekstraklasa, Kolejka - 13. kolejka

2:2
(1:0)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (22)


28.10.24 15:11
Atak nie istnieje a poza tym w drugiej linii więcej hamulcowych niż ofensywnych. Bramkarz też popełnia błędy. Cienko to wygląda. 

processing comment 3 1
27.10.24 21:33
    Imprezowy oczywiście że trener ma prawo grać taktyką jaką chce, ale tak samo My kibice mamy prawo to ocenić. Tylko to zaczyna wyglądać tak, jakby trener był mocno ograniczony taktycznie. Wydaje Mi się, że w trakcie sezonu można przeprowadzić rewolucję personalną, ale znacznie trudniej taktyczną, tym bardziej że mamy do czynienia z drużyną mierną z polskiej ligi, a nie z topowych lig. Mamy słabą drużynę, mało zbalansowaną. Mój główny zarzut jest taki że jesteśmy wolni i mało kreatywni w rozegraniu, to jeszcze olewamy grę skrzydłami wystawiając jakiś wahadłowych. Mamy napastników a gramy do nich inne piłki niż ich charakterystyka. W obronie na lewej stronie mega wyrwa, bo Ławniczak słabo czyta grę. Środek pomocy słabo przesuwa i zbyt mało agresywnie doskakuje. Co do gry 4 w obronie wydaje Mi się że zdecydowanie to lepiej wyglądało, o ile naszym chciało się grać, a nie zwalniać Waldiego. Zresztą chyba żadna taktyka nie pomoże gdy nie ma mentalu i zapie, pie na boisku. Obecna sytuacja to pokazuje. Kupę gramy, a jakieś wyniki tam są.

processing comment 3 7
27.10.24 21:28
guest profile picture
Wiesiek (Gość)
Też będę bronił trenera to jaki ma materiał do grania to jakiś żart tam prawie nikt nie nadaje się do gry na szczeblu ekstraklasy to nie jego wina że w klubie nie ma piłkarzy lewonoznych że musi grać tymi topornymi grajkami jak dla mnie poziom ekstraklasy ma lawniczak grzybek szmyt pieńko sory to tylko moje zdanie 

processing comment 6 2
27.10.24 20:18
@[UserID=483]krzyzyk31[/user] Po części się zgadzam z oceną dzisiejszego meczu, jednak pozwolę sobie zapytać. Do jakiej takytki ma ludzi Zagłębie? Problem byłby żeby też zestawić 4 w obronie. Kiedy dasz na lewej Grzybka to na prawej musi grać Kłudką, a wiemy jak się prezentował. Kopacz znów na boku? Nie mamy żadnego lewonożnego pikarza poza Matą i Jachem. W każdym systemie to lewa flanka będzie sporą bolączką. Za Fornalika grała 4 w obronie i 2 defensywnych pomocników, a dziury były jeszcze większe jak dziś. Nie mamy pół napastnika z prawdziwego zdarzenia. Jakby ustawić Sejka czy Mikołajewskiego w 4-4-2 czy 4-5-1 to mniej odbijali by się od obrońców? Mróz wtedy by zaczął grać? Ciężko się dziwić, że tak to wygląda. Uważam, że trener ma prawo do swojej koncepcji. Przecież nie ma magicznej różdźki. Żeby wyciągnąć jakieś wnioski to w tym 3-5-2 musimy zagrać kilka spotkać. Inaczej to co, po każdej porażce wszystko zmieniamy i co drugi mecz rewolucja? Będziemy grali takie słabe mecze jak dziś, bo na tyle nas obecnie stać. Fornalik 8 pkt w 9 meczach, po zmianie trenera 7pkt w 4 meczach. Jak dla mnie jest lepiej, jak wygramy derby i z Motorem to będzie bardzo dobrze. 

processing comment 9 1
27.10.24 19:30
Nie wiem czy dobrze usłyszałem w trakcie meczu z ust komentatorów, że trener powiedział że największymi wzmocnieniami w przerwie zimowej będą Kurminowski i Szmyt.... Jeżeli tak faktycznie jest i zarząd nie ma zamiaru inwestować w transfery to tym materiałem, który mamy raczej będzie ciężko się utrzymać, bo fizycznie/technicznie odstajemy od innych zespołów a na ławce nie ma nikogo, kto mógłby pociągnąć zespół. Fartownie można wygrać jeden, dwa mecze ale to nas nie utrzyma. W ataku nie istniejemy, ale tak na prawdę żadnej formacji nie mamy dobrze skompletowanej. Żeby przez 45 minut oddać tylko 2 strzały na bramkę w meczu ze Stalą obnaża naszą tragiczną ofensywę, która w zasadzie nie istnieje! 

