Piotr Stokowiec zdecydował się na dokonanie kilku zmian w składzie pierwszej drużyny. Do zespołu rezerw na starcie z Cariną Gubin został oddelegowany Kacper Bieszczad, a jego miejsce zajął Jasmin Burić. Od początku zagrał Cheikhou Dieng, który przez całą rundę w zasadzie rozczarowywał, a na ławce spotkanie rozpoczął Tomasz Pieńko, który w ostatnich tygodniach ciężko pracował na grę od początku.
Lech Poznań zdobył gola już w 10. minucie spotkania. Z prawej strony boiska lewą nogą dośrodkował Barry Douglas, piłkę głową w kierunku bramki uderzył Alan Czerwiński. Jasmin Burić delikatnie ją musnął przy interwencji, jednak z metra futbolówkę do siatki skierował Tomasz Kędziora.
Zagłębie Lubin w pierwszej części było bardzo zagubione, a gospodarze grali na wielkim luzie. Efektem tego były między innymi takie zagrania, jak to Daniego Ramireza, gdy sprzed pola karnego próbował pokonać Jasmina Buricia strzałem krzyżakiem.
Drugi gol dla „Kolejorza” padł w 38. minucie spotkania. Błąd popełnili obrońcy lubinian do spółki z Buricie, Dani Ramirez wycofał futbolówkę do Czerwińskiego, a ten do asysty dołożył także gola. Alan, który swego czasu reprezentował barwy naszego klubu, nie okazywał radości po golu. Na razie możemy napisać tyle, że nie musi chodzić tylko o dawny sentyment do miedziano-biało-zielonych.
Do przerwy Lech prowadził dwiema bramkami i choć nie był to najgorszy mecz w naszym wykonaniu, to prowadzenie rywali było zasłużone.
W drugiej połowie Lech grał już bardziej plażowy futbol i Zagłębie nieco więcej napierało, ale piłka po żadnej z akcji nie potrafiła odnaleźć drogi do bramki. Aż do 63. minuty, gdy faulowany w polu karnym przez jednego z obrońców Lecha został napastnik Zagłębia – Martin Dolezal. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a karnego pewnie wykorzystał dwie minuty później Kacper Chodyna.
Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i ulegliśmy mistrzowi Polski 1:2. Sezon piłkarze Zagłębia Lubin zakończyli na miejscu 13. Wkrótce na naszej stronie pojawią się podsumowania wielu aspektów funkcjonowania klubu – słodko nie będzie. Będą analizy ze statystykami, kilka tekstów publicystycznych i wywiady z ekspertami.
Zawodników Zagłębia Lubin wspierała spora grupa kibiców, która do Poznania udała się specjalem i samochodami. Niebawem relacja z tego wyjazdu! Szacunek dla obecnych.
Wejdź w Raport Meczowy, aby zobaczyć szczegóły, w tym składy obu zespołów.
