Zagłębie Lubin bardzo dobrze zareagowało na ubiegłotygodniową porażkę z Koroną Kielce i tym razem w spotkaniu 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy, po dobrej grze pokonało 1:0 Pogoń Szczecin. Jedyne trafienie w tym starciu padło łupem Bartosza Kopacza.

Kosmetyczne zmiany

W spotkaniu z Pogonią Szczecin trener Waldemar Fornalik zdecydował się na dokonanie kilku zmian. W bramce pierwszy mecz w tym sezonie rozegrał Sokratis Dioudis, a na bokach obrony zagrali Mikkel Kirkeskov oraz Mateusz Grzybek. Z kolei na lewym skrzydle Tornike Gaprindashvilego zmienił Tomasz Pieńko. Zmiany dobrze wpłynęły na zespół Zagłębia.

Pozytywna reakcja

Zagłębie w meczu z Pogonią Szczecin zagrało całkiem inaczej niż w ostatnich trzech spotkaniach. W końcu lubinianie wyglądali na pewnych siebie, nie popełniali prostych błędów w obronie, a w ataku poruszali się dużo lepiej niż w ostatnich tygodniach. Pojedynek z "Portowcami" pokazał, że gracze, którzy we wcześniejszych starciach byli przez nas negatywnie oceniani, potrafią dobrze funkcjonować i mieć pozytywny wpływ na zespół. Oby przełożyło się to na kolejne mecze i obyśmy częściej widywali Zagłębie z meczu z Pogonią, niż to ze starć z Cracovią czy Koroną Kielce.

Pogoń niemrawa

Choć lubinianie zgrali w niedzielne popołudnie do bólu pragmatycznie i zdobyli trzy punkty, należy odnotować, że również zespół ze Szczecina jest w sporym dołku i zadanie mieliśmy nieco ułatwione. Widać jak na dłoni, że Pogoń miała problemy niemalże w każdej formacji, a personalia również nie robia już takiego wrażenia na kibicach ekstraklasy, jak choćby rok-dwa lata temu. Pogoń w całym meczu miała dwie dość dobre sytuacje, ale po pierwsze zawodnicy "Portowców" nie zachowywali zimnej krwi, a po drugie dobrze przed własną bramką funkcjonowali "Miedziowi".

Kibice ze Szczecina zjawili się na Stadionie Zagłębia w sporym nadkomplecie, tylko dzięki uprzejmości naszego klubu. Czy w jakiś sposób skomentujemy zaśpiewanie "Gramy u siebie"? Tylko tak, że nie każdy potrafi zachować się w gościach.

Gol Kopka na wagę zwycięstwa

Jedyna bramka w tym spotkaniu padła w 78. minucie, gdy po rzucie rożnym do siatki strzałem główką Bartosz Kopacz. Cieszy na pewno wykorzystanie stałego fragmentu gry oraz to, że nie była to jedyna sytuacja, która mogła zakończyć się bramką dla naszej drużyny. Jest to dobry znak, szczególnie gdy we wcześniejszych pojedynkach stwarzanie dobrych sytuacji sprawiało nam problem. 

Spokojna przerwa na kadrę

Mecz z Pogonią Szczecin był ostatnim o ligową stawkę przed przerwą na mecze reprezentacji. Dorobek lubinian w siedmiu ligowych spotkaniach to 13 punktów z bilansem 4 zwycięstwa, 1 remis i 2 porażki. Oczywiście zawsze chciałoby się więcej, ale chyba każdy taki dorobek na początku sezonu brałby w ciemno. W ostatnich sezonach przy pierwszej przerwie na kadrę częściej zastanawialiśmy się kto będzie nowym trenerem, a nie nad tym, czy po rozegraniu wszystkich meczów w kolejce pozostaniemy na podium.

Kolejny mecz Zagłębie Lubin rozegra w poniedziałek 18 września o 19:00. Rywalem "Miedziowych" będzie Stal Mielec.