processing comment 11 0
27.10.24 19:03
    Czy już wszyscy ochłoneli i trochę zeszli na ziemię. Zagraliśmy bardzo słaby mecz, ale za to bardzo szczęśliwy. W pierwszej kompletnie nic nie graliśmy w ofensywie, a defensywa była klepana raz po raz i to bardzo prostą piłką. Stalówka robiła przewagę liczebną na skrzydłach i wrzutka w pole karne. Jak nasi pomocnicy przesuwali do skrzydła, to wycofanie na środek przed pole karne i strzał. Zbyt wolno przesuwamy w systemie 3-5-2 by zapobiec takim akcją, a poza tym mamy zbyt pasywnych i wolnych graczy w pomocy. Nasz kapitano kompletnie nie broni ( truchta na boisku, bez żadnych przyśpieszeń czy skoków presingowych ). Czy ktoś widział na boisku Mroza, to chyba też dobre pytanie. Ciekawe jaki był plan gry w ataku, bo gra wahadłami to jakieś nieporozumienie. Mamy zbyt słabych technicznie wahadłowych ( Wdowiak czy Kłudka ), zresztą to nie wahadłowi. Nie ma dynamicznych akcji na skrzydłach, bo praktycznie grają tam sami wahadłowi i nie mają z kim tam rozegrać po linii, a te balonowate dośrodkowania na pole karne Stalówki zupełnie nie miały sensu. Przewaga wzrostu i siły środkowych obrońców była tak duża, że Sejk z Mikołajewskim nie mieli żadnych szans. Tylko dynamiczne akcje na szybkości mogły coś zdziałać, a nie balony ( zresztą nasze 2 bramki padły na dynamice ). Zmiany w naszym zespole można powiedzieć, że były i jedyny plus taki że młodzi coś minut dostali. Cały czas czekam by Kusztal czy Reguła pokazał coś łał. Bardzo fajnie, że cały czas jest mental i zaangażowanie w drużynie, ale taktycznie moim zdaniem jest to prawie katastrofa. Dużą cegiełke moim zdaniem dokłada tu trener Włodarski ( trochę jak Probierz, będę grał 3 w obronie jak nie mam do tego ludzi i Wuj ) który nie ma zupełnie ludzi do grania które proponuje. Przy tak wąskiej kadrze jak ma Zagłębie chyba lepiej ustawić taktykę do ludzi jakich się ma, niż ludzi do taktyki.

processing comment 9 1
27.10.24 16:13
guest profile picture
Ktosiek (Gość)
Jakby nie patrzeć, to w obecnej sytuacji kadrowej i jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne czy taktyczne, to cieszy każdy zdobyty punkt, bo to nas oddala od strefy spadkowej... Teraz najważniejsze derby, a po rundzie jesiennej niech przepracują odpowiednio okres przygotowawczy i na wiosnę może będzie lepiej. A propos derbów, goście będą?

processing comment 10 1
27.10.24 15:42
guest profile picture
Generalnie kupa szczęścia, niestety z przewagą kupy. Patrząc na liczbę szans, powinniśmy przegrać 3:0 panie Nowy trenerze, bo w żadnym kwadransie nie byliśmy stroną przeważającą. Trzeba szanować ten jeden punkt, ale daleko w ten sposób nie zajedziemy. Limit szczęścia na wyczerpaniu.

processing comment 6 5
27.10.24 15:23
guest profile picture
Wiesiek (Gość)
Zgadza sie przepraszam za swoją opinie mamy bardzo słabą drużyne tak naprawde połowa zespołu nie nadaje sie na ekstraklase współczuje trenerowi nie ma dobrego bramkarza w obronie mało ciekawych graczy brak lewonożnego obrońcy wgl nie mamy lewonożnych piłkarzy na poziomie ekstraklasy to jakiś żart nie mamy wachadłowych środek pola nasz to kpina nasza ofensywa oprócz Pieńki to śmiech na sali no ale cóż miliśmy Burlikowskiego I fornailika i trzeba to posporzątać aż strach pomyśleć co by sie stało jakby zostali. Tak czy inaczej szacunek trenerze że próbujesz bo fornalik w drugiej połowie oddałby mecz i skończyło by sie 4-0 a tak 2-2 po korektach 

processing comment 10 4
27.10.24 14:42
W pierwszej połowie Zagłębie było mocno Fornalikowe. Wolno, niedokładnie i niecelnie. Kłudka niestety nie jest aktualnie zawodnikiem na poziom ektraklasy. Błędy w obronie, w ataku niecelne wrzutki i złe decyzji. Dwójka Sejk i Mikołajewski mnie nie przekonuje. Marnują sytuacje, nie radzą sobie w walce o górne piłki, w dodatku kilka strat. Z pozytwów to na pewno decyzje trenera, które wpłynęły pozytywnie na obraz gry. 2 razy goniliśmy wynik i 2 razy udało się wyrównać. Biorąc pod uwagę cały mecz to ten 1 punkt należy szanować. Czytam dużo opinii na forum mocno krytycznych, ale aktualnie na tyle stać ten zespół. Trener Włodarski potrzebuje nie tylko czasu, ale i wzmocnień personalnych. Oby Pieńko w wrócił w dobrej formie na derby i idziemy po zwycięstwo!

processing comment 12 1
27.10.24 14:16
Brawo dla Trenera za zmiany personalne i korektę ustawienia taktycznego, zatem 2 ruchy dające remis. Trener działał, a wiemy że Fornalik w tym samym czasie przygotowywałby mowę na wywiad o tym jak byliśmy lepsi ale ...
 
