Zagłębie Lubin nie zdołało się przeciwstawić świętującemu tytuł mistrza Polski Lechowi Poznań i w 34. kolejce PKO BP Ekstraklasy uległo "Kolejorzowi" 1:2. Jedynego gola dla "Miedziowych" zdobył z rzutu karnego w 65. minucie Kacper Chodyna.

Piotr Stokowiec zdecydował się na dokonanie kilku zmian w składzie pierwszej drużyny. Do zespołu rezerw na starcie z Cariną Gubin został oddelegowany Kacper Bieszczad, a jego miejsce zajął Jasmin Burić. Od początku zagrał Cheikhou Dieng, który przez całą rundę w zasadzie rozczarowywał, a na ławce spotkanie rozpoczął Tomasz Pieńko, który w ostatnich tygodniach ciężko pracował na grę od początku.

Lech Poznań zdobył gola już w 10. minucie spotkania. Z prawej strony boiska lewą nogą dośrodkował Barry Douglas, piłkę głową w kierunku bramki uderzył Alan Czerwiński. Jasmin Burić delikatnie ją musnął przy interwencji, jednak z metra futbolówkę do siatki skierował Tomasz Kędziora.

Zagłębie Lubin w pierwszej części było bardzo zagubione, a gospodarze grali na wielkim luzie. Efektem tego były między innymi takie zagrania, jak to Daniego Ramireza, gdy sprzed pola karnego próbował pokonać Jasmina Buricia strzałem krzyżakiem.

Drugi gol dla „Kolejorza” padł w 38. minucie spotkania. Błąd popełnili obrońcy lubinian do spółki z Buricie, Dani Ramirez wycofał futbolówkę do Czerwińskiego, a ten do asysty dołożył także gola. Alan, który swego czasu reprezentował barwy naszego klubu, nie okazywał radości po golu. Na razie możemy napisać tyle, że nie musi chodzić tylko o dawny sentyment do miedziano-biało-zielonych.

Do przerwy Lech prowadził dwiema bramkami i choć nie był to najgorszy mecz w naszym wykonaniu, to prowadzenie rywali było zasłużone.

W drugiej połowie Lech grał już bardziej plażowy futbol i Zagłębie nieco więcej napierało, ale piłka po żadnej z akcji nie potrafiła odnaleźć drogi do bramki. Aż do 63. minuty, gdy faulowany w polu karnym przez jednego z obrońców Lecha został napastnik Zagłębia – Martin Dolezal. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a karnego pewnie wykorzystał dwie minuty później Kacper Chodyna.

Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i ulegliśmy mistrzowi Polski 1:2. Sezon piłkarze Zagłębia Lubin zakończyli na miejscu 13. Wkrótce na naszej stronie pojawią się podsumowania wielu aspektów funkcjonowania klubu – słodko nie będzie. Będą analizy ze statystykami, kilka tekstów publicystycznych i wywiady z ekspertami.

Zawodników Zagłębia Lubin wspierała spora grupa kibiców, która do Poznania udała się specjalem i samochodami. Niebawem relacja z tego wyjazdu! Szacunek dla obecnych.

Wejdź w Raport Meczowy, aby zobaczyć szczegóły, w tym składy obu zespołów.

Lech Poznań - Zagłębie Lubin

Stadion Miejski 21-05-2022, 17:30
PKO Ekstraklasa, Kolejka - Kolejka - 34

2:1
(2:0)
źródło: Własne, 90minut.pl

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (6)


22.05.22 18:03
Mecz bez historii ale nawet w takim można coś sprawdzić i jeśli wyciągać z tego jakieś wnioski to:1. Prosiło się żeby sprawdzić młodych na tle dobrego przeciwnika - i co ... i nic - Pieńko znów na ogony, inni grali w Gubinie - rozumiem że jest plan aby ZGL II grało w drugiej lidze ale na to można było poświęcić ostatnie 3-4 mecze a poza tym I drużyna powinna być priorytetem;2. Dieng - mam nadzieję, że Trenejro wbije sobie raz na zawsze do głowy że to nie jest napastnik, jest szybki ale surowy technicznie, gra chaotycznie i jeśli miałbym go ocenić na dziś to niewypał albo tylko zadaniowiec wchodzący na podmęczonego rywala, może za bardzo chce i nie wychodzi i odpali w nowym sezonie ... ma kontrakt jeszcze na dwa lata oby odpalił

3. Daniel - z jednej strony lubię takich charakternych gości, ale liczby takie sobie 3g 3a choć nie tragiczne w słabym zespole, nie wiem czy bym go podpisał, z meczu na mecz coraz gorzej, w sumie chyba wolałem Dejana Drazicia -na marginesie będzie do wzięcia za frytki w lecie