3 września 2023, 15:00 - Lubin (Stadion Zagłębia)

Zagłębie Lubin 1:0 Pogoń Szczecin

bramka: Kopacz 78

Zagłębie Lubin

87. Sokrátis Dioúdis - 13. Mateusz Grzybek, 2. Bartosz Kopacz, 25. Michał Nalepa, 3. Mikkel Kirkeskov - 7. Kacper Chodyna (74, 11. Arkadiusz Woźniak), 6. Tomasz Makowski, 8. Damian Dąbrowski, 16. Serhij Bułeca, 21. Tomasz Pieńko (90, 39. Damjan Bohar) - 90. Dawid Kurminowski (75, 18. Juan Muñoz).

Pogoń Szczecin

81. Bartosz Klebaniuk - 28. Linus Wahlqvist, 68. Danijel Lončar (26, 41. Paweł Stolarski), 33. Mariusz Malec, 4. Léo Borges (80, 32. Leonárdo Koútris) - 73. Adrian Przyborek (59, 7. Rafał Kurzawa), 21. João Gamboa (59, 10. Luka Zahovič), 20. Alexander Gorgon, 22. Wahan Biczachczjan (80, 17. Mariusz Fornalczyk), 11. Kamil Grosicki - 9. Efthýmis Kouloúris.

żółte kartki: Nalepa - Przyborek, Wahlqvist, Biczachczjan, Zahovič, Kurzawa.
sędziował: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn).
widzów: 8285.

Zagłębie Lubin - Pogoń Szczecin

Stadion Zagłębia 03-09-2023, 15:00
PKO Ekstraklasa, Kolejka - 7. kolejka

1:0
(0:0)
źródło: Własne, 90minut.pl

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (16)


05.09.23 04:53
guest profile picture
Wystarczył zagrać z większym zaangażowaniem!!!! W porównaniu z meczem z Koroną i to wystarczyło na Pogoń. Tylko co dalej? Czy w następnym meczu tak będzie??? Bo z naszymi grajkami nic nie wiadomo. Na zachwyty chyba jeszcze za wcześnie.

processing comment 6 1
04.09.23 23:36
guest profile picture
mykysy (Gość)
Nam  się  nic  nie  wydawało  my  gramy  ciągle  słabo. Z  drużynami  mentalnie  przygotowanymi   nie  istniejemy  a  jak  wygraliśmy  z  najsłabszą  Pogonią  od  lat  to  chociaż  to  jest  dobre  i  trzeba  się  cieszyć.  Pogoń  zagrała  bardzo  słabo  i  taki  Makowski  coś  tam  grał  na  ich  tle  ale  to  jest  raz  na  jakiś  czas  i  zobaczymy  czy  to  jest  regułą  przy  lepszej  ekipie ... Dziwne  by  było  żeby  bez  Stokowca  znowu  walczyć  o  utrzymanie  to  tylko  temu  pajacowi  to  zawdzięczaliśmy. Bez  przesady.

processing comment 4 1
04.09.23 16:03
guest profile picture
Mam wrażenie, że po dwóch wygranych meczach na początku niektórym już wydawało się, że idziemy na mistrza, zupełnie zapominając jak gra i wyniki wyglądały jeszcze chwilę wcześniej. Lodu! Przez ostatnie kilka lat zastanawiałem się, czy dane mi będzie w najbliższym czasie doświadczyć "normalnego" sezonu, nie takiego, gdzie od początku śmierdzi spadkiem i walczymy niemal do końca o utrzymanie. Odpukać, ale wygląda na to, że to właśnie taki sezon, a jest szansa, że przy odrobinie szczęścia można powalczyć o coś więcej. To też trzeba docenić.
 