Natomiast także od naszego Trenera musimy wymagać, aby Zagłębie nie grało takich połówek jak pierwsza. Jakaś wymiana ciosów, bałagan, itd. Musimy być zespołem, który potrafi uspokoic, uporządkować grę i narzucać nasz styl, a tego zupełnie zabrakło w pierwszych 45 minutach.
 
No i te katastrofalne błędy indywidualne, jak Sejka, który dostaje piłkę na sam na sam, a tak ją przyjmuje, że ginie w nogach stoperów. Kłudka to fajny chłopak, ale nadal niedojrzały taktycznie i mentalnie i jakoś tak nie potrafi zrobić kroku do przodu.
 
Wracać do domu wyciągać wnioski i Derby tylko dla Zagłębia.

Edytowano : 2024-10-27 14:17:46
processing comment 14 1
27.10.24 13:36
Najgorsza drużyna w lidze. Nie ma koncepcji  nie ma tu żadnego charakteru. Witamy w 1 lidze bo tam jest miejsce tego zespołu.

processing comment 6 24
27.10.24 13:31
Dramat. Wyglądamy jak dzieci we mgle. Oni kompletnie nie wiedzą co mają grać. 

processing comment 6 12
27.10.24 13:24
   Zwyczajnie nie mamy kim grać. Nie dość, że system 3-5-2 do którego nie ma trener piłkarzy, to jeszcze charaktrystyka poszczególnych piłkarzy nie pasuje do stylu gry Zagłębia. Pierwszy z brzegu Sejk. To nie jest grajek do gry kombinacyjnej, ani do wrzutek. To gracz do wykańczania niskich szybkich piłek. Mikołajewski do grania kombinacyjnego, a nie do walki o górne piłki z 2 metrowym Matrasem. Wdowiak który jest wahadłowym zupełnie nie broni. Ławniczak słabo sobie radzi jako lewy środkowy. No i właśnie się udało. Ładny rzut wolny i zobaczymy co dalej.

processing comment 8 2
27.10.24 13:19
guest profile picture
Wiesiek (Gość)
Najlepsze akcje meczu z pierwszej połowy kłudka chłop wgl jest w innym swiecie zamiast atakowac głowa w polu karnym zabawił sie w bruce lee hahahah już tydzień temu mówiłem że musi odpocząć z miesiąc drugi to sejk dostaje prostopadłe podanie sam na sam tak przyjmuje że piłka mu odksakuje i już ma 3 obrońców koło siebie a tak na koniec chłop gra do chłopa i stoi jak kołek oni nie wiedzą że trzeba być w ruchu i sie pokazywać na pozycje bo to trudne ;)

processing comment 4 5
27.10.24 13:08
Tak jak pisałem po meczu z Jagą, ci zawodnicy są zwyczajnie słabi. Poziom ekstraklasy to za wysoki poziom dla większości z nich. Tylko Tomek Pieńko gwarantuje trochę przebojowości. Reszta nie chce, boi się lub nie potrafi. A do okienka jeszcze daleko, kto wie czy my możemy liczyc wgl na jakiekolwiek wzmocnienia w styczniu... zmiana trenera chwilowo przykryła nasze problemy w środku gdzie właściciel najchętniej pozbył by się balastu jakim jest Zagłębie. To jest nasz problem - polityczny KGHM

processing comment 11 4
27.10.24 13:06
guest profile picture
Wiesiek (Gość)
To jest smiech na sali jakis dramat oni wgl coś trenują bo zauważyłem że im więcej tym gorzej zobaczcie jak oni sie poruszają jak nie potrafią zagrać na klepke wszystko na dwa kontakty hahahah moze mało nie biegają ale w jaki głupi sposób a potem ledwo odychają panowie biega sie w mądry sposób. a tak wgl wy macie jakies schematy bo jak widze wszystko to czysty chaos 

processing comment 8 3
27.10.24 13:06
Czy tylko ja mam wrażenie że nasi miedziowi miszczowie znów nie dojechali na mecz. Totalnie zdominowani przez herosów z Mielca. Ręce opadają. 

processing comment 9 3
27.10.24 13:04
guest profile picture
Oldboy (Gość)
Prezes KGHM powinien rzucić ręcznik na murawę wzorem boxu, ryba psuje się od głowy a klub kokosa Zagłębie zepsute na wszystkich poziomach

processing comment 5 7
27.10.24 13:00
guest profile picture
Patrząc na umiejętności strzeleckie naszych zawodników, możemy liczyć tylko na bramkę samobójczą Stali. Mecz jednostronny, szybkościowo przegrywamy KAŻDY  pojedynek. Masakra.

processing comment 12 2
27.10.24 13:00
Kiepsko to wygląda. Bronimy się jakbysmy grali z drużyną z czołówki.
Bez Tomka Pieńko nie za bardzo mamy co zaprezentować w ataku.
Mróz kolejny bezproduktywny mecz z rzędu.

processing comment 9 2
27.10.24 12:54
guest profile picture
Oj, słabe to nasze Zagłębie. S-ł-a-b-e!!!

processing comment 9 6