Potyczka Cracovii z Zagłębiem Lubin zainauguruje 4. kolejkę gier PKO BP Ekstraklasy. Obydwa zespoły do piątkowego spotkania przystępować będą w całkiem niezłych nastrojach, ponieważ w sezonie 2023/24 są jeszcze niepokonane. Taki stan rzeczy pozwala nam przypuszczać, że późnym piątkowym popołudniem może być na czym zawiesić oko.

Bardzo dobry start Zagłębia

Po trzech kolejkach „Miedziowi” mają na swoim koncie siedem punktów. Pomimo że w wielu momentach grze Zagłębia daleko jest do ideału, gołym okiem zauważalne jest piętno, które trener Fornalik odciska na swoich podopiecznych. Lubinianie stają się coraz bardziej pragmatyczni, a także poprawili poprawili grę defensywną, która kulała w trakcie poprzedniej kampanii. Całkiem solidny, przynajmniej do tej pory, duet stoperów tworzą Bartosz Kopacz i Aleks Ławniczak, natomiast boczni obrońcy, czyli Bartłomiej Kłudka oraz Mateusz Grzybek spisują się nieźle zarówno podczas bronienia, jak i w akcjach ofensywnych.

Do atutów zespołów prowadzonych przez Waldemara Fornalika w przeszłości często należało płynne przechodzenie z fazy obrony do ataku, a także na odwrót. Podobnie zaczyna dziać się również w przypadku „Miedziowych”, którzy w starciach z Ruchem Chorzów, Śląskiem Wrocław oraz Lechem Poznań potrafili wyprowadzać szybkie ataki, które zagrażały bramce rywali. Jeśli chodzi o ofensywnych zawodników Zagłębia, których chcielibyśmy wyróżnić, to jest ich dwóch. Duży udział w udanym starcie lubińskiego klubu mają także Tomasz Pieńko oraz Dawid Kurminowski, których wpływ na zdobywane przez „Miedziowych” bramki jest niebagatelny.

Żeby nie było jednak zbyt słodko, kamyczkiem do ogródka „Miedziowych” jest nierówna forma na przestrzeni co poszczególnych spotkań. Pierwsze połowy meczów z Ruchem i Śląskiem były do zapomnienia, podczas gdy drugie były dobre. W spotkaniu z Lechem Zagłębie prezentowało się z kolei lepiej w pierwszych 45 minutach.

Kadra drużyny prowadzonej przez Waldemara Fornalika jest w ostatnim czasie mocno przetrzebiona urazami. Przeciwko „Pasom” szkoleniowiec Zagłębie nie będzie mógł skorzystać z usług Sokratisa Dioudisa, Juana Munoza, Marko Poletanovicia, a do grona kontuzjowanych dołączył jeszcze Aleks Ławniczak. W dalszym ciągu niegotowy jest także Mikkel Kirkeskov, który niespełna dwa tygodnie temu został nowym nabytkiem „Miedziowych”. W meczowej dwudziestce Zagłębia ma znaleźć się natomiast wychowanek Cracovii - Mateusz Wdowiak.

Cracovia także rozpoczęła przyzwoicie

„Pasy” rozegrały jak dotychczas zaledwie dwa mecze, ponieważ ich starcie z Legią Warszawa w 3. kolejce zostało przełożone. Podopieczni Jacka Zielińskiego podzielili się punktami ze Stalą Mielec, remisując 2:2, a także odnieśli zwycięstwo 1:0 nad Radomiakiem. Na szczególną uwagę zasługuje ten pierwszy mecz, w którym Cracovia zdołała wyrównać stan rywalizacji, pomimo że do przerwy przegrywała 0:2. Kilku zawodników pierwszego składu Cracovii jest w naprawdę niezłej formie. W pierwszych meczach błyszczy przede wszystkim Michał Rakoczy, który pięknym uderzeniem wpisał się na listę strzelców w meczu z mielczanami, a ponadto zanotował asystę przy trafieniu Benjamina Kallmana przeciwko ekipie z Radomia. Cztery punkty po dwóch spotkaniach to wynik, który w Krakowie odbierany jest pozytywnie. Tym bardziej, że przed sezonem pojawiało się sporo obaw, dotyczących wąskiej kadry Cracovii, która została jeszcze uszczuplona. Odeszli Karol Niemczycki, Jewhen Konoplanka, Michal Siplak, Kamil Pestka i kilku innych piłkarzy, a „Pasy” nie sięgnęły przy tym po nikogo nowego. - Największą stratą wydaje się być odejście Niemczyckiego. Miałem okazję komentować mecz 1. kolejki gier pomiędzy „Pasami” a Stalą Mielec i już wtedy odniosłem wrażenie, że trener Zieliński nie ma za bardzo kim postraszyć z ławki – mówi Michał Trela, którego zapytaliśmy o bierność transferową Cracovii. Naszą przedmeczową rozmowę z dziennikarzem Canal+ Sport o klubie z Krakowa możecie przeczytać tutaj.

Zapowiada się ciekawie

Nie ma się co oszukiwać, że dawno apetyty środowiska, będącego blisko Zagłębia Lubin, nie były aż tak rozbudzone. Dość wspomnieć też, że „Miedziowi” późnym piątkowym popołudniem powalczą o to, ażeby podtrzymać serię meczów bez porażki, która wliczając poprzedni sezon, wynosi w tym momencie dziewięć spotkań. Naprzeciw lubinian staną „Pasy”, które także są podbudowane ostatnimi wynikami, a to wszystko sprawia, że najbliższa potyczka zapowiada się bardzo interesująco. Czy któryś z zespołów zdoła przechylić szalę na swoją korzyść? Przekonamy się już wieczorem.

Cracovia - Zagłębie Lubin

Stadion przy ul. Kałuży 11-08-2023, 18:00
PKO Ekstraklasa, Kolejka - 4. kolejka

2:1
(2:0)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (3)


11.08.23 18:40
guest profile picture
W obronie Kopacz i Nalepa robią robote

processing comment 2 0
11.08.23 18:29
Trudno dzis bedzie o dobry wynik skoro nie potrafimy celnie podawac.

processing comment 2 0
11.08.23 18:14
Makowski głupia strata w śrdoku pola i już 1:0 🤢

processing comment 2 0