Przecież progres w grze i wynikach jest ewidentny - teraz wygrywamy mecze, które w zeszłym sezonie zakończylibyśmy pewnie porażką, może jakimś remisem. W zeszłym sezonie Klebaniuk wyciągnałby strzał Kopacza na linii a Koulouris wykorzystał swoją setkę i skończyłoby się na 0:1, po którym znowu roztrząsalibyśmy swojego pecha. Oczywiście, że nie gramy porywająco przez 90 minut, ale przepychanie takich meczy to mega ważna umiejętność, której wcześniej nam bardzo brakowało. Teraz jak przegrywamy, to nie ma nas w zasadzie w meczu (vide Cracovia, Korona). A jeszcze wróci Ławniczak, Poletanovic, Buletsa ciągle się rozkręca, wierzę, że Munoz dopiero pokaze, co potrafi. Zobaczycie, że nawet Woźniak jeszcze coś strzeli :)
Trochę optymizmu i doceńcie to, co mamy.

processing comment 16 3
04.09.23 15:38
guest profile picture
Widzę, że tylko dobre opinie o trenerze i zawodnikach spotykają się z akceptacją. Może klub niech wydaje wewnętrzną gazetkę pod tytułem np. ,,Jesteśmy najlepsi", jeśli to ma poprawić morale zespołu. Wg mnie prawdziwy kibic obiektywnie ma oceniać piłkarzy i mówić wprost co go boli. Tu jest miejsce na komentarze, a nie pisanie laurek.

processing comment 5 4
04.09.23 08:32
guest profile picture
Fajnie by bylo ,gdyby Waldek ustabilizował formę niektórym np.Makowskiemu ,który gra fajny mecz ,potem w Krakowie gra totalna padline jest do zmiany po 20 minutach. Potem znow lepiej ,padaka I z Pogonią znowu pozytywnie .

processing comment 5 3
03.09.23 23:05
guest profile picture
mykysy (Gość)
Po  ostatnim  popisie  w  Kielcach  no  nie  było  dzisiaj  tak  żle  na  tle  Pogoni  która  jest  ewidentnie  w  dużym  kryzysie  uczciwie  powiedziawszy. Dobrze  że  wygrali  i  jest  przerwa  na  kadre  niech  nieobecni  dochodzą  do  siebie  a  obecni  do  lepszej  formy  jak  można  i  tyle  na  dzisiaj. 

processing comment 8 1
03.09.23 20:29
Ja akurat jestem pod wrażeniem jak Dioudiz dyryguje obroną. On naprawdę żyje w tej bramce i widać, że ustawia obronę i potrafi nią "dyrygować". Młody Szymon ma potencjał, ale nie miał tej zdolności.

processing comment 19 2
03.09.23 20:27
03.09.23 19:56
Zatem dotrwaliśmy do przerwy reprezentacjyjnej gromadząc 13 pkt. na 21 możliwych, pomału przywracając do gry kontuzjowanych, pomału wprowadzając nowych, pomału poprawiając grę w defensywie, no i teraz przerwa, aby wypracować jakiekolwiek schematy ofensywne (wg mnie nie mamy żadnych) oraz wypracować dynamikę u graczy (Munoz, Dąbrowski, skrzydłowi potrzebują popracować).
 
Z tych 8 straconych pkt. to 6 w Krakowie i Kielcach, gdzie w ogóle nie dojechaliśmy na mecz i bardzo wsytydliwe spotkania, które nie mogą się powtórzyć. Szkoda tych 2 pkt. z Lechem, bo była okazaja na zwycięstwo.
Natomiast wszystkie 4 wygrane spotkania to tak naprawę wyszarpane, wyrwane zwycięstwa w spotkaniach na styk.
 
Tak jak wyżej: obserwuję poprawę defensywy, choć np. Nalepa to taki przeszkadzacz a wyprowadzić piłki to w ogóle nie potrafi, ale jest lepiej jako cała formacja, no i Ławniczak wraca.
 
Natomiast w ofensywie nie pokazujemy za wiele, gramy na zerowym ryzyku, tzn. żadnych odwaznych podać, nawet zwykłych przerzutów na drugą stronę jak na lekarstwo, nie mówiąc o wertykalnych podaniach.
Skrzydłowi są pod formą (też muszą popracować na dynamiką), no i więcej schodzenia do środka z jednoczesnym obiegnięciem przy linii bocznych obrońców. Buletsa jest wielką nadzieją, która połączy przestrzeń pomiędzy 9tką (Kurminowski dzisiaj znowu osamotniony), naszymi pivotami i skrzydłowymi.
 
