Pierwszy mecz sezonu w Lubinie to wydarzenie, którego od dawna wielu fanów Zagłębia wypatrywało w swoich kalendarzach. Możemy już powiedzieć, że DZIŚ zaczynamy ligowe granie w Lubinie i DZIŚ o 18:00 dopingujemy Zagłębie w derbowej walce ze Śląskiem Wrocław! 
Różne nastroje po 1. kolejce
Oba zespoły z różnymi humorami kończyły 1. kolejkę LOTTO Ekstraklasy. Zagłębie Lubin wygrało wyjazdowy mecz z Koroną Kielce 1:0 po golu Filipa Starzyńskiego, zaś Śląsk przegrał również wyjazdowy pojedynek z Arką Gdynia 0:2. Styl w naszym meczu nie był najlepszy, ale w końcowym rozrachunku nie za to przyznaje się punkty. Jeśli nasi piłkarze czują, że zmierza to we właściwym kierunku i potrzebują kilku meczów, by przysłowiowo „załapać”, to powinniśmy im zaufać. Możemy silić się na górnolotne komentarze, szukać opinii fachowców w dziedzinie przygotowania motorycznego i taktycznego, ale ostatecznie może nie mieć to żadnego znaczenia. Grunt, aby zawodnicy załapali świeżość po okresie przygotowawczym, wiedzieli jak mają poruszać się po boisku pod względem taktycznym, wówczas o wyniki powinniśmy być spokojni – wszak piłkarzy mamy naprawdę solidnych. Wracając do Śląska, w ostatnim meczu przegrali na własne życzenie, ale trzeba uczciwie przyznać, że w kilku jego momentach prezentowali się nieźle. Kadrowo wyglądamy solidniej od naszego najbliższego rywala, ale tacy piłkarze jak Arkadiusz Piech, Marcin Robak czy Michał Mak mogą grać cały mecz słabo, by przed jego końcem wykorzystać jedną sytuację i ustalić wynik meczu. Klucz do wygranej, to koncentracja i wystrzeganie się prostych indywidualnych błędów.
Śląsk z transferami. Ale czy nie powtarza się historia Zagłębia?
Do wrocławskiego Śląska dołączyło wielu piłkarzy. Abstrahując od kibicowskich animozji, wypada przyznać, że na papierze nazwiska Dorde Cotry, Jakuba Koseckiego wspomnianych wcześniej Piecha, Robaka, Maka czy Serba Srnica wyglądają całkiem poważnie. Ale… Tak jak wspomnieliśmy ostatnio – to jest Ekstraklasa, tu możliwe jest wszystko. Kto jak kto, ale my dobrze znamy historię ze ściąganiem sporej liczby potencjalnie solidnych i doświadczonych piłkarzy, którzy z marszu mieli wejść do pierwszego składu i stanowić o jego sile. Niestety – nas życie i futbol zweryfikowały bardzo brutalnie, co po kilku sezonach skończyło się spadkiem. Nie będziemy wróżyć z fusów, ale pośród wielu ochów i achów, które spływały ostatnio na Śląsk, niewielu obserwatorów bierze pod uwagę scenariusz podobny, do tego jaki zobaczyliśmy w Lubinie. Przed Janem Urbanem wiele pracy, bo pozyskanie wielu zawodników w jednym oknie to na pewno wartość dodana, ale też ciężkie wyzwanie dla całego sztabu szkoleniowego.
Ich zabraknie w pojedynku derbowym
Kontuzje z gry na dłuższy okres wykluczają Sebastiana Maderę, Patryka Muchę oraz Sebastiana Boneckiego. Oprócz nich ze Śląskiem nie zagrają Adam Matuszczyk, Kamil Mazek, Adam Buksa, Dominik Hładun, Jan Vlasko, Damian Oko i Serafin Szota. Wspomniani zawodnicy zagrali w zespole rezerw w sparingu z Rakowem Częstochowa (1:1 – pełny skład „Miedziowych" dostępny TUTAJ). W zespole z Wrocławia na pewno z powodu kontuzji nie zagrają Adam Kokoszka oraz Kamil Dankowski. Poza tym, Jan Urban będzie mógł skorzystać ze wszystkich swoich graczy. Bardzo możliwe, że w derbach zadebiutuje pozyskany z Lecha Poznań doświadczony napastnik Marcin Robak.
Bratobójczy pojedynek Todiego z Dżordżem
W derbowym pojedynku zmierzą się na jednej stronie Aleksandar Todorovski i Dorde Cotra – dwaj najwięksi przyjaciele. Jak powiedział w wywiadzie dla telewizji klubowej Zagłębia „Todi”, Cotra to jego najlepszy przyjaciel, ale tylko poza boiskiem. Czy wierzyć naszemu prawemu obrońcy? Nie mamy powodu, by twierdzić, że mówi nieprawdę, bo niejednokrotnie obaj spinali się ze sobą podczas treningów, wymieniając „uprzejmości” w swoim ojczystym języku :-). https://www.youtube.com/watch?v=rYtHYsqT404 Dorde Cotra rozegrał dla naszego klubu blisko 150 meczów. Czy będziemy apelować o to, by w jakiś specjalny sposób go "przywitać"? Nie. Mimo przykrości, jaką „Dżordż” przejściem do Śląska Wrocław zrobił wielu sympatykom naszego klubu, sytuacja nie jest "czarno-biała" i nie chcemy nikomu nic sugerować. Każdy ma prawo do własnej opinii – jeśli uważasz, że zasługuje na gwizdy, nikt nie powinien mieć pretensji. Tak samo, jeśli potraktujesz Cotrę obojętnie. Powinniśmy się przyzwyczaić, że idealiści skończyli już grać w piłkę, albo pozostało ich naprawdę niewielu. Piłka nożna – zawód, jak każdy inny.
DERBÓW SIĘ NIE GRA, DERBY SIĘ WYGRYWA!
Dla nas – kibiców – to coś więcej niż mecz. Liczymy na to, że kolejny raz Wy – piłkarze – udowodnicie na boisku, kto jest najlepszy na Dolnym Śląsku. Oto, że my zrobimy to samo na trybunach, nie musicie się martwić!
DERBY DLA ZAGŁĘBIA!
 
źródło:
logo autora

Człowiek wielu talentów

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)