4. Dolezal - dobra zmiana, szarpał, walczył, widać było ze mu zależy, wydaje mi się że on ma taki charakter że nie odpuści

5. Balic - o dziwo chyba najlepszy w obronie (ale jego czas powoli mija), poza nim Ławniczakiem, Bartolewskim, Lakomym i Chodynie reszcie ewidentnie się nie chciało, Kopacz - niestety najgorszy na boisku poza Diengiem

6. Buric - bez błysku ale dramatu też nie było, przydatny jako mentor i zabezpieczenie na wypadek kontuzji lub wahań formy młodych w przyszłym sezonie

7. Panie Trenejro - prosimy o więcej odwagi. koncentracji i walki w przyszłym sezonie, w meczach gdzie wyszliśmy z ogniem (Raków, Płock, Radom) był efekt, a gdzie cofnęliśmy się i liczyliśmy na cud (Pogoń, Cracovia, Jaga) kiszka, tylko tyle i aż tyle - i jeszcze jedno ... dobra rada - niech Pan sobie daruje takie banały i teksty ... "Na tle nowego Mistrza Polski wyglądaliśmy dziś nieźle (...), w dobrym stylu (...) wyszliśmy z kryzysu i utrzymaliśmy Ekstraklasę dla Lubina" - przepraszam, ale chyba oglądaliśmy inne mecze i inny sezon! Styl był w 2 meczach i dwóch połowach meczów na 15, reszta to męczenie buły nawet ze Stalą i Termaliką,

polecam przeczytanie "Stano: – „Przepaliłem” zespół. Ostatnie wyniki biorę na siebie" https://weszlo.com/2022/05/21/stano-przepalilem-zespol-ostatnie-wyniki-biore-na-siebie/ i wyciągnięcie wniosków



Tak na przyszły sezon

1. Dalej wierzę że ze Scekicia i Dolezala jeszcze bedziemy mieli pociechę w przyszłym sezonie ale to wymaga odpowiedniej taktyki i zdrowia, taki Dolezal ma potencjał na 10-15 goli w sezonie ale potrzebuje podań a dostawał ich bardzo mało (btw dośrodkowania szły w pierwszej połowie na Dienga - zupełnie bez sensu, a kiedy Figo mógł mu dograć to wolał strzelać z marnym skutkiem

2. W dalszym rozwoju młodych szansa - Ławniczak, Bartolewski, Bieszczad, Łakomy, Pienko, Hinokio, Adamski, Ratajczyk, Sypek uzupełnieni o liderów z jakością są szansa na przyszłość - część ma kontrakty do 2023, żeby znowu nie poszli za czapkę śliwek - poza tym będzie szansa do ogrywana ich w drugiej lidze w drugiej drużynie np w pierwszej połowie sezonu

3. Na dziś wg mnie potrzebujemy solidnego środkowego obrońcy - szefa defensywy (na dziś Bartek Kopacz nim nie jest, mam mieszane uczucia co do Chancellora, to już bardziej Ławniczak), jeśli Balic na zostać to jako zmiennik, skrzydłowego z dobrą wrzutką - jeśli Chodyna wraca na skrzydło to jednego, napastnika o innej charakterystyce niż Dolezal i kogos sensownego do srodka

4. Pora pożegnać niewypały - Pakulski, Oko, Podlinski i dajmy spoko średniakom typu Zubrowski, Zivec - wg mnie ich czas minął coś tam niby dają ale finalnie jesteśmy na 13 miejscu



Na koniec coś optymistycznego - drugi sezon Stokowca jest zazwyczaj lepszy - oby i u nas się sprawdziło

processing comment 0 0
22.05.22 17:35
Nie wiem czy Czerwiński był na spalonym ale napewno nikt go nie pilnował. 

processing comment 0 0
21.05.22 21:08
Mecz moze i bez historii ale jak to mozna spierdoli.........c tak Stokowiec spieprzyl. To on a nie zawodnicy wyszli na spietej dupie bo skladem wyjsciowym przegral on sam ten mecz. Po zmianach od razu zaczal sie ruch na pozycjach i czesciej przebywalismy na ich polu karnym ale rudy musial pokazac ze to on tu rzadzi i dlatego niech spierdal..........a z lubina bo zawsze tak bylo i bedzie ze w najwazniejszym momencie cos spierdol.......i 

processing comment 0 0
21.05.22 20:38
21.05.22 20:11
Czekam na wzmocnnienie, mam nadzieję że jakiś konkretny trener do nas przyjdzie :)

processing comment 0 0
21.05.22 19:57
Spokojnie... Sa inne cele do zrealizowania.



MP u18 na wyciagniecie reki.

Podobnie awans ZL2.



Oba cele pozwola na ugruntowanie marki ZL 

processing comment 0 0