Mamy 13 pkt. i patrząc na przebiegi spotkań to dużo wycisneliśmy właśnie punktowo, ale jeszcze więcej (formy idnywidualnej i rozwiązań zespołowych) trzeba wypracować w następne 2 tygodnie i do roboty, bo mamy z kogo wyciągnąć więcej.
 
Wielkie Wielkie Wielkie Zagłębie.

Edytowano : 2023-09-03 20:01:16
processing comment 13 4
03.09.23 19:51
Jestem w pozytywnym szoku jak zagrał Makowski. Jak podawał to celnie (w tym kilka podań napędzajacych akcje ofensywne), żadnych strat na własnej połowie czy bezsensownych fauli. 
Oby tak dalej.

processing comment 15 3
03.09.23 18:50
Wiadomo styl nie powala. punkty nie przekładają się na gre ale powiedzmy że wygranych się nie krytykuje. Jeśli już to martwi mnie Kurminowski- jest poprostu niewidoczny.

processing comment 12 3
03.09.23 17:51
guest profile picture
Punkty cieszą lecz gra tragiczna , pytanie czy jesteśmy tak słabi fizycznie i to wina trenera motorycznego czy to fornalikowa taktyka i gra na śpiącą pande aż się boję meczu w Mielcu bo z taką grą to znów w plecy

processing comment 6 8
03.09.23 17:39
guest profile picture
Prosze Was, nie piszcie "sporo do poprawy, popracuja nad slutecznoscia" itd. Albo sie ma uniejetnosci, albo nie. Albo sie jest przygotowanym motorycznie do rundy albo nie. Oni sa bardzo srednio przygotowani, bo czesto ruszaja sie jak muchy w smole. Pogon chyba dotknal pocalunek smierci przez puchary i dobrze, ze sie udalo zapunktowac. Podejrzewam, zenastepny wyjazd i znowu bedziemy ogladac bezradne muchy w smole. Piszecie "Damian dodatkowo zmotywowany". K***a i to jest wlasnie ten ich zrypany mental, trzeba biedakow przed meczem super motywowac, bo czasem im sie chce, a czasem nie. Dlatego ta liga to jedna wielka sinusoida. Druzyna punktuje o wiele lepiej niz gra. Za ch*j nie rozumiem Waldemara z tym wpuszczaniem z uporem maniaka Arka Wozniaka. Nie swiadczy to dobrze o stanie psychicznym trenera. Czekam na Lawniczaka i Poletanovicia, bo Damian Dabrowski musi usiasc na lawce.

processing comment 14 7
03.09.23 17:23
Z taką Pogonią to wstyd byłoby nie wygrać. Zostawiała nam dużo miejsca, nie próbowała za bardzo pressować, więc Zagłębie mogło grać swoje. Miało przewagę optyczną oraz sytuacji i w końcu to wykorzystało. Dziś Dąbrowski dodatkowo zmotywowany na pojedynek z poprzednim pracodawcą. Pieńko pokazuje trenerowi, że musi go wystawiać w pierwszym składzie, tym bardziej kiedy do pomocy ma lewonożnego obroncę. Munioz nie pokazał nic ciekawego po wejściu niestety. Z przodu nadal jeszcze sporo chaosu, kiedy trzeba podawać to strzał, kiedy lepiej strzelać to szukanie podania. Teraz po wygranej spokojne  2 tygodnie na szlifowanie formy.

processing comment 10 4
03.09.23 17:15
guest profile picture
Uff, udało się, dużo szczęścia, skoro Kopacz strzelił bramkę. Dwa tygodnie przyda się na budowanie formy, może już optymalny skład?! Stal trzeba po prostu rozjechać ewentualnie rozwalcować.

processing comment 6 8
03.09.23 17:08
Mecz z kategori meczow podwórkowych.
Szczescie dopisalo.
Nawet Makowski z Dabrowskim na poziomie - zaryglowali srodek pola a Makowski biegal jak szalony.
Jednak sporo do poprawy.
 

Edytowano : 2023-09-03 17:14:03
processing comment 13 5