W składzie na mecz z Rakowem Częstochowa doszło do kilku zmian, jednak była to kosmetyka. Kolejny raz sztab szkoleniowy nie trafił z personaliami i widać było to od pierwszego gwizdka sędziego.
Nie będziemy się specjalnie silić na precyzyjne opisywanie kolejnych bramek dla Rakowa Częstochowa, bo uważamy to w obecnej sytuacji za bezsensowne. Bardziej skupmy się może na tym, że „Miedziowi” przegrali czwarty mecz z rzędu, w sumie mają pięć spotkań bez wygranej i co najgorsze, absolutnie nic nie wskazuje na to, że cokolwiek mogłoby się poprawić. Gra od sierpnia jest dramatyczna, choć przepychaliśmy fartem mecze i ciułaliśmy punkty ponad stan. Pod względem fizycznym również lubinianie odstają od każdego rywala w lidze. Sztab szkoleniowy nie zrobił nic, aby poprawić grę Zagłębia, a zespół zamiast się rozwijać, to się zwija, bo do średniej gry z lata zaczęły obecnie dochodzić indywidualne błędy i kiepskie przygotowanie – mamy więc to, co mamy.
Raków Częstochowa wygrał zasłużenie, kontrolując mecz od początku do końca. Bramki były efektem głównie dobrej gry gospodarzy i wysokich indywidualnych umiejętności poszczególnych zawodników, ale nie można przecież zapomnieć o tym, że część trafień podarował Rakowowi Michał Nalepa. Choć mieliśmy złudne nadzieje, że demony z Lechii pozostawił w Gdańsku, niestety nie zapomniał o złej przeszłości i w Zagłębiu gra podobnie, jak w poprzednim klubie.
Zagłębie Lubin nie dało nic pozytywnego w pierwszej połowie, ani po przerwie. Niezależnie, kto na boisku przebywał. Jeśli obserwujemy uwstecznianie się zespołu od kilku miesięcy, to jak możemy mieć nadzieję na to, że cokolwiek ulegnie poprawie? W zeszłym roku Piotr Stokowiec został zwolniony po pięciu porażkach. Czy podobny los czeka Waldemara Fornalika? Mecz z Widzewem Łódź wydaje się być kluczowy…
5 listopada 2023, 15:00 - Częstochowa (Miejski Stadion Piłkarski Raków)
Raków Częstochowa 5:0 Zagłębie Lubin
bramki: Racovițan 4, Yeboah 39, 51, Crnac 54, Kittel 66
Raków Częstochowa
1. Vladan Kovačević - 7. Fran Tudor, 25. Bogdan Racovițan, 33. Kamil Pestka - 20. Jean Carlos Silva (82, 28. Patryk Malamis), 8. Ben Lederman, 5. Gustav Berggren (64, 30. Władysław Koczerhin), 11. John Yeboah (64, 93. Sonny Kittel), 27. Bartosz Nowak (73, 99. Fabian Piasecki), 14. Srđan Plavšić (64, 21. Dawid Drachal) - 19. Ante Crnac.
Zagłębie Lubin
87. Sokrátis Dioúdis - 27. Bartłomiej Kłudka, 25. Michał Nalepa, 5. Aleks Ławniczak, 3. Mikkel Kirkeskov - 7. Kacper Chodyna (46, 21. Tomasz Pieńko), 20. Marko Poletanović (59, 6. Tomasz Makowski), 8. Damian Dąbrowski, 16. Serhij Bułeca (59, 17. Marek Mróz), 77. Mateusz Wdowiak (85, 11. Arkadiusz Woźniak) - 90. Dawid Kurminowski (76, 18. Juan Muñoz).
żółte kartki: Poletanović, Wdowiak, Ławniczak.
sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
widzów: 5